Newsy
Littler: dominacja jak u Taylora lub MvG? Może po finale będę na ich poziomie…
Luke Littler jako drugi zawodnik w historii osiągnął trzeci z rzędu finał mistrzostw świata w pierwszych występach. Tytułu będzie bronił w rywalizacji z Gianem van Veenem, którego pokonał już w spotkaniu o młodzieżowe MŚ.
Półfinałowe starcie z Ryanem Searle’em nie miało większej historii. Co prawda Littler przegrał pierwszego seta, marnując szanse na przełamanie i schodząc niezadowolony ze sceny. Szybko jednak był w stanie się podnieść.
– Oczywiście, jestem zadowolony. Dotarłem na krótką listę zawodników, którzy zostali trzykrotnie z rzędu finalistami, a teraz chcę dołączyć do tych, którzy obronili tytuł – powiedział. Został dokładnie drugim graczem w historii, który dokonał tego w pierwszych trzech występach w MŚ. Pierwszym był Phil Taylor.
– Mogłem zrobić więcej, ale byłem bardzo zadowolony ze skuteczności na podwójnej dwudziestce. Często celowo próbuję trafić singlową, żeby kończyć na dziesiątkach. Wiecie dobrze, że zawsze jestem zadowolony, jeśli przekroczę 50% skuteczności – podsumował półfinał Littler.
Finał młodości
Angielski numer jeden w rankingu kontra… holenderski numer jeden. Van Veen przejął schedę po Michaelu van Gerwenie. – Znamy się bardzo dobrze jeszcze z Development Touru, wspinał się w rankingu jeszcze zanim się pojawiłem. Wygrałem z nim jednak, gdy sięgałem po młodzieżowe mistrzostwo świata. Jest w TOP4 światowego rankingu, jest w Premier League. Nie sądzę, aby miał wiele do stracenia – ocenił The Nuke.
W piątek Holender pokonał po świetnej batalii Gary’ego Andersona, ale wcześniej – jak się okazało – miał znacznie łatwiejsze zadanie. W ćwierćfinale wyeliminował Luke’a Humphriesa, który nie był w stanie poradzić sobie z frustracją.
– Jeśli coś nie idzie po myśli Luke’a, to zaczyna kręcić głową – ocenił mistrz świata. – Będąc zawodnikiem, jeśli ktoś robi to na twoich oczach, to musisz sobie powiedzieć: “mam go”. Właśnie to zrobił Gian.
Kolejna dominacja?
Littler nie jest w stanie uciec już od porównań do van Gerwena i Taylora. Zdominował grę w PDC w ostatnich miesiącach i nawet on sam musiał przyznać, że rzeczywiście zauważa pewne podobieństwa.
– Taylor i van Gerwen w najlepszych czasach byli niewiarygodni. Oglądałem to wszystko jak byłem dzieckiem. Po tym, co zrobiłem, jestem bliski tego, by powiedzieć, że gram tak samo dobrze jak oni. Jeśli jutro zrobię swoje, to może będę na tym samym poziomie.
Walka trwa także o największą wypłatę w historii darta. Littler na razie jednak nie zaprząta sobie tym głowy – Milion funtów to ogromna suma. Nieważne co jednak się stanie, tak jak mówiłem ostatnim razem – chodzi o trofeum, które jest na scenie, a nie pieniądze. Chciałbym podnieść puchar, a potem dopiero pomyśleć o nagrodzie.
Finał mistrzostw świata odbędzie się w sobotę. Start spotkania około 21:15. Transmisja w TVP Sport, na stronie internetowej oraz w aplikacji nadawcy, a także na jego profilu na YouTube. Tam też od 20:00 rozpocznie się studio zapowiadające starcie Littlera z van Veenem.








