Obserwuj nas

Newsy

Lawrie odpiera krytykę. „Netflix? Umówmy się – nie chcieli przeciętniaków”

Mitchell Lawrie będzie jednym z 24 uczestników programu „Beat Luke Littler”. To zarazem jeden z głównych kandydatów do zgarnięcia 501 tysięcy funtów za wygranie lega z mistrzem świata. W rozmowie dla The Sun opowiedział o odczuciach przed występem. Odparł też krytykę kibiców, którym nie spodobał się sposób selekcji uczestników do programu.

Mitchell Lawrie, mistrzostwa świata JDC 2025
Mitchell Lawrie - wicemistrz świata WDF (fot. Taylor Lanning / PDC)

Program Beat Luke Littler, który zostanie wyemitowany na żywo 30 października o godz. 20:00, będzie opierał się na starciach pomiędzy Littlerem a darterami-amatorami. Przez „amatorów” rozumie się tutaj graczy, którzy nigdy nie posiadali karty PDC. Do gry przystąpi maksymalnie 20 uczestników, którzy dostaną szansę rozegrania z mistrzem świata jednego lega w formacie 501 double out. Amator, który wygra swoją partię, zgarnie 501 tysięcy funtów – wówczas rozgrywka dobiegnie końca, choć w zanadrzu Netflix ma też tajemniczy plan awaryjny, gdyby zabawa skończyła się przedwcześnie.

 

Nie tacy amatorzy…

Inna sprawa, że wśród uczestników znalazło się kilka bardzo dobrze znanych postaci (takich jak Mitchell Lawrie, Fallon Sherrock, Jayden Walker czy Ashley Coleman) oraz wielu zawodników z doświadczeniem na poziomie WDF czy MODUS Super Series. Przy tak mocnej stawce ciężko dalej mówić o „życiowej szansie dla amatorów” – na program spadło więc sporo krytyki.

– Warunek polegał na tym, że nigdy wcześniej nie można było mieć karty PDC. Ja nigdy nie miałem okazji grać o kartę. Skoro spełniłem kryteria, zdecydowałem się wziąć udział. Byłbym głupi, gdybym nie dał sobie szansy na zgarnięcie 501 tysięcy – powiedział Lawrie w rozmowie dla The Sun.

– Nie chcę być złośliwy, ale umówmy się – to w końcu Netflix. Nie będą tam chcieli przeciętniaków. Więc cóż, odnośnie krytyków: niezbyt obchodzi mnie ich opinia. Pewnie są źli, bo to nie ich wybrali.

Otwarte pozostaje jednak pytanie: czy Lawrie w ogóle doczeka się występu? – Każdy z 24 uczestników może pokonać Luke’a Littlera. A ja mam nadzieję, że dostanę szansę gry przed paroma dużymi nazwiskami.

 

Strategia

Problemem Littlera będzie nie tylko bardzo mocna stawka, ale także zasady gry. Każdą partię będzie otwierał rzut do bulla – kto wygra, ten będzie rozpoczynał. Na dystansie jednego lega przewaga rozpoczęcia odgrywa ogromną rolę.

– Klucz to wygranie rzutu do bulla – dodał Lawrie. – A Luke jest pod tym względem całkiem mocny. Jeśli wygram bulla, to ufam sobie w stu procentach. Jeśli to on będzie rozpoczynał, będę potrzebował znakomitego lega, do czego także jestem zdolny.

– Plan jest więc taki, żeby wygrać bulla, a potem zacząć od dwóch potrójnych. A potem zobaczymy, co się wydarzy – dodał w rozmowie dla Sky Sports.

 

H2H: 1-0 dla Littlera

Choć to mało znany fakt, Lawrie i Littler mają za sobą jeden pojedynek bezpośredni. Było to w czasach JDC.

– Grałem z Lukiem jakieś 3,5 roku temu. To było podczas turnieju JDC Super 16. Wtedy wygrał 3:2, a ja spudłowałem jakieś cztery lotki meczowe. Ale nie mówmy o tym… Byliśmy wtedy dużo młodsi – ja miałem jakieś 12 lat.

– [Littler] to niewiarygodny zawodnik, a także bardzo miły gość. Teraz ma cały świat w swoich rękach.

– To dzięki niemu tyle osób gra teraz w darta. To dzięki niemu będę miał okazję zagrać o 501 tysięcy funtów. Więc… dzięki, Luke.

 

5 2 głosy
Oceń artykuł!
Skomentuj
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów

Sponsor główny

Sklepy partnerskie

Zostań Patronem

Reklama