Newsy
Jeden leg i koniec? Jest plan B w razie wpadki Littlera
W piątek 30 października oczy darterskich kibiców zwrócą się na Manchester. Właśnie tam, o godzinie 20 polskiego czasu, rozpocznie się wydarzenie, w którym maksymalnie dwudziestka amatorów – a raczej zawodników bez karty PDC – spróbuje pokonać jedynkę światowego rankingu, Luke’a Littlera. A co jeśli już pierwszy śmiałek okaże się lepszy od gwiazdy?
Zasady programu Beat Luke Littler są bezlitosne – każdy z uczestników będzie miał jednego lega, by pokonać The Nuke’a i zgarnąć główną nagrodę, 501 tysięcy funtów. Biorąc pod uwagę to, że w wyzwaniu wezmą udział takie nazwiska jak Mitchell Lawrie czy Jayden Walker, gra ta może zakończyć się dość szybko. A więc możliwy jest scenariusz, że całość potrwa zaledwie kilka czy kilkanaście minut? Richard Osman, który wejdzie w rolę współprowadzącego show, zdradził, że owszem, tak właśnie może się to zakończyć.
– To pytanie, które słyszę najczęściej. Odpowiedź to: tak, wtedy kończymy grę (…). To sport, to musi być prawdziwa rywalizacja. Więc tak, jeśli pierwszy zawodnik pokona Luke’a Littlera, wygra 501 tysięcy funtów. I to tyle – opowiedział Osman w podcaście The Rest is Entertainment.
Tajemniczy plan B
To jednak nie wszystko. Ekspert zdradził bowiem także, że Netflix przygotował specjalny plan awaryjny. Ma być użyty wtedy, gdy Luke Littler przegra już z jednym z pierwszych zawodników.
– Mamy w zanadrzu dodatkową nagrodę pieniężną i inny format turnieju, który również zakłada udział Littlera. Myślę, że też będzie bardzo ciekawy.
Niestety, Richard Osman nie wyjawił więcej informacji dotyczących tajemniczego turnieju dodatkowego. Pewne jest jednak to, że netfliksowe show nie zakończy się po kwadransie. Na ewentualne postludium piątkowego wyzwania jest także przewidziany dalszy udział największej gwiazdy. Transmisja programu Beat Luke Littler rozpocznie się 30 października o godzinie 20:00 czasu polskiego. Wydarzenie będzie dostępne na żywo dla subskrybentów platformy Netflix.








