Newsy
„Nie chcę, żeby zgarnął wszystko”. Humphries zapowiada walkę z Littlerem
Luke Humphries po raz trzeci w sezonie wygrał zawody Players Championship. Anglik przyznał jednak, że ostatnie dwa turnieje miały pomóc mu przede wszystkim w uzyskaniu większej regularności.

Po finale PC 28 Luke Humphries zwrócił uwagę, że od czerwca grał bardzo sporadycznie. – Ostatnie dwa dni traktowałem raczej jak okazję do potrenowania. Dotarło do mnie, że od czasu US Darts Masters – czyli od jakichś dwóch miesięcy – zagrałem właściwie tylko jeden oficjalny mecz – skomentował.
Dodał również, że odczuwał spory dyskomfort przy kolejnych podejściach do tarczy. – Czułem się zardzewiały. Dziś mój rzut nie wydawał się w pełni naturalny, był dość szarpany. To frustrujące, bo gra kosztowała mnie mnóstwo wysiłku. Zwycięstwo w takich okolicznościach to dziwne uczucie, bo nie uważam, żebym zagrał wybitnie. Jednak wygrać trzy turnieje ProTour w roku to spore osiągnięcie.
Humphries dość wybiórczo podchodzi do startów w Players Championship w obecnym sezonie. Pojawił się zaledwie dziewięć razy na 28 okazji. Tym bardziej należy docenić fakt, że 1/3 z tych startów był w stanie zakończyć zwycięstwami.
HUMPHRIES WINS IN LEICESTER! 🏆
— PDC Darts (@OfficialPDC) August 26, 2026
Luke Humphries wins his seventh Players Championship event, defeating a resilient Brendan Dolan 8-6 and sealing the win with a 12-darter! pic.twitter.com/nHRkI2na9M
Walka ze zmęczeniem po długiej przerwie
Anglik nie ukrywa, że z powodu braku regularnych startów w decydujących fazach turnieju musiał mierzyć się z dużym zmęczeniem fizycznym. – Męczyłem się. W finale było widać, że ręka dosłownie mi opada. Zupełnie brakowało mi świeżości, co jest naturalne, gdy nie trenuje się intensywnie po urlopie. Kiedy organizm odzwyczaja się od grania po 6–8 godzin dziennie, powrót do tego trybu wymaga czasu. Nie zamierzam kłamać – to nie był łatwy dzień. Momentami dopisało mi szczęście. Czasami trzeba po prostu przetrwać gorsze chwile i wyszarpać tytuł – dodał.
Cel: zatrzymać Littlera
Dzięki zwycięstwu były mistrz świata powrócił na drugie miejsce w PDC Order of Merit. Zdaje sobie sprawę, że dogonienie liderującego Luke’a Littlera jest obecnie niemal niemożliwe. – Drugie miejsce to na ten moment maksimum, co mogę osiągnąć. Tracę do Luke’a około dwóch milionów funtów w rankingu. Żeby ktokolwiek mógł go dogonić, musiałby chyba wygrać dwa mistrzostwa świata z rzędu. Littler był zdecydowanie najlepszym zawodnikiem ostatnich 18 miesięcy. W pełni zasługuje na pozycję numer jeden – podkreślił z uznaniem. Dodał, że na obecnym etapie kariery liczą się dla niego przede wszystkim największe trofea. – Nie zaprzątam sobie głowy walką o pozycje w rankingu, bo byłem już na samym szczycie. Po prostu chcę grać w najważniejszych turniejach. Teraz przed nami końcówka roku i najważniejsze imprezy telewizyjne. Luke wygrywa niemal wszystko, a ja chcę być tym, który spróbuje go powstrzymać.
"I don't want him to have the clean sweep!" 👀
— PDC Darts (@OfficialPDC) August 26, 2026
Luke Humphries expresses his drive to clinch a major title in 2026 after returning to the winner's circle at Players Championship 28. pic.twitter.com/CtXzrHI0PN
Kolejny przystanek: Budapeszt
Przed Humphriesem występ podczas Hungarian Darts Trophy w Budapeszcie. Anglik podkreśla, że udany start w Players Championship dodał mu pewności siebie przed nadchodzącymi zmaganiami. – Nie chciałem jechać na European Tour bez przetarcia. Te dwa dni dały mi mnóstwo dobrej praktyki. Zamierzam w pełni poświęcić resztę roku na treningi i przygotowania do turniejów telewizyjnych. Chcę zdobyć kolejny wielki tytuł. Nie chcę pozwolić Luke’owi na zgarnięcie absolutnie wszystkiego, choć wiem, jak wielu kibiców chciałoby to zobaczyć. Moim celem jest wygranie dużego turnieju i zbudowanie wysokiej formy przed zbliżającymi się mistrzostwami świata – podsumował.
Turniej w Budapeszcie rozegrany zostanie w dniach 28-30 sierpnia. W stawce 48 zawodników obejrzymy Krzysztofa Ratajskiego, a tytułu bronić będzie Niko Springer, który w ćwierćfinale zeszłorocznych zmagań pokonał właśnie Cool Hand Luke’a.
















































