Obserwuj nas

Nasze cykle

PoDręCznik #1 – Jak działa karta PDC?

Ruszamy z serią PoDręCznik, która będzie miała na celu wyjaśnienie zasad obowiązujących w Professional Darts Corporation i nie tylko. Na pewno spodoba się ona nowszym fanom darta. Za to Ci, co na darcie zęby zjedli, z pewnością będą mogli pogłębić bądź przypomnieć dokładniej obowiązujące przepisy. Na pierwszy ogień coś, od czego każda przygoda zawodnika grającego w PDC się zaczyna, a mianowicie karty zawodniczej.

Przede wszystkim należy zacząć od kluczowej kwestii, jaką jest liczba zawodników z kartą. W każdym roku PDC „rozdaje” je dokładnie 128 darterom. Każdy z nich dostaje swoją kartę na dwa lata i żeby ją utrzymać musi po skończeniu drugiego roku znaleźć się w czołowej 64. Po awansie do niej zawodnik otrzymuje kartę jedynie na rok i każdorazowo musi utrzymywać pozycję, by po mistrzostwach świata nie wypaść z czołówki.

Karta została wprowadzona przez PDC w 2011 roku. Na przestrzeni ostatnich 12 lat zasady jej przyznawania zmieniały się kilkukrotnie. Przykładowo w 2011 roku karty były rozdawane dwóm finalistkom kobiecych mistrzostw świata, a od 2012 do 2015 czterem półfinalistom mistrzostw świata BDO.

Ostatecznie od 2016 roku karta przyznawana jest:

  • najlepszej 64 rankingu Order of Merit, po mistrzostwach świata (jeśli wystąpili minimum w 10 turniejach),
  • dwóm pierwszym osobom w rankingu PDC Challenge Tour,
  • dwóm pierwszym osobom w rankingu PDC Development Tour,
  • wszystkim posiadaczom karty, którzy zdobyli ją w ostatnim Q-Schoolu, Challenge Tourze i Development Tourze,
  • przynajmniej 16 kwalifikantom z Q-Schoolu. (kolejne miejsca będą dorzucane, jeśli po uzbieraniu wszystkich zawodników dostaniemy mniej niż 128, tak aby ostatecznie uzbierać wymaganą liczbę posiadaczy karty).

Na przykładzie obecnego sezonu możemy jednak pokazać, że niekoniecznie czołowa dwójka Development Touru zapewnia sobie kartę. W obecnym sezonie z dużą przewagą przoduje Gian van Veen, który jednak kończy pierwszy rok ze swoją kartą oraz jest w czołowej 64. To sprawia, że pomimo pierwszej lokaty nie zabiera miejsca innym zawodnikom, a on sam nie jest po prostu uwzględniany w wyścigu o kartę. Dzięki temu, trzeci w rankingu Wessel Nijman zyska miano posiadacza karty PDC w przyszłym sezonie, wraz z drugim w rankingu Luke’iem Littlerem.

Jak zdobyć kartę PDC?

Rozłóżmy to pytanie na trzy części, w zależności od konkretnej sytuacji poszczególnych zawodników:

a) Zawodnik bez karty PDC

Zawodnik bez karty ma cztery rozwiązania.

Pierwszym z nich jest przystąpienie do styczniowego Q-Schoolu (brytyjskiego – dla przedstawicieli Wielkiej Brytanii, Irlandii i Gibraltaru; europejskiego – dla pozostałej Europy; reszta świata natomiast ma prawo wyboru). Jeśli podczas tego kilkudniowego turnieju nie uda się zdobyć karty, to, w zależności od wieku, zawodnikowi zostają trzy lub dwie drogi.

Darterzy, którzy uczestniczyli w tegorocznej edycji Q-School, mają prawo uczestniczyć w cyklu turniejów Challenge Tour i powalczyć o czołowe dwa miejsca premiowane kartą PDC, a przy okazji awansem na mistrzostwa świata.

Jeżeli natomiast zawodnik ma od 16 do 24 lat, może powalczyć w młodzieżowym cyklu Development Tour. Ma on wypromować młode gwiazdy i wypuścić ich na “głębokie wody” PDC. Premiowany jest kartami zawodniczymi oraz występem na MŚ dla dwóch czołowych graczy.

Ostatnim sposobem na zdobycie karty jest awans do TOP 64 rankingu Order of Merit. Z pozoru może się to wydawać niemożliwe, gdyż wymagałoby to zwycięstwa w turnieju telewizyjnym (np. Grand Sam, UK Open), czy nawet mistrzostwach świata. Jednakże dobra postawa w Challenge Tourze często skutkuje zaproszeniem do turnieju podłogowego w roli rezerwy za wypadającego posiadacza karty. Rzadko kiedy zdarza się, że obsada na podłodze jest pełna, a to skutkuje regularną grą liderów Challenge Touru w PDC. Niekiedy zdarza im się rozegrać nawet cały sezon w Pro Tourze! Dobra postawa na podłodze może skutkować awansem do dużych turniejów telewizyjnych, a co za tym idzie – sporym zastrzykiem pieniędzy do rankingu. Uzyskanie karty w ten sposób zdarza się niezwykle rzadko. Nam, Polakom, przykład ten, może być jednak niezwykle bliski, gdyż tak zapewnił sobie kartę Krzysztof Ratajski. Poza Polakiem, sztuka ta udała się w ostatnich latach Scottowi Williamsowi. Zawodnicy, którym uda się awansować do czołowej 64, nie posiadając karty, mają jednak ten komfort, że w przeciwieństwie do nowych graczy (np. z Q-Schoola), zatrzymują wszystkie zarobione pieniądze i nie muszą startować od zera. Jednakże należy pamiętać, że dostają oni kartę jedynie na rok, a nie dwa lata

b) Zawodnik z kartą PDC, który kończy swój pierwszy rok z kartą

Zawodnik ten bezwarunkowo dostaje kartę na przyszły rok.

c) Zawodnik z kartą PDC, który kończy swój drugi (lub większy niż drugi) rok z kartą

Głównym celem tego gracza jest uzyskanie miejsca w TOP 64, po skończonych mistrzostwach świata i przedłużenie karty o rok. Kolejnym rozwiązaniem jest uzyskanie miejsca w czołowej dwójce cyklu Development Tour (jeśli ma 16-24 lata). Jeśli żaden z tych sposobów się nie uda, zawodnik traci kartę, lecz po miesiącu może przystąpić do Q-Schoola, w którym ponownie może ją zdobyć na dwuletni okres.

Do czego upoważnia karta PDC? (w ciągu jednego roku kalendarzowego)

  • 30 turniejów Players Championship,
  • występ w UK Open,
  • 13 turniejów kwalifikacyjnych do każdego European Touru,
  • turniej kwalifikacyjny do World Series of Darts Finals,
  • turniej kwalifikacyjny do Grand Slam of Darts,
  • turniej kwalifikacyjny do mistrzostw świata.

Powyżej wymienione zostały wszystkie turnieje, do których posiadacz karty ma dostęp, niezależnie od formy, wcześniej zarobionych pieniędzy czy pozycji w rankingu. Miejsca w pozostałych rankingowych turniejach telewizyjnych zawodnik musi wypracować, zbierając pieniądze w rankingu Order of Merit lub Pro Tour, w zależności od zasad konkretnego turnieju.

Ile trzeba zarobić, aby utrzymać kartę PDC?

Żeby znaleźć odpowiedź na to pytanie, musimy konkretniej zagłębić się w rankingi PDC Order of Merit. W 2016 Mickey Mansell wypadł z czołowej 64 i zarazem stracił kartę. Odzyskał ją jednak w brytyjskim Q-Schoolu nieco ponad miesiąc później. Po dwóch latach gry na najwyższym szczeblu, Irlandczyk zachował kartę, zajmując 63. miejsce w zestawieniu Order of Merit. Możemy więc przyjąć, że w latach 2017-2018 do utrzymania się wystarczyło 55,5k £. Do uratowania karty w 2019 roku, 64. w rankingu Matthew Edgar potrzebował zarobienia dokładnie 60k £. W 2020 roku wartość ta jednak drastycznie spadła, a James Wilson, zajmujący ostatnie bezpieczne miejsce, potrzebował uzbierania, w ciągu dwóch sezonów, jedynie 44,75k £. O stratę karty w 2021 roku otarł się niemiecki wieczny talent – Max Hopp. Zebrał on bowiem 48k £, które dały mu upragnione 64. miejsce, aby dać sobie jeszcze jedną szanse na walkę w szeregach PDC. Zeszły rok przyniósł natomiast zwyżkę kwoty potrzebnej do utrzymania się w TOP64. Jeff Smith, aby uplasować się na ostatniej, bezpiecznej pozycji potrzebował zainkasowania 56,75k £, w ciągu ostatnich dwóch lat gry w PDC.

Jak dzisiaj się to zapowiada? Zanim spojrzymy na “suchy” ranking, należy powiedzieć o czynnikach, które wpłyną na wzrost kwoty potrzebnej do utrzymania. W sezonie 2022 nastąpiło zwiększenie nagród za turnieje podłogowe, które obowiązuje do teraz:

Zwycięzca12000 funtów
Finalista8000 funtów
Półfinaliści4000 funtów
Ćwierćfinaliści3000 funtów
Czwarta runda2000 funtów
Trzecia runda1250 funtów
Druga runda750 funtów

Od tego roku natomiast zwiększyła się także “pensja” za turnieje cyklu European Tour:

20222023
Zwycięzca25000 funtów30000 funtów
Finalista10000 funtów12000 funtów
Półfinaliści6500 funtów8500 funtów
Ćwierćfinaliści5000 funtów6000 funtów
3. runda3000 funtów4000 funtów
2. runda2000 funtów2500 funtów
1. runda1000 funtów1250 funtów

Te z pozoru marginalne zmiany, jednakże dodatkowo połączone ze zwiększoną liczbą turniejów Players Championship i European Tour w ciągu roku sprawiają, że zawodnicy na miejscu 64. i 63. już teraz mają na koncie kolejno 63,25tys. i 68,75tys. Ponadto następni, którzy są wyżej w rankingu już zdobyli ponad 72tys. £. To sprawia, że w tym roku z pewnością zostanie pobity rekord, jeśli chodzi o zdobyte pieniądze potrzebne do utrzymania karty PDC i powinna ona spokojnie przekroczyć wartość powyżej 70tys. £.

Źródło: PDC

Jak wygląda karta PDC?

Pomimo mylącej nazwy, karta zawodnicza nie jest rzeczą materialną czy namacalną. Fizycznie karty właściwie nie ma. Jednakże jej były posiadacz – Matthew Edgar powiedział w pewnym swoim materiale na platformie YouTube, że w 2011 roku nowe osoby, które miały okazję wywalczyć kartę zawodniczą dostały coś na wzór klamry od paska z logiem PDC oraz wygrawerowanym imieniem i nazwiskiem. 

Z tego samego filmu Edgara, twórcy popularnego kanału EdgarTV, dowiadujemy się też, że zawodnicy po zdobyciu karty dostają kilkunastostronicowe notatki związane z logistyką wszystkich przedsięwzięć, do jakich zostali upoważnieni, wraz ze zdobyciem karty. Ponadto nowi gracze niedługo później spotykają się na zebraniu z przedstawicielami PDC, by na chłodno omówić wszystko, co otrzymali w notatkach.

Polskie przygody z kartą PDC

Do dziś mieliśmy czterech Polaków, którzy byli lub są posiadaczami karty zawodniczej PDC. Pierwszym z nich był Tytus Kanik, który zdobył ją podczas europejskiego Q-Schoolu w 2018 roku. Polak karty jednak nie utrzymał i wraz z końcem 2019 roku na stałe stracił miejsce w szeregach PDC, osiągając w trakcie przygody między innymi półfinał turnieju podłogowego.

Drugim reprezentantem, który uzyskał “przepustkę do PDC” jest Krzysztof Ratajski. Historia “Polskiego Orła” jest jednak wyjątkowa. W 2018 roku także próbował sił w Q-Schoolu, jednak, w przeciwieństwie do poprzednika, karty nie zdobył. Polak zmuszony był zagrać w cyklu Challenge Tour, w którym walczył o dwa czołowe miejsca, będące premiowanymi kartą. Po sukcesach w początkowych fazach cyklu, Krzysztof otrzymał zaproszenia do Players Championship, w ramach rezerwy za zawodników, którzy akurat nie mogli się pojawić. Ratajski, jako zawodnik bez karty, WYGRAŁ dwa turnieje podłogowe z rzędu! Od tego momentu kariera rozpędziła się już lawinowo. Występami na podłodze zapewnił sobie miejsce w turniejach telewizyjnych, takich jak Players Champioship Finals i Grand Slam of Darts. Sukcesy w tych turniejach zaowocowały występem na mistrzostwach świata, w których niestety szybko uległ Seigo Asadzie. Wyczyny te sprawiły, że Krzysztof zdobył kartę utrzymując się w TOP 64, co naprawdę rzadko się zdarza i wymaga niebywałego sezonu od zawodnika bez karty. Jak wszyscy już dobrze wiemy, Ratajski utrzymuje kartę do teraz i nie zapowiada się żeby w najbliższych latach zamierzał ją stracić, bo zaskakuje nas coraz większymi sukcesami.

Trzecim z Polaków, który zdobył kartę zawodniczą, jest Krzysztof Kciuk. Jednocześnie jest jedynym z nich, któremu udało się wywalczyć kartę dwukrotnie! Pierwszy raz zdobył ją w 2020 roku podczas europejskiego Q-Schoolu, jednak po bezbarwnych dwóch latach zmuszony był do oddania przepustki do PDC. Minął ledwie ponad miesiąc, a “The Thumb” odzyskał swoją kartę, wygrywając jeden z turniejów Q-Schoolu. Polakowi po raz kolejny kończy się czas na zbieranie pieniędzy i nie zapowiada się, żeby wreszcie odczarował pasmo niepowodzeń, gdyż zajmuje obecnie 84 miejsce w wirtualnym rankingu. Kciuk potrzebowałby kwalifikacji i wybitnego występu na mistrzostwach świata, bądź Grand Slam of Darts. W przeciwnym razie utraci swoją kartę. Na przykładzie sprzed dwóch lat możemy liczyć, że Krzysztof po raz kolejny odzyska swoją kartę w Q-Schoolu.

Ostatnim, jak na razie, Polakiem, któremu udało się zdobyć kartę PDC jest Radek Szagański. Ta sztuka udała się podczas tej samej edycji Q-Schoolu w 2022 roku. Podobnie jak Kciukowi, kończy mu się dwuletni okres zbierania pieniędzy i o ile mieszkaniec Irlandii jest wyżej w rankingu, to różnica między nimi wynosi jedynie skromne dwa tysiące funtów. Szagański plasuje się obecnie na 81. miejscu, co sprawia, że także potrzebuje spektakularnych wyczynów, takich jak awans i świetne wyniki na Mistrzostwach Świata PDC lub Grand Slam of Darts. Ma on jednak drobną przewagę nad Kciukiem. Dobrą grą na podłodze, na obecną chwilę, zapewnił sobie miejsce w PC Finals, w których już na starcie zdobywa 2,5k funtów, lecz tak jak w wyżej wymienionych turniejach musi osiągnąć coś dużo większego, by zbliżyć się do utrzymania karty zawodniczej.

Koszty utrzymania karty PDC

Regulamin PDC, Podpunkt 1.1, Paragraf 1 stanowi, że każdy zawodnik z kartą musi być członkiem Professional Darts Players Association (PDPA), aby mógł być uwzględniany w rankingu PDC Order of Merit. Darter, który posiada kartę PDC, zobowiązany jest do corocznej opłaty w wysokości 500£, aby mógł uzyskać “Full PDPA Membership”.

Nowy posiadacz, który zdobędzie swoją kartę dzięki Q-School, będzie obciążony kwotą 450£ za Q-School + dopłata 100£ po wygraniu karty.

Zawodnicy zdobywający kartę, poprzez zajęcie dwóch czołowych miejsc w cyklach Challenge Tour i Development Tour są zwolnieni w ciągu swojego pierwszego roku z głównej opłaty i jedynie zobowiązani do zapłaty 50£. Kolejne lata zmuszają jednak darterów do standardowej opłaty o wysokości 500£.

Z pozoru można się zdziwić, że od razu po zdobyciu karty zawodnicy muszą uiścić opłaty członkowskie, jednakże należy pamiętać, że dzięki członkostwu są zwolnieni z wpisowego za jakikolwiek turniej organizowany przez PDC. Dodatkowo otrzymują umowy sponsorskie oraz różnego rodzaju benefity lub zniżki związane z logistycznym aspektem turnieju, na który się wybierają.

Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Maksymalny rozmiar przesyłanego pliku: 2 GB. Możesz przesłać: zdjęcie, audio, video, dokument, etc. Linki do YouTube, Facebooka, Twittera i innych serwisów wstawione w tekście komentarza zostaną automatycznie osadzone. Drop files here

Sponsor główny

Sklepy partnerskie

Zostań Patronem

Reklama