Newsy
Crabtree krytycznie o zmianach w Development Tourze. „To może zniechęcić graczy”
Cam Crabtree nie jest zwolennikiem najnowszych zmian w kalendarzu Development Touru. W wywiadzie dla Weekly Dartscast powiedział, że według niego rozwiązanie wprowadzone od sezonu 2027 zabiera niektórym zawodnikom szansę na rozwój.

Cam Crabtree ma za sobą świetny sezon w rozgrywkach Development Tour. W końcowym rankingu zajął trzecie miejsce, dzięki czemu uzyskał awans do mistrzostw świata. Dobry wynik pozwoli mu także utrzymać kartę PDC, jeśli znajdzie się poza TOP 64 w rankingu PDC na koniec roku.
Cykl ten czekają w przyszłym sezonie zmiany. Zamiast 24 turniejów odbędzie się tylko 18, a wymagający harmonogram, w którym rozgrywano dwa turnieje jednego dnia, zostanie zastąpiony jednym turniejem dziennie. Zmodyfikowany kalendarz będzie obejmował sześć trzydniowych weekendów turniejowych.
Crabtree niezadowolony ze zmian
Crabtree w rozmowie z Weekly Dartcast przyznał, że według niego nowy format Development Touru może sprzyjać bardziej doświadczonym zawodnikom. Nie pomoże jednak graczom, którzy wciąż rozwijają swoje umiejętności.
– Myślę, że taki format sprzyja lepszym zawodnikom, ponieważ nie muszą już przygotowywać się do dwóch turniejów, a jedynie do jednego. Nie jestem jednak do końca przekonany, czy to dobre rozwiązanie dla Development Touru. Jak sama nazwa wskazuje, chodzi w nim o rozwój. Uważam, że im więcej lotek można rzucać, tym lepiej. Jeśli ktoś przyjedzie w przyszłym roku na pierwszy turniej i przegra w pierwszej rundzie z Kayą Baysalem lub Mitchellem Lawrie’em, może zakończyć grę już około godziny 12:10 – powiedział.
Według Crabtree’ego zawodnicy, którzy szybko przegrają mecze będą mieli niewiele do roboty w oczekiwaniu na turniej, który odbędzie się następnego dnia.
– Jeśli turniej zacznie się o dwunastej, a czyjś mecz zakończy się dziesięć minut później, zawodnik będzie miał przed sobą cały dzień, który będzie musiał jakoś zagospodarować. A przecież w wielu miejscach, do których jeździmy, nie ma zbyt wiele do roboty. W takiej sytuacji prawdopodobnie pozostaje siedzenie w hotelowym pokoju. Dlatego nie jestem przekonany do tego rozwiązania w przypadku Development Tour.
Anglik nie ukrywa również, że jest bardziej zwolennikiem poprzedniego formatu rozgrywek. Wykazał jednak zrozumienie względem organizatorów.
– Jeśli chodzi o Development Tour, podoba mi się dotychczasowy format z dwoma turniejami dziennie. Mimo to jednocześnie rozumiem, dlaczego organizatorzy chcą z niego zrezygnować. Uczestników jest wielu, a dni turniejowe trwają bardzo długo. Nie wiem więc, jakie rozwiązanie byłoby najlepsze dla Development Touru. Uważam jednak, że mniej doświadczonych zawodników takie zmiany mogą zniechęcić do dalszej gry – podsumował.

















































