Newsy
Wysokie średnie? A komu to potrzebne. Wieczór dla koneserów
Druga sesja wielkanocnego European Touru rozgrywanego w Monachium – nie owijając w bawełnę – nie zachwyciła. Kilku zawodników zagrało poniżej 80 punktów średniej, a pewien jegomość z Irlandii… wygrał tak nawet mecz.

Mowa o Brendanie Dolanie. Choć może należałoby rzec, że to Cor Dekker przegrał spotkanie trochę na własne życzenie. Nie zdołał bowiem pokonać grającego ze średnią 79,55 Irlandczyka, samemu punktując średnio powyżej 90. Zmarnował dwie lotki meczowe w deciderze i chwilę później pożegnał się z German Darts Grand Prix. Dla samego Dolana natomiast to pierwsze zwycięstwo w European Tourze od maja 2024 roku.
𝗝𝗲𝗱𝗲𝗻 𝘇 𝗻𝗮𝗷𝗱𝘇𝗶𝘄𝗻𝗶𝗲𝗷𝘀𝘇𝘆𝗰𝗵 meczów w historii European Touru 🙈
— Łączy Nas Dart (@LaczyNasDart) April 4, 2026
➡️ Brendan Dolan pokonał Cora Dekkera mimo średniej niższej o 12,4 punktu. W historii tego cyklu tylko trzy razy doszło do bardziej ekstremalnej sytuacji.
Pewne rzeczy ciężko wyjaśnić – po… pic.twitter.com/h1PiOem66Q
Poniżej „80-tki” zagrał również James Hurrell (76,22), ten jednak z taką grą nie pokonał Michaela Smitha. Hillbilly nie był jednak – jak się okazało – pod tym względem „najlepszy”. Całkowity mecz bez historii z Kevinem Doetsem rozegrał Anton Oestlund. Nie zdołał ugrać ani partii, a gdyby nie maks w ostatnim legu, ze sporym prawdopodobieństwem nie przekroczyłby nawet 70 punktów średniej. Ostatecznie zakończył na 71,97. Wartym uwagi momentem meczu był na pewno big fish w wykonaniu Holendra.
Co u gospodarzy?
Do klubu 80 minus zapisał się również Ricardo Pietreczko, który po długim spotkaniu wyeliminował ostatecznie Iana White’a, mimo że skończył ze średnią 79,19. Anglik był pod tym względem o niespełna cztery punkty lepszy, lecz – tak jak w przypadku Dekkera – na niewiele się to zdało. Na podobnym poziomie (79,64) zagrał debiutant – Jan Schmidt. Napsuł sporo krwi Niko Springerowi, któremu uległ jednak koniec końców na pełnym dystansie.
Pierwsze zwycięstwo w European Tourze zanotował Marcel Hausotter. Do tej pory grał dwukrotnie – w 2014 oraz 2023 roku i oba występy były nieudane. Teraz trafił na znajdującego się w dołku Raymonda van Barnevelda i… w końcu się udało.
🇩🇪 𝗛𝗔𝗨𝗦𝗢𝗧𝗧𝗘𝗥 wyrzuca van Barnevelda z ET4
— Łączy Nas Dart (@LaczyNasDart) April 4, 2026
Lokalni kwalifikanci też coś potrafią. Były mistrz świata przekonał się o tym aż za dobrze. Porażka 4:6 i kolejny znak zapytania przy jego nazwisku…
Rywal musiał chwilę poczekać na uścisk dłoni, ale w końcu się doczekał.… pic.twitter.com/vp2Ulz9jHq
Najlepszą dyspozycją sesji – 93,46 – może poszczycić się natomiast Kim Huybrechts, który powróci na scenę w niedzielę, po tym jak ograł Petera Wrighta.
Druga runda wystartuje w niedzielę o 13. Transmisja z polskim komentarzem dostępna będzie w serwisie streamingowym CANAL+ oraz na CANAL+ Sport 2. Za mikrofonem – po południu jak i wieczorem – zasiądą Arek Salomon oraz Artur Kwiatkowski. Mecze European Touru można oglądać również za pośrednictwem aplikacji oraz strony Superbet.
German Darts Grand Prix 2026 (ET4), 1. runda, sesja wieczorna
Michael Smith (86,4) 6:2
James Hurrell (76,22)
Dirk van Duijvenbode (91,15) 6:2
Stephen Burton (83,55)
Brendan Dolan (79,55) 6:5
Cor Dekker (91,95)
Kevin Doets (92,02) 6:0
Anton Oestlund (71,97)
Raymond van Barneveld (84,52) 4:6
Marcel Hausotter (88,13)
Peter Wright (85,01) 3:6 Kim Huybrechts (93,46)
Ricardo Pietreczko (79,19) 6:5
Ian White (83,98)
Niko Springer (85,58) 6:5
Jan Schmidt (79,64)
ET4 – WYNIKI, DRABINKA, TERMINARZ
















































