Obserwuj nas

Newsy

Premierowy skalp Zonnevelda w PDC! „Czuję się jak we śnie”

I to by było na tyle – European Tour 2026 dobiegł końca. Ostatni turniej odbywał się w Maastricht i na zawsze już zostanie w pamięci Nielsa Zonnevelda. To tutaj – przed własną publicznością – Holender wygrał pierwszy turniej w PDC. W finale pokonał rodaka, Danny’ego Nopperta.

Niels Zonneveld, Dutch Darts Championship 2026, puchar
Niels Zonneveld wygrał ostatni European Tour w 2026 roku (fot. Jenny Segers / PDC Europe)

Zonneveld został dwunastym – i zarazem ostatnim – zwycięzcą w tegorocznym European Tourze. Trzy dni zmagań w ramach Dutch Darts Championship 2026 pomogły wyłonić 32-osobową grupę zawodników, która w tym tygodniu zagra w mistrzostwach Europy.

Holender wystąpił we wszystkich turniejach cyklu. Na początku sezonu dwukrotnie zatrzymywał się na półfinale, a raz na ćwierćfinale. Później jednak wpadł nieco w dołek. Do Maastricht przybywał po dziesięciu kolejnych imprezach, w których nie był w stanie wyjść poza drugą rundę.

Zmagania przed własną publiką rozpoczynał od pojedynku z Mikiem de Deckerem (6:4). Dzień później – w sobotę – odczarował w końcu drugą rundę, ogrywając na pełnym dystansie… Krzysztofa Ratajskiego. Jeszcze poważniej zrobiło się w niedzielę, gdy wyeliminował turniejową „dwójkę” – Gerwyna Price’a. Tym sposobem znalazł się w ćwierćfinale, a tam wrócił z wyniku 3:5 i pokonał Wessela Nijmana. Mniej dramaturgiczny był już półfinał, gdzie z trzylegową przewagą odprawił z kwitkiem Stephena Buntinga. W finale spotkali się więc dwaj gracze bez triumfu w European Tourze – on i Danny Noppert. W zasadzie Zonneveld nie miał do tej pory ani jednego tytułu w ogóle. To się jednak zmieniło. Niels wykorzystał pomyłki rodaka i wygrał finał 8:5.


Sen czy jawa?

W pomeczowej rozmowie z Philipem Brzezinskim, zwycięzca przyznał, że nie może uwierzyć w to, co się wydarzyło. – Nie mam na to słów. Naprawdę czuję się teraz jak we śnie. Sam finał nie stał raczej na najwyższym poziomie, ale mamy za sobą z Dannym długi dzień. Wielki szacunek dla niego, to przecież zawodnik z czołowej dziesiątki, na pewno wygra jeszcze wiele tytułów.

Triple Z wypracował sobie w pierwszej części meczu przewagę. W końcu jednak rywal zaczął odrabiać straty, wówczas jednak ten ponownie zaznaczył swoją obecność, zejściem ze 157 punktów. Po meczu ocenił, że był to kluczowy moment. – To był naprawdę ważny rzut, bo zaczynałem się już denerwować. Oczywiście to naturalne, bo to był mój pierwszy finał, więc nie mogę mieć do siebie pretensji. Cóż mogę powiedzieć… to było coś niesamowitego.

Noppertowi natomiast znów czegoś zabrakło. Po raz piąty w karierze przegrał finał European Touru. – Niels w pełni zasłużył na zwycięstwo. Miałem szansę, żeby sięgnąć po pierwszy tytuł w European Tourze, ale to on na to zasłużył. W finale nie zagrałem najlepiej, przez cały mecz próbowałem odnaleźć swoją grę. Zawsze staram się wynosić tylko te pozytywne odczucia, bo bez nich nic się nie osiągnie. Wierzę w siebie, ufam swoim umiejętnościom. Dziękuje wam wszystkim – dodał od siebie finalista.

A pozytywne nastawienie będzie niezbędne w nadchodzących mistrzostwach Europy (22-25 października). Na ich start Zonneveld zmierzy się z Cameronem Menziesem, zaś Noppert – Stephenem Buntingiem. Turniej z polskim komentarzem można oglądać na antenach oraz w serwisie streamingowym CANAL+. Mecze dostępne będą także w Superbet.

0 0 głosy
Oceń artykuł!
Skomentuj
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów

Sponsor główny

Sklepy partnerskie

Zostań Patronem

Reklama