Newsy
Anderson wycofał się z kwalifikacji do Grand Slama
Po raz drugi w historii Gary Anderson nie wystąpi na scenie Grand Slam of Darts. Szkot wycofał się z piątkowego turnieju kwalifikacyjnego dla posiadaczy kart. To oznacza, że czekają go spore rankingowe straty.
Dwudziesta, jubileuszowa edycja Grand Slam of Darts (14-22 listopada), po raz pierwszy składać się będzie z 48 uczestników. Rozszerzenie stawki wyraźnie obniżyło próg kwalifikacji – w tym sezonie wystarczyło bowiem wygrać dowolny event ProTouru, aby nie martwić się o bilet do Wolverhampton.
Co więcej: gracze, którzy nie spełnili nawet tego kryterium, nadal mogą liczyć na zdobycie przepustki poprzez występ w kwalifikacjach dla posiadaczy kart (6 listopada). Wyłonią one dziesięciu kolejnych uczestników Grand Slama.
Wiemy jednak, że w gronie tym nie znajdzie się Gary Anderson, który po dwóch turniejach Players Championship postanowił nie zostawać dłużej w Leicester i wycofał się z eliminacji.
Weteran sporo straci
Anderson wziął udział w 18 z 19 dotychczasowych edycji Grand Slam of Darts. Zabrakło go tylko w 2022 roku. Wprawdzie nigdy nie wygrał tego turnieju, ale dwukrotnie dotarł do finału, a pięciokrotnie – do półfinału.
Ostatni półfinał zanotował w sezonie 2024, przegrywając 15:16 z Lukiem Littlerem. Za tamten turniej zarobił 53,5 tysiąca funtów, których teraz nie będzie bronił. Teraz zajmuje 14. miejsce w rankingu PDC, ale lada moment straci tę pozycję, gdy wyprzedzą go Ryan Searle i Chris Dobey.
Choć rzutem na taśmę wywalczył awans do Players Championship Finals, całościowo nie jest to dla niego spektakularny rok. Grał niewiele i nie osiągał wybitnych wyników – w rankingu za sezon 2026 znajduje się na 30. miejscu pod względem zarobków.








