Newsy
ET11: do 10 razy sztuka. Van Duijvenbode wreszcie pokonał Humphriesa
Nie ma już w Budapeszcie turniejowej „jedynki”. Luke Humphries przegrał 3:6 z Dirkiem van Duijvenbode w 2. rundzie Hungarian Darts Trophy 2026. W pozostałych spotkaniach sesji obyło się bez większych sensacji.

Sobotniego wieczoru poznaliśmy ósemkę zawodników, która uzupełniła skład najlepszej szesnastki Hungarian Darts Trophy 2026.
Każda seria ma swój koniec
Niespodzianką wieczoru była porażka turniejowej jedynki – Luke’a Humphriesa z Dirkiem van Duijvenbode. Początek meczu nie wskazywał na taki obrót sprawy, jednak druga część spotkania to pełna dominacja DvD. Od stanu 3:2 dla Anglika, przy tarczy rządził już tylko Holender. Cztery wygrane legi i pewny awans do 3. rundy. Smaczku temu spotkaniu dodał fakt, że van Duijvenbode wygrał z byłym mistrzem świata po dziewięciu kolejnych porażkach. Na zwycięstwo w bezpośrednim starciu czekał od marca 2023 roku.
Holenderskie skalpy
To był udany wieczór również dla pozostałych Holendrów. Gian van Veen bez straty lega ograł Nandora Majora. Przez długą sekwencję meczu wicemistrz świata grał na średniej ponad 100 punktów, jednak w końcówce spuścił nieco z tonu. Wisienką na torcie doskonałej postawy GvV były dwa trzycyfrowe finisze, w tym jeden ze 167 punktów.
Dalej gra również Michael van Gerwen, który w dziesięciu partiach pokonał Jamesa Hurrella. To był kolejny dobry mecz Anglika, który do Budapesztu przyjechał świeżo po kontuzji. Nie wystarczyło to jednak na pokonanie trzykrotnego mistrza świata.
W pozostałych spotkaniach
Wyrównane starcie stoczyli Nathan Aspinall oraz Ryan Joyce. Z tego angielskiego starcia zwycięsko wyszedł ten pierwszy. The ASP prowadził 5:3, ale Relentless zdołał przełamać rodaka. Nie poszedł jednak za ciosem i w kolejnym legu przegrał swój licznik.
Sukces na który czekał ponad 3 lata zaliczył Keane Barry. Wygrywając 6:2 z Madarsem Razmą, po raz pierwszy od 2023 roku zameldował się w najlepszej szesnastce turnieju europejskiego cyklu.
Problemów z awansem nie miał Stephen Bunting. W siedmiu legach pokonał Jonasa Masalina z Finlandii. Dziewięciu partii do wygranej nad bohaterem gospodarzy – Laszlo Kadarem – potrzebował Jonny Clayton.
Na koniec wieczoru ekspresowo miejsce w trzeciej rundzie zapewnił sobie Josh Rock. Bez straty lega ograł słabiutkiego Joe Cullena, który ze średnią 76,91 zanotował najsłabszy wynik całej sesji.
Decydujące mecze w Budapeszcie
Niedziela nad Dunajem upłynie pod znakiem dwóch sesji. O godz. 13:00 ruszą spotkania trzeciej rundy. Po godzinie 19:00 rozpoczną się decydujące mecze, po których poznamy zwycięzcę Hungarian Darts Trophy 2026.
Hungarian Darts Trophy 2026 (ET11), 2. runda, sesja wieczorna:
Stephen Bunting (97,86) 6:1 Jonas Masalin (88,88)
Jonny Clayton (92,79) 6:3 Laszlo Kadar (85,43)
Madars Razma (88,60) 2:6
Keane Barry (91,89)
Luke Humphries (92,67) 3:6 Dirk van Duijvenbode (98,34)
Michael van Gerwen (93,77) 6:4
James Hurrell (91,91)
Gian van Veen (98,02) 6:0
Nandor Major (82,14)
Nathan Aspinall (94,63) 6:4
Ryan Joyce (95,28)
Josh Rock (85,89) 6:0
Joe Cullen (76,91)
HUNGARIAN DARTS TROPHY 2026 – WYNIKI, DRABINKA, TERMINARZ

















































