Obserwuj nas

Newsy

Sherrock myślała, że „po prostu wygrała mecz”. A stworzyła historię

17 grudnia 2019 roku Fallon Sherrock jako pierwsza kobieta w historii zwyciężyła mecz w mistrzostwach świata PDC. Jak przyznała w rozmowie z Tungsten Tales, sama nie spodziewała się, jaką lawinę reakcji wywoła ten triumf. Myślała, że po prostu wygrała mecz, a jednak zapisała się na stałe na kartach historii darta.

Na samym początku niewiele wskazywało na to, że Fallon Sherrock w świecie darta zajdzie tak daleko. Choć, jak opowiedziała w rozmowie z Tungsten Tales, jej rodzice od zawsze grywali w lokalnych zawodach, ona sama raczej wzbraniała się od wzięcia lotek w dłoń. – Pamiętam, że mówiłam tylko, że nienawidzę darta. Że nie chcę w to grać. Raz mama powiedziała mi: „No chodź, pojedziesz z siostrą. Zagrasz w kategorii młodzieżowej”. Zagrałam faktycznie kilka spotkań i bardzo mi się to spodobało.

Początki? Jednocyfrowa średnia

Początki były jednak ciężkie. – Grałam fatalnie – przyznała Sherrock. – Pamiętam mecz przeciwko siostrze Ricky’ego Evansa, Alicii. Przegrałam 0:2 i skończyłam z dziewięciopunktową średnią. Tak źle mi szło.

Dart pozostał jednak w życiu Fallon Sherrock. Choć planowała karierę fryzjerki, to coraz częściej musiała godzić ją z wyjazdami na turnieje BDO czy WDF. W 2018 roku PDC zorganizowała turniej kwalifikacyjny kobiet do mistrzostw świata. Jako pierwsze tą drogą grę w czempionacie zapewniły sobie Lisa Ashton i Anastazja Dobromysłowa. – Pamiętam, że oglądałam ten turniej i myślałam sobie: „Dam radę. Jeśli one się zakwalifikowały, to czemu nie ja?”.

Widząc możliwość zakwalifikowania się do mistrzostw świata PDC, Sherrock zaczęła poważne przygotowania. – Codziennie wychodziłam grać do lokalnego pubu na kilka godzin. Grałam mecz za meczem. Naprawdę się starałam – przyznała Angielka. Celem jednak nie był historyczny występ. Sherrock po prostu chciała doświadczyć gry w Ally Pally.

Mogliśmy mieć inną królową

Kwalifikacje do mistrzostw świata PDC 2020 zakończył się dla Fallon Sherrock pomyślnie. W finale turnieju dla zawodniczek z Wielkiej Brytanii oraz Irlandii pokonała Natalie Gilbert. Drugą z kwalifikantek okazała się Mikuru Suzuki, panująca wtedy mistrzyni świata kobiet organizacji BDO.

To Japonka zagrała w pierwszej rundzie MŚ jako pierwsza. Otarła się wtedy o zwycięstwo w starciu z Jamesem Richardsonem. Przegrywała już 0:2 w setach, lecz zdołała wrócić do spotkania. W piątym legu piątego seta udało jej się nawet ustawić na podwójną na mecz, ale Anglik nie pozwolił wrócić jej do tarczy. Tak niewiele brakło, by, być może, świat ochrzcił Suzuki Queen of the Palace.

D-Day

Sherrock w dniu swojego debiutu w Alexandra Palace była spokojna. No, przynajmniej przez większość dnia. – Kiedy zobaczyłam pałac pomyślałam sobie: „Jest ogromny”. Wtedy stres trochę mnie uderzył. Ale wtedy jeszcze tak bardzo się na nim nie skupiałam. Kiedy wyszłam do walk-onu, usłyszałam całą tę atmosferę. To, jak mnie przedstawiali. Wtedy, przez cały walk-on, byłam naprawdę zestresowana.

Nerwy odpuściły jednak przy sędziowskim game on. – Zawsze myślałam sobie, że to bez sensu się denerwować. Martwić się czymkolwiek. Jesteś przy tarczy żeby zagrać mecz w darta. Jak zaczniesz za dużo myśleć, wszystko się posypie.

Sherrock skupiła się więc na „robocie”. Publiczność w Ally Pally natomiast reagowała na jej grę głośno i z entuzjazmem. Angielka przyznała, że to była dla niej nowość. Bowiem nawet gdy grała w Lakeside, to jeśli publika (skromnie) kibicowała, to zazwyczaj wspierała jej przeciwników. Sherrock była jednak w stanie wykorzystać energię tłumu. – Adrenalina rosła. Im bardziej publiczność mnie wspierała, tym bardziej chciałam im pokazać. To sprawiało, że grałam lepiej.

Starcie Fallon Sherrock z Tedem Evettsem w pierwszej rundzie MŚ 2020 rozciągnęło się na pięć setów. W ostatnim akcie meczu Sherrock od razu przełamała rywala, zaraz potem wychodząc na dwulegowe prowadzenie. Lotek meczowych doczekała się w czwartej odsłonie piątego seta. Pierwszą spudłowała. Druga natomiast wywołała falę radości w tłumie zgromadzonym w Ally Pally. Zrobiła to.

Ale właściwie co zrobiła?

– Nie zdawałam sobie sprawy z tego jaki wydźwięk miało to zwycięstwo. Po prostu byłam szczęśliwa, że wygrałam spotkanie na scenie PDC. Nigdy nie pytam o wysokość wygranej, każdy to powie. Dla mnie po prostu zawsze liczy się zwycięstwo.

– Nawet mój manager, Jason, tuż po zwycięstwie powiedział mi: „Boże, nie zdajesz sobie sprawy z tego, co zrobiłaś”. Odpowiedziałam mu na to: „Po prostu wygrałam mecz”. A on na to: „Ty nie tylko wygrałaś mecz”.

Po meczu Sherrock zastała sala konferencyjna pełna dziennikarzy. Potem były wywiady w drodze na wywiad. Występy w śniadaniówce z marnie zainstalowaną tarczą do gry. Światowy rozgłos. Niebieski ptaszek na Twitterze. Szał, przed którym musiała uciec, by skupić się przed kolejnym starciem. W spotkaniu przeciwko Mensurowi Suljoviciowi publika była jeszcze głośniejsza. A Sherrock zanotowała kolejne zwycięstwo. Jej przygoda z MŚ 2020 zakończyła się natomiast na trzeciej rundzie i przegranej 2:4 z Chrisem Dobeyem.

Nie zakończyła się jednak fala zainteresowania zarówno Sherrock, jak i sportem. Pierwsze zwycięstwo kobiety w mistrzostwach świata PDC zarówno wygenerowało dużą presję na barkach dopiero co mianowanej Queen of the Palace, jak i zainspirowało wiele dziewcząt oraz kobiet do pojawienia się przy tarczy. W następującym występ Angielki roku, 2020, PDC zapoczątkowało Women’s Series. Cykl ten miał zastąpić kwalifikacje dla kobiet do czempionatu. W premierowej edycji były to tylko cztery turnieje. W tym sezonie, dla porównania, jest ich 24.

Ranking cyklu Women’s Series zdecyduje o kolejnych czterech zawodniczkach, które będą miały okazję zaprezentować się w Alexandra Palace. Aż czterech, bo miejsce w MŚ 2027 zapewniła już sobie Beau Greaves wysokim miejscem w ProTourze PDC, a przy tym wygrała kobiecy Matchplay i plasuje się na szczycie rankingu WS. Pewną występu w Ally Pally jest także, dzięki dobrym występom w WS, Lisa Ashton. W bardzo komfortowej sytuacji znajduje się także Fallon Sherrock. Angielka jest obecnie rankingową trójką.

Ostatnia prosta rozgrywek Women’s Series to cztery turnieje w Wigan zaplanowane na 10-11 listopada. Wtedy też okaże się, które z zawodniczek zagrają w mistrzostwach świata 2027.

0 0 głosy
Oceń artykuł!
Skomentuj
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów

Sponsor główny

Sklepy partnerskie

Zostań Patronem

Reklama