Obserwuj nas

Newsy

ET14: Sedlacek nie przestaje imponować. Smith wciąż może marzyć o ME

Sobotnia sesja popołudniowa okazała się bardzo ciężka dla zawodników rozstawionych. Aż sześciu takowych pożegnało się podczas niej z turniejem. Jednym z nich był Wessel Nijman, który uległ świetnemu w ostatnim czasie Karelowi Sedlackowi. Co jednak ważne dla polskich kibiców, w gronie zwycięskich rozstawionych znalazł się Krzysztof Ratajski, którego mecz – jako jedyny – zakończył się wynikiem innym niż 6:4.

Karel Sedlacek, Swiss Darts Trophy 2026
Karel Sedlacek awansował do 1/8 finału Swiss Darts Trophy 2026 (fot. Sebastian Doppstadt / PDC Europe)

Sobotnie popołudnie otworzyło zmagania drugiej rundy czternastego European Touru w tym sezonie – Swiss Darts Trophy. Do tego turnieju przystępowało dwóch Polaków, jeden z nich jednak – Sebastian Białecki – odpadł w piątek.


Walka o Dortmund

Białeckiego wyeliminował wówczas świetnie wyglądający ostatnimi czasy Karel Sedlacek. Czech sięgnął niedawno po premierowy tytuł w PDC, wygrywając w jednej z podłogówek. Za sprawą tego osiągnięcia, zapewnił sobie udział w listopadowym Grand Slamie. Teraz ma ochotę zgarnąć kolejny bilet do telewizji, a konkretnie do mistrzostw Europy. W sobotę mierzył się z Wesselem Nijmanem. Mimo że Holender pomylił się na na zewnętrznym pierścieniu zaledwie raz (4/5, 80%), przegrał – podobnie jak Sebastian – 4:6. To zwycięstwo nie daje jednak ciągle Czechowi miejsca w czołowej „32” cyklu.

W tym gronie z kolei swoją pozycję umocnił Cristo Reyes, który mimo że przez większość spotkania nie był wcale lepszy od Ryana Searle’a na punktacji, ostatecznie go wyeliminował. Anglik sam sobie zaszkodził, marnując mnóstwo lotek na podwójnych (4/21, 19%). Hiszpan był pod tym względem o wiele skuteczniejszy. Za sprawą wygranej wypracował sobie 7,5-tysięczną przewagę nad 33. w rankingu Joe Cullenem.

fot. Sebastian Doppstadt / PDC Europe

Ciągle w grze o mistrzostwa Europy pozostaje Michael Smith. Anglik rozegrał świetne spotkanie przeciwko Jermaine’owi Wattimenie. Zanotował średnią 102,65 i trzy checkouty 100+ (116, 124 i 144). Niewiele brakowało, a dołożyłby takich zamknięć jeszcze więcej, bo ostatnią lotkę chybiał przy zejściach ze 106 i… 170. Ostatecznie wygrał 6:4 i przeskoczył w wyścigu Sebastiana Białeckiego.

Nie każdy jednak walczący o wyjazd do Dortmundu, po południu odniósł zwycięstwo. Mowa o Martinie Schindlerze, który nie był w stanie ograć, bardzo dobrze dysponowanego w Szwajcarii, Toma Bissella. Anglik zresztą utrudnił już dzień wcześniej walkę o ME innemu zawodnikowi – Cullenowi, a teraz po raz pierwszy zagra w 3. rundzie European Touru. W przypadku Schindlera nie trzeba jeszcze bić na alarm, ale w przyszłym tygodniu w Maastricht będzie musiał się mieć na baczności. Na ten moment jego bezpieczny zapas wynosi 5 tysięcy.


Wyścig o mistrzostwa Europy

Poz.ZawodnikZarobki [£]
27 Cristo Reyes37 000
28 Cameron Menzies37 000
29 Dave Chisnall37 000
30 Kim Huybrechts34 500
31 Martin Schindler34 500
32 Stephen Bunting33 000
———————
33 Joe Cullen29 500
34 Karel Sedlacek28 000
35 Michael Smith 27 000
36 Sebastian Białecki26 000
Kursywą oznaczono graczy, którzy są ciągle w grze w Swiss Darts Trophy 2026.
Źródło:
dartsrankings.com


Koncertowy mecz i…

Najlepszy tego popołudnia mecz rozegrał się pomiędzy Rossem Smithem i Williamem O’Connorem. Świadczą o tym przede wszystkim średnie. Co więcej, wynik Irlandczyka przez sporą część spotkania oscylował w granicach nawet 110 punktów. Takiej średniej utrzymać się nie udało, a ostatecznie skończył i tak wysoko, bo na 103,93. Była to najwyższa osiągnięta podczas tej sesji średnia, lecz… nie wystarczyła, aby wygrać mecz. Mylił się bowiem w kluczowych momentach, a na to czekał tylko Anglik, który z zimną krwią domykał kolejne legi. Ostatecznie skończyło się zwycięstwem Smudgera 6:4.


…koncert pomyłek

W meczu Chrisa Dobeya z Bradleyem Brooksem odnotowano łącznie aż 44 pudła na podwójnych. Większość należała do starszego z Anglików, który był autorem 28 z nich. Ta fatalna statystyka doprowadziła go do porażki. Mecz rozstrzygnął się tak naprawdę w dziewiątym legu, przy wyniku 4:4. Była to partia, której… nikt nie chciał wygrać. Dokonał tego ostatecznie Bam Bam, 26. lotką, po tym jak Hollywood zmarnował 16 kolejnych prób. W kolejnej partii Brooks nie miał już problemów i do jej zamknięcia potrzebował o połowę mniej rzutów niż w poprzedniej.


Przełamanie!

Po piątkowym odpadnięciu Sebastiana, w grze – jeśli chodzi o biało-czerwonych – pozostawał Krzysztof Ratajski, który rozpoczynał imprezę właśnie w sobotę. Jego ostatnie występy były nieco niepokojące. Przegrał pięć ostatnich spotkań, dwa w European Tourze, dwa na podłodze i jedno w World Grand Prix. Teraz jednak przełamał w końcu niechlubną serię i wygrał pierwszy mecz od 5 września, pokonując w Szwajcarii, reprezentanta gospodarzy – Stefana Bellmonta.


Ratajski zmierzy się w niedzielę ze zwycięzcą spotkania Humphries – Doets. A wynik tego starcia poznamy podczas sesji wieczornej, a tę – jak i cały turniej – można oglądać z polskim komentarzem na CANAL+ SPORT 5 oraz w serwisie streamingowym CANAL+. Mecze Swiss Darts Trophy dostępne są również w Superbet.


Swiss Darts Trophy 2026 – 2. runda, sesja popołudniowa 

 Krzysztof Ratajski (89,7) 6:2 Stefan Bellmont (83,77)

 Wessel Nijman (97,71) 4:6 Karel Sedlacek (91,48)

Luke Woodhouse (97,36) 4:6 Rob Cross (97,81)

Martin Schindler (91,22) 4:6 Tom Bissell (95,77)

Ryan Searle (92,51) 4:6 Cristo Reyes (89,37)

Ross Smith (100,68) 6:4 William O’Connor (103,93)

Chris Dobey (83,68) 4:6 Bradley Brooks (85,24)

 Jermaine Wattimena (93,68) 4:6 Michael Smith (102,65)

Swiss Darts Trophy 2026 – wyniki, drabinka, terminarz

0 0 głosy
Oceń artykuł!
Skomentuj
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów

Sponsor główny

Sklepy partnerskie

Zostań Patronem

Reklama