Newsy
ME: Littler w trybie „bestia”. Poznaliśmy komplet ćwierćfinalistów
Luke Littler będzie rywalem Krzysztofa Ratajskiego w ćwierćfinale mistrzostw Europy. Anglik zapisał swoje nazwisko na liście najlepszych indywidualnych występów ME. Ze średnią 114,47 wylądował na drugim miejscu w tym zestawieniu. Dalej grają także Jonny Clayton i Martin Schindler.
Bez wątpienia najważniejszym wydarzeniem wieczoru był pierwszy w karierze awans Krzysztofa Ratajskiego do ćwierćfinału mistrzostw Europy po zwycięstwie 10:8 nad Kevinem Doetsem.
Littler się nie zatrzymuje
Rywalem Ratajskiego w ćwierćfinale będzie Luke Littler. I mówiąc delikatnie – nie będzie to najłatwiejsze z wyzwań. W starciu z Nathanem Aspinallem pierwszą sekwencję pięciu legów zamknął średnią powyżej 121 punktów, a jego końcowy rezultat – 114,47 to druga najwyższa średnia w historii ME. ASP walczył. Grał na średniej ponad 105 i zanotował w meczu dziesięć maxów. Starczyło to do wygrania pięciu legów i pozostawienia dobrego wrażenia. Trudno jednak o coś więcej, gdy ma się obok siebie tak dysponowanego rywala.
Z takim Littlerem NIE DAŁO się rywalizować! 🤯 Nathan Aspinall – jak zawsze – dzielnie próbował, ale cóż więcej mógł zrobić… 📊 Druga najwyższa średnia w historii mistrzostw Europy. Krzysztof Ratajski poznał rywala w ćwierćfinale. #łączynasdart https://t.co/nybCJjOGX7
— Łączy Nas Dart (@LaczyNasDart) October 24, 2026
Nerwy na własne życzenie
Po raz drugi w karierze w ćwierćfinale ME zagra Jonny Clayton. W spotkaniu 2. rundy pokonał Josha Rocka 10:8. Irlandczyka w meczu trzymały głównie pomyłki rywala na podwójnych, które potrafił wykorzystać. Kiedy do dobrego punktowania Walijczyk dorzucił jeszcze szybką egzekucję na podwójnych – wtedy budował swoją przewagę. The Ferret był zawsze o krok przed przeciwnikiem – 3:2 w pierwszej części i 3:2 w drugiej. Po powrocie na scenie na ostatnią sekwencję przez moment wydawało się, że niewykorzystane okazje zemszczą się na Walijczyku. Rock przełamał i zbliżył się na dystans jednego lega, ale błyskawicznie tym samym odpowiedział Clayton. Przy stanie 9:6 Rock został obdarowany kolejnymi szansami i ponownie z nich skorzystał. Wygrał dwa legi, ale rozpoczynając partię numer osiemnaście nie zdołał doprowadzić do decydującego starcia. Finisz Claytona na czerwonym środku ze 121 punktów dał mu upragniony sukces.
Ostatnia nadzieja gospodarzy
W ślady Polaka poszedł Martin Schindler, który także po raz pierwszy w karierze znalazł się w najlepszej ósemce ME. Stało się to dzięki przekonującemu zwycięstwu nad Jermaine’m Wattimeną. Kluczem do zwycięstwa okazała się skuteczność na podwójnych. Bo choć w przekroju meczu to Holender zanotował wyższą średnią, to w kluczowych momentach brakowało mu celności na zewnętrznym pierścieniu. The Wall w tym elemencie zanotował 55%, a rywal zaledwie 22% trafionych rzutów.
Plan na niedzielę
Na placu boju o tytuł mistrza Europy pozostało ośmiu zawodników. W niedzielę o godz. 13:00 rozpoczną się starcia ćwierćfinałowe, w tym mecz Krzysztof Ratajski – Luke Littler. Finałowa sesja wystartuje o godz. 19:00.
Mistrzostwa Europy 2026 – 2. runda, sesja wieczorna:
Krzysztof Ratajski (96,95) 10:8
Kevin Doets (93,16)
Martin Schindler (90,25) 10:4
Jermaine Wattimena (92,05)
Nathan Aspinall (105,57) 5:10
Luke Littler (114,47)
Jonny Clayton (98,28) 10:8
Josh Rock (93,15)
Mistrzostwa Europy 2026 – wyniki, drabinka, terminarz








