Obserwuj nas

Newsy

Samotność na własne życzenie. Wade szczerze o relacjach i pracy dartera

James Wade opowiedział o relacjach z zawodnikami w profesjonalnym tourze oraz specyfice uprawianego zawodu. Udzielił niedawno wywiadu, w którym dokładnie wyjaśnił powody unikania przyjaźni. Wydaje się, że z perspektywy czasu nieco żałuje tak radykalnego podejścia…

James Wade (fot. PDC Europe / Sebastian Doppstadt)

The Machine zawsze wolał spędzać czas bez towarzystwa i konsekwentnie unikał głębszej integracji z resztą stawki podczas turniejów. Uważał, że zbytnia zażyłość z innymi graczami mogłaby negatywnie wpłynąć na „instynkt zabójcy” podczas najważniejszych meczów.

– Funkcjonuję w darcie w najbardziej samotny sposób. Inni gracze czują potrzebę siedzenia blisko siebie. Zawsze odczuwałem silną potrzebę przebywania w samotności i zajmowania się czymś innym – powiedział w rozmowie dla PDC.

Chciał za wszelką cenę utrzymać czysto biznesowe podejście do rywalizacji. Z pewnością taki chłodny dystans mocno wpływał na ogólną atmosferę w trakcie ciągłych wyjazdów na zawody. – Prawdopodobnie pozbawiłem się szansy na znacznie lepsze chwile podczas wyjazdów, ponieważ nigdy celowo nie szukałem przyjaźni w środowisku – wyznał.

Walka, praca i wsparcie najbliższych

Na wieloletnia izolację mogły mieć też wpływ problemy zdrowotne. The Machine zmagał się z depresją oraz chorobą dwubiegunową. W rezultacie często mogło mu brakować energii do nawiązywania bliższych kontaktów na scenie. Odniósł się również do samych realiów profesjonalnej gry. Kiedyś pracował jako mechanik samochodowy.

Cóż, są przecież gorsze zajęcia. (…) Co innego miałbym robić? Mógłbym iść i pracować przy samochodach, żeby zarobić na życie, ale robienie tego na cały etat nie byłoby satysfakcjonujące – stwierdził.

Wade jednak zachowuje ogromny dystans do rzucania lotkami. Dart to w gruncie rzeczy prosta praca – o ile odejmiesz całe podróżowanie i bycie z dala od rodziny.

Ciągłe podróżowanie po świecie bywa niezwykle obciążające. Dlatego też obecność najbliższych podczas turniejów stała się idealnym lekarstwem na poczucie wyobcowania. – To miłe, kiedy mam ze sobą rodzinę na wyjazdach, ponieważ nie czuję się wtedy, jakbym był w pracy – podsumował.

Skupienie wyłącznie na rywalizacji

Wade przez lata koncentrował się całkowicie na sporcie, co przyniosło rezultaty w postaci 11 prestiżowych tytułów telewizyjnych, które stawiają go wśród najlepszych w historii darta. Niestety jednak, powszechnie uchodzi za najlepszego zawodnika bez triumfu w mistrzostwach świata…

Obecnie zajmuje wciąż bardzo wysokie, szóste miejsce w rankingu PDC. Trudno jednak obiektywnie ocenić, czy bardziej otwarte podejście do ludzi wpłynęłoby na liczbę zdobytych trofeów.

5 2 głosy
Oceń artykuł!
Skomentuj
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów

Sponsor główny

Sklepy partnerskie

Zostań Patronem

Reklama