Obserwuj nas

Newsy

Wright atakuje eksperta oraz… Chrisa Dobeya! “Co on wygrał, żeby grać w Premier League?”

Choć Peter Wright pokonał Krzysztofa Ratajskiego w 2. rundzie turnieju Masters, na pomeczowej konferencji prasowej królował temat jego udziału w Premier League. Szkot odniósł się do słów Chrisa Masona, według którego to Chris Dobey powinien zostać zaproszony do udziału w rozgrywkach.

Źródło: Online Darts / Modus Super Series / PDC

Samo spotkanie Wrighta z Ratajskim nie stało na nadzwyczajnym poziomie. Choć były mistrz świata prowadził już 6:0, Polak jeszcze zdołał wrócić do gry. Mimo to mecz skończył się wynikiem 10:8. – Oczywiście, jestem szczęśliwy, że zdołałem wygrać ten mecz. Tak czy inaczej, wiedziałem że Krzysztof nie będzie grać słabo przez całe spotkanie. Na szczęście pod koniec zdołałem rzucić maksa w odpowiednim momencie, a później przyszło zejście z 80 na mecz – stwierdził Wright.

Kusiło mnie, żeby to skończyć dwiema podwójnymi dwudziestkami, ale na czas się opamiętałem. “Nie bądź głupi” – pomyślałem. Przy zamknięciu i tak zasłoniłem sobie sporo przestrzeni drugą lotką, ale jednak to zmieściłem – dodał.

– Uwagę dziennikarzy zwróciła bardzo emocjonalna reakcja Szkota, który po trafionej lotce meczowej cieszył się bardziej niż ma to w zwyczaju. Po prostu chciałem zamknąć usta Chrisowi Masonowi, który mówił, że to Chris Dobey powinien być w Premier League. A niby co takiego wygrał Dobey? Wygrał Mastersa, czyli taki “Puchar Myszki Miki”. A wygrał jakiś turniej European Touru? Albo jakiś prawdziwy duży turniej telewizyjny? Ja wygrałem dwa mistrzostwa świata, dwa World Cupy, Matchplaya i dwa mistrzostwa Europy, a do tego dochodzą jeszcze European Toury – argumentował.

– Już mówiłem, że miałem szczęście, że zostałem zaproszony do Premier League. Jeden z powodów był taki, że Luke Humphries wygrał cztery tytuły pod koniec roku – to chyba nie moja wina, że nikt nie spróbował go zatrzymać. W Premier League pewnie zacznę grać swoje i zamknę wszystkim usta. Chcę pokazać coś wszystkim, którzy myślą, że powinni tam grać zamiast mnie.

Później Snakebite przeprosił za te słowa w swoich mediach społecznościowych, tłumacząc, że w żaden sposób nie chciał urazić samego Chrisa Dobeya.

 

Wright wypowiedział się także na temat samego formatu turnieju Masters, który, w jego opinii, powinien stać się eventem wliczanym do światowego rankingu. – Oczywiście, gra tutaj 24 znakomitych zawodników, ale to nie jest turniej rankingowy. Jak już będzie rankingowy, to będziemy mogli nazywać go turniejem telewizyjnym z prawdziwego zdarzenia. Decyzja leży po stronie PDC, czy tak uczynią i przy okazji poszerzą go do 32 graczy. Uważam że tak się powinno stać, bo ta impreza na to zasługuje – zaznaczył.

Poruszono również kwestię lotek używanych przez Wrighta. Sam zainteresowany już wcześniej zapowiedział, że ma zamiar używać jednego kompletu przez cały sezon. – Lubię te lotki, którymi gram teraz. To głównie kwestia barreli i gripu, ale są też nieźle zbalansowane. Jak już się do nich przyzwyczaję, to będę grał na właściwym poziomie – zakończył.

 

Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Maksymalny rozmiar przesyłanego pliku: 2 GB. Możesz przesłać: zdjęcie, audio, video, dokument, etc. Linki do YouTube, Facebooka, Twittera i innych serwisów wstawione w tekście komentarza zostaną automatycznie osadzone. Drop files here

Sponsor główny

Sklepy partnerskie

Zostań Patronem

Reklama