Obserwuj nas

Newsy

Humphries po raz drugi! „Cool Hand” zwycięzcą World Grand Prix 2026!

Po trzech latach przerwy i dwóch przegranych finałach z rzędu, Luke Humphries ponownie okazał się najlepszy w World Grand Prix. W finale pokonał Gerwyna Price’a 6:4, choć przegrywał już 0:3.

Luke Humphries, fot. Kieran Cleeves / PDC

A zaczęło się od eksplozji…  132,62 to nie średnia pojedynczego lega, ale całego seta którego zagrał Gerwyn Price. Bezbłędne rozpoczęcia, zaledwie jedno pudło na kończących podwójnych, a do tego sześć perfekcyjnych lotek w drugiej odsłonie. Schodząc ze sceny na przerwę Luke Humphries mógł tylko uśmiechnąć się pod nosem. Wynik Walijczyka to najwyższy w historii rezultat dla pojedynczego seta w meczu WGP.


W drugiej partii gra się wyrównała, ale Anglik zmarnował swoje szanse na przełamanie prowadząc 1:0. Skrzętnie wykorzystał to rywal, który po chwili odbił licznik rywala kończąc 101 punktów, a w kolejnym legu dokończył seta obejmując prowadzenie 2:0. 

Przewaga Walijczyka bazowała na sprawniejszych otwarciach i sile punktowania. Anglik nie mógł znaleźć na to sposobu, mogąc tylko obserwować jak leg za legiem Iceman powiększa przewagę. Udało mu się wprawdzie doprowadzić do decidera w trzecim secie, ale tutaj znowu as w rękawie był po stronie Walijczyka. 

Humphries to jednak mistrz z krwi i kości, zaprawiony w wychodzeniu z najgłębszych tarapatów. Sygnał do powrotu dał w czwartym secie – odpalił dwa finisze powyżej stu punktów, a na podwójnych rzucał jak natchniony, nie myląc się ani razu.

Cool Hand poszedł za ciosem. W kolejnej odsłonie o wszystkim zadecydowała zabójcza skuteczność na zewnętrznym pierścieniu tarczy – tylko jedno pudło. Anglik potrzebował zaledwie czterech legów, by wyrwać seta rozpoczynanego przez Walijczyka.

fot. Kieran Cleeves / PDC


Dzieło odrobienia strat dokonało się w secie numer sześć. Ponownie potrzebny był decydujący leg, a Price może mówić o niewykorzystanej okazji, gdyż prowadził 2:1 z przewagę przełamania. 3:3 i mecz rozpoczął się od nowa.


Druga twarz Humphriesa

W siódmym secie po raz pierwszy w tym spotkaniu Humphries zagrał na średniej 100+. W czterech legach zagwarantował sobie prowadzenie w meczu, a Price miał sporo do myślenia na przerwie, szczególnie o tym jak bardzo spadła jego skuteczność na podwójnych otwierających legi. 

Wydawało się, że Humphries zbudował podwaliny pod pewny marsz po zwycięstwo, a tu nagle po raz drugi w spotkaniu rywal wygrał seta w trzech legach. W następnej partii Price nie wykorzystał lotek setowych w czwartej odsłonie, co zemściło się w decydującej rozgrywce. Finisz na podwójnej szesnastce dał Anglikowi prowadzenie 5:4, przy średniej setowej na poziomie 106,98. 

Swoją wyższość Anglik ostatecznie potwierdził w dziesiątym secie. W drugim legu Price nie wykorzystał lotek na podwójnej szesnastce, a Humphries przełamał rywala. Za moment piorunująca końcówka i leg wygrany w 11 rzutach dały mu upragniony triumf. Cool Hand po raz drugi w karierze wygrywa World Grand Prix. 


Triumf Humphriesa ma istotne znaczenie rankingowe. Anglik obronił bowiem drugie miejsce w PDC Order of Merit. Brak zwycięstwa finale oznaczałby, że jego miejsce zająłby Gian van Veen. Price utrzymał czwarte miejsce w zestawieniu.


Co po WGP?

Darterska karuzela nie zwalnia tempa, a w miesiącach poprzedzających mistrzostwa świata wrzuca piąty bieg. Już w kolejny weekend, w dniach 9-11 października rozegrana zostanie czternasta odsłona European Tour. Areną Swiss Darts Trophy będzie Bazylea. Na starcie zobaczymy dwóch Polaków – Krzysztofa Ratajskiego i Sebastiana Białeckiego.


World Grand Prix 2026, finał:

(4) Gerwyn Price 4:6  (2) Luke Humphries

(3:0, 3:1, 3:2, 2:3, 1:3, 2:3, 1:3, 3:0, 2:3,0:3)

Średnie: 95,37 – 93,16

Podwójne otwierające: 47% – 48%

Podwójne kończące: 44% – 50%

Maksy: 10 – 10

WORLD GRAND PRIX 2026 – WYNIKI, DRABINKA, TERMINARZ

5 1 głos
Oceń artykuł!
Skomentuj
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów

Sponsor główny

Sklepy partnerskie

Zostań Patronem

Reklama