Obserwuj nas

Newsy

Sebastian Białecki mistrzem Europy federacji EDF! Za nim znane nazwiska

Sebastian Białecki jako pierwszy Polak w historii wygrał softowe mistrzostwo Europy organizacji EDF. W finale pokonał Kaia Gotthardta. Wśród 490 uczestników znalazło się jeszcze parę znanych nazwisk: m.in. Tytus Kanik, Dominik Gruellich, Ricardo Pietreczko, Pero Ljubić czy broniący tytułu Boris Krčmar – sześciokrotny triumfator tych mistrzostw.

Mistrzostwa Europy EDF Dart 2026, Sebastian Białecki
Sebastian Białecki wciąż jest w formie (fot. Darts Polska, Facebook)

Mistrzostwa Europy European Darts Federation (EDF) to rozgrywana od 2012 roku impreza, której domeną jest dart softowy. Zawody odbywają się rokrocznie, z krótką pandemiczną przerwą w 2020. Tegoroczne mistrzostwa trwają od 27 sierpnia do 3 września, a miejscem ich rozgrywania (jak niemal zawsze) jest słoweński Podčetrtek.

Choć turniejowych kategorii jest wiele, najbardziej prestiżowa to singlowe zawody mężczyzn. W przeszłości po ten tytuł sięgali Boris Krčmar (6 razy), Mensur Suljović (2), José Justicia, Kim Huybrechts, Dimitri van den Bergh, Zoran Lerchbacher oraz Zdravko Antunović.

 

Tym razem Białecki!

W tej kategorii Polska jeszcze nigdy nie doczekała się medalu. Do teraz. W 490-osobowej stawce najlepszy okazał się Sebastian Białecki. Nie miał łatwego zadania. 1 września w wielkim finale jego rywalem był inny posiadacz karty PDC – Kai Gotthardt.

Trzecie miejsce zajął Dominik Čavajda, spychając z podium Dominika Gruellicha.

W czołowej ósemce znaleźli się jeszcze: Tytus Kanik, Boris Krčmar (który nie obronił tytułu), José Justicia oraz Marcel Steinacher. Na czołowej szesnastce zawody zakończył Ricardo Pietreczko. Na wcześniejszych etapach z turniejem pożegnali się Romeo Grbavac oraz Pero Ljubić.

 

Mistrzostwa Europy EDF 2026 – singiel panów

Poz.Zawodnik
1 Sebastian Białecki
2 Kai Gotthardt
3 Dominik Čavajda
4 Dominik Gruellich
——————
TOP 8 Tytus Kanik
TOP 32 Dawid Robak

Komplet wyników

 

W turnieju kobiet w czołowej „32” znalazły się trzy Polki: Katarzyna Bożek, Danuta Kulwicka i Ewa Janowicz. Zwyciężyła Gabriela Kurobasa z Chorwacji.

 

Mistrzostwa Europy EDF 2026 – singiel pań

Poz.Zawodniczka
1 Gabriela Kurobasa
2 Desiree Kuntz
3 Sabrina Welz
4 Jessica Wyss
——————
TOP 32 Katarzyna Bożek
TOP 32 Danuta Kulwicka
TOP 32 Ewa Janowicz

 

W pozostałych turniejach

W turniejach deblowych, które odbyły się 30 sierpnia, zwyciężyły zespoły niemiecki (Marvin Kraft / Dominik Gruellich) oraz chorwacki (Gabriela Kurobasa / Marina Letica). Co ciekawe, wśród medalistów znalazł się nieobecny w turnieju singlowym Mensur Suljović.

W zawodach debli mieszanych brązowy medal zdobył Białecki – tutaj w parze z Katarzyną Bożek.

Debel panówDebel pańDebel mieszany
1.  Kraft /  Gruellich1.  Kurobasa /  Letica1.  Letica /  Grbavac
2.  Biškupic /  Krčmar2.  Schadauer /  Flohrer2.  Steinbach /  Gosnak
3.  Suljović /  Gotthardt3.  Pizzinat / 🇸🇲 Piccolo3.  Bożek /  Białecki
4.  Grbavac /  Justicia4.  Köstner /  Steinbach4.  Hejsek /  Suljović
——————
TOP 8:  Janowicz /  Pasinski

 

W zawodach trójek najlepsze okazało się trio Letica / Grbavac / Justicia.

 

Turniej trójek
1.  Letica /  Grbavac /  Justicia
2.  Hejsek /  Gotthardt /  Suljović
3.  Jahn /  Marjanović /  Treczka
4.  Winkelmann /  Letic /  Letic

 

Odbyły się też mistrzostwa w krykiecie. Złote medale zdobyli Mensur Suljović i Marina Letica.

 

Krykiet panówKrykiet pań
1.  Mensur Suljović1.  Marina Letica
2.  Franz Roetzsch2.  Camelia Hejsek
3.  Boris Krčmar3.  Gina Liebich
4.  Romeo Grbavac4.  Emma Winkelmann
5 1 głos
Oceń artykuł!
6 komentarzy
Subskrybuj
Powiadom o
guest
6 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
MacGyver
Gość
MacGyver
6 dni temu

Gratulacje dla Seby!
Soft czy ostry – brak wielkiej różnicy. W jednym i drugim są tarcza i lotki 😉 A jednak dart na ostre lotki ma jakiś większy prestiż. Chyba.

Dwa pytania pomocnicze: czy w takich mistrzostwach lotka odbita, ale odnotowana przez tarczę, jest liczona? A drugie: jakie były nagrody?

Markoni
Gość
Markoni
5 dni temu

MacGyver – co do nagród w tych mistrzostwach to nie wiem ale co do zasad na elektroniku, to wszystko co maszyna zaliczy tak jest. nawet jak lotka wbije się czy odbije od opony a tarcza zaliczy dabla no to zaliczone. Właśnie dlatego zawody na sofcie mają mniejszy prestiż i są bardziej utożsamiane z zabawą a nie poważną grą.
Kiedyś na turniejach czy na lidze było tak że przy takich dziwnych „zachowaniach” maszyny, odnotowywało się „błąd maszyny” i teraz nie pamiętam bo albo 2 lub 3 błędy w trakcie lega powodowały, powtórzenie lega. Ale to były dawne dzieje.

Ostatnio edytowano 5 dni temu przez Marko Markoni
MacGyver
Gość
MacGyver
5 dni temu

Dzięki, Markoni.
Na „elektroniku” grałem ostatnio z bratem jakieś 20 lat temu. Argument był taki, że stały się jakoś popularne wtedy, tarcza sama liczy i ma różne tryby gry do rywalizacji. Jak tak sobie przeczytałem Twój komentarz, to wróciły skojarzenia, że faktycznie „cepy” też potrafiła policzyć jako trafienie. To co najbardziej utkwiło mi w pamięci, to dźwięk „ksz ksz” w przypadku nietrafienia, który nazywaliśmy „szpaki” 😉 I że samo użytkowanie tarczy było głośne – nie to co przyjemny dla ucha dźwięk lotki wchodzącej w sizal.

Są to spore argumenty za tym, że dart na ostrych jest tym prestiżowym: począwszy od sędziego, na umiejętności szybkiego liczenia kończąc, co już samo w sobie sprawia, że gracze są traktowani jako ci bystrzejsi, bo umią liczyć 😉 Wiem, że w większości przypadków to już przerabiane tysiące razy schematy niewymagające nawet liczenia, ale nie widziałem nigdy Rickiego Evansa (celowo go wybrałem ze względu na szybkość gry), żeby się nad jakimś obliczaniem zastanawiał, a to się zdarza nawet starym wyjadaczom, gdy trafią coś nietypowego. Tym bardziej podziwiam komentatorów, którzy muszą opowiadać o różnych sprawach i jeszcze liczą na bieżąco kombinacje do trafienia. Tego nigdy nie opanowałem nawet na zadowalającym poziomie (a i nie było potrzeby) więc rzucam sobie po prostu „zegar” na podwójnych – mój rekord to 28 … Nie lotek, ale kolejek ;D Granie z apką, aby sprawdzić średnie (nie ma się czym chwalić) z 501 tylko mnie utwierdziły w przekonaniu, że na żadne zawody amatorskie nie ma z czym jechać do ludu 🙂 Ale porzucanie w rodzinnym towarzystwie dla małej rywalizacji i zabawy? Pewno!

Ostatnio edytowano 5 dni temu przez MacGyver
Markoni
Gość
Markoni
5 dni temu
Odpowiedź do  MacGyver

Ależ oczywiście że jak masz możliwość i chęci to polecam chodzić na turnieje. Jeżeli już jesteś oswojony z tarczą i lotkami a wnioskuję że jesteś( zegar w 84lotki, nieźle, ponad 20% na dablach), to przez regularną grę z innymi graczami będziesz podnosił swój poziom. Stara zasada że uczysz się od lepszych od siebie. Turnieje uczą również odporności na stres, na hałas, na wiele bodźców jakie towarzyszą grze dużej liczby osób.
Dopiero rywalizacja tak naprawdę podnosi skilla.

MacGyver
Gość
MacGyver
4 dni temu
Odpowiedź do  Markoni

Z turniejami lokalnymi raczej coś by się tam znalazło, chociaż nie wiem czy Warszawa jest w tym temacie miastem wiodącym (skoro powstała sekcja darta Legii, to może i tak). Nie mam pojęcia jak to wygląda w praktyce (zapisy, eliminacje itd.), bo wychodzę z założenia, że przy moich umiejętnościach po pierwszym meczu pozostałoby już tylko stanąć w kolejce po piwo i oglądać jak gra reszta 😉 Nie to, że się nie doceniam, jestem realistą, ale nie czaruję się, że są młodsi i zdolniejsi.
Chociaż „zegar” (matematyczny, nie po obwodzie) na całych sekcjach rzucam zazwyczaj tylko na rozgrzewkę przed dublami, to jeszcze nigdy nie udało mi się dojechać bez skuchy mając 20 lotek. Mój wspomniany rekord jest tylko rekordem. Gdyby to była moja średnia oddanych lotek na wszystkich podwójnych, to byłoby spoko. Bywały okazje na jego pobicie, ale mocny start (np. wbite 5 po 8 lotkach) został zazwyczaj pod koniec totalnie zmarnowany jakąś blokadą na kilka/naście kolejek na jednej czy dwóch liczbach itp. Kiedyś przyjąłem sobie, że normą przyzwoitości niech będzie 40 kolejek na podwójne i 60 kolejek na potrójne. O ile z podwójnymi jakoś tam idzie, tak z potrójnymi (po jednej turze) już bywa ciężko. Kanapowy oglądacz turnieju PDC przy meczu o średnich 75 usłyszy i sam pomyśli, że to słaby mecz. Gdybym miał te 50 średnią w meczu na 501, to bym się cieszył ;D

A mnie to do 50 zostało kilka nie punktów, ale lat, a w tym wieku to nie ma co kariery robić, zwłaszcza jak mi stopa wysunięta do rzutu dała w tym roku popalić, więc nie ma jej co dodatkowo obciążać długimi treningami. Jedną tarczę zawiozłem do pracy i na stołówce podmieniam ją z lustrem, za którym ukryty jest haczyk na tarczę 😉 Tak więc rekreacyjnie, chwilę przed pracą, albo jak woda się gotuje na kawę, można porzucać. Bywa, że skurat jest jakaś transmisja, to próbuję realizować checkouty zawodników w meczu. Kiedyś Bunting ustrzelić miał 104, a przyszedł kumpel i potem było popularne hasło „Dawaj Buntinga” – czasami wpadło te 104 🙂 Zawsze to lepsze, niż tylko kanapowe oglądanie.

A co do lokalnego turnieju – pewno kiedyś się wybiorę, chociaż pooglądać jak grają zupełnie nieznani mi ludzie, a nie tylko Littlery, Price’y i van Gerweny ;D

Ostatnio edytowano 4 dni temu przez MacGyver
Markoni
Gość
Markoni
4 dni temu
Odpowiedź do  MacGyver

No i spoko sam zadecydujesz czy chcesz uczestniczyć w turniejach czy nie. Zachęcam a nie namawiam bo to też takie miejsce gdzie zawsze ktoś ci podpowie jakiś nowy rodzaj treningu, coś poradzi pod kątem sprzętu, czy po prostu można poznać fajnych ludzi dzielących tę pasję. 🙂 Też bym chciał mieć stałą średnią 50+ niestety jeszcze za dużo legów poniżej, ale na turnieje i tak chodzę.
Co prawda miałem teraz taką 2/3 miesięczną przerwę więc zaczynam budować formę niemal od zera i jest ciężko gdy ma się w głowie poziom na którym już się było a teraz on jest moim odległym celem.
Mieszkam w Łodzi i tutaj poziom przez ostatnie 2 lata mocno wzrósł ciężko jest coś więcej ugrać ale mimo to dobrze się bawię bo zawsze najpierw są grupy, więc te 2 czy 3 mecze gram na pewno i z reguły w grupie mam kogoś z kim mogę realnie powalczyć o wygraną.
W Warszawie to chyba najbardziej znane są teraz turnieje w złotej bili. ŁND robi relacje na yt z tych turniejów więc możesz sobie podpatrzeć jaki jest poziom i podjąć decyzję czy chcesz porywalizować.
Trzymam kciuki za progres i dzięki za fajną rozmowę.
Pozdrawiam 🙂

Sponsor główny

Sklepy partnerskie

Zostań Patronem

Reklama