Newsy
[WIDEO] Hałas przeszkadzał van Veenowi. Źródłem… mecz koszykówki?
Gian van Veen mierzył się z Cameronem Menziesem w finale 29. turnieju podłogowego. W trakcie meczu Holendrowi przeszkadzał dobiegający z hali hałas i wobec tego poprosił sędziego o interwencję.
-
-
dodane przez
Oliwier Walczak
Po dziewięciu legach finału Players Championship 29 van Veen przegrywał z Menziesem 3:6. W trakcie dziesiątej partii, zanim oddał pierwszy rzut w trzeciej kolejce, cofnął się od tarczy i skierował się do arbitra – Franza Engerera – z prośbą o interwencję w sprawie rozchodzącego się po hali hałasu, który nie pozwalał mu się skupić.
Zdawało się wówczas, że dźwięki, o które chodzi Holendrowi to być może rozmowy innych zawodników czy osób znajdujących się nieopodal „boksu”, w którym rozgrywany jest finał. Jednakże… nic bardziej mylnego.
Wszystko wytłumaczył komentujący spotkanie Dan Dawson, który najprawdopodobniej dostał w trakcie transmisji informację na ten temat od realizatora. – Powiedziano mi właśnie, że chodzi o mecz koszykówki. Teraz gramy w zupełnie innym obiekcie niż podczas poprzednich wizyt tutaj. W sali obok gra drużyna koszykarska i to ewidentnie wyprowadziło Giana z równowagi.
Czy to na dłuższą metę będzie większym problem dla darterskich zawodów w tym miejscu? W zeszłym sezonie zawody rozgrywały się w hali Autotron w Rosmalen, niespełna 15 kilometrów od nowego miejsca – Maaspoort w Den Bosch, które jest domem dla koszykarskiej drużyny Heroes Den Bosch.









Jeśli w trakcie zawodów darta tuż obok trwał sobie mecz w kosza… Średnio to profesjonalne
Wymówki, dobrze że Menzis jest głuchy i mu nie przeszkodziło wygrać. Na pewno lepsze od gwizdów w Amsterdamie
Na turniejach telewizyjnych muszą się zmagać ze znacznie gorszymi warunkami: ktoś nagle krzyknie, ktoś się zaśmieje, zacznie śpiewać, gwizdnie itd. a tu jakieś szmery przeszkadzały 😉 Jakby wynik był odwrotny, to pewno nie byłoby tematu. Cammy też rozkładał ręce gdy sędziego wysłał.
Rozumiem, że w ciszy nawet kapanie wody z kranu może być irytujące, ale już trochę chyba przesadzał.