Obserwuj nas

Newsy

Littler: Humphries? Zmienił się. Jest zupełnie nowym zawodnikiem

W czwartkowy wieczór Luke Littler rozpocznie trzecią kampanię Premier League. Przed startem zadeklarował, że jest gotów, aby powalczyć o odzyskanie tytułu w rozgrywkach. Pokusił się także o parę słów pod adresem największego rywala.

Luke Littler, Luke Humphries, Premier League 2026 media day
Luke Littler zapowiedział gotowość na kolejną edycję Premier League (fot. YouTube/TungstenTales, Taylor Lanning/PDC)

W czwartek – 5 lutego – ośmiu darterów zawita do Newcastle w ramach startu tegorocznej edycji Premier League. Dla Littlera będzie ona trzecią z kolei i bez wątpienia wkroczy w nią w dobrym humorze, z racji na fakt, że przed paroma dniami triumfował w World Masters. – Nie da się wejść do turnieju w lepszym nastroju. Po wygranej w World Masters jestem bardzo pewny siebie. Będę gotów – mówił w rozmowie z mediami.

Warto nadmienić, że przed rokiem przystępował do obrony tytułu, ta sztuka jednak mu się nie udała. Na ostatniej prostej plany pokrzyżował mu Humphries. – To ciągle boli, sam wpuściłem Luke’a wtedy do meczu. Aczkolwiek przed nami szesnaście długich tygodni i siedemnasty, w O2.

Podczas ubiegłorocznych zmagań ustanowił parę rekordów. M.in. wygrał aż sześć kolejek oraz – na przestrzeni całego turnieju – rzucił 169 maksów. Podkreślił jednak, że nie zamierza na tym poprzestać. – Cele? Oczywiście wygrać kilka kolejek, spróbować pobić własny rekord wygranych nocy oraz rzuconych 180-tek. Jednakże najważniejszym jest dostanie się do O2 i odzyskanie pucharu.


Przemiana Humphriesa

Wielu wskazuje oczywiście, że jego głównym i najgroźniejszym przeciwnikiem będzie Humphries. Dwukrotny mistrz świata podkreślił, że dostrzegł pewną zmianę w zachowaniu rodaka. – Grając przeciwko niemu w World Masters zauważyłem, że zmienił się jako zawodnik. Zazwyczaj w pierwszych kilku partiach [jeżeli przegrywał – red.] bywał nieco sfrustrowany. Tym razem jednak w ogóle tego nie widziałem. Tak jak wam opowiadał, zmienił lotki i pracuje nad sobą. Jest teraz niczym zupełnie nowy gracz. Nie mogę się doczekać, aby mierzyć się z nim tydzień w tydzień.


Po finale ostatniego majora usłyszał od starszego kolegi, że jest najlepszy na świecie. Wówczas podszedł jednak do tego komentarza z chłodną głową i teraz, gdy powrócono do tematu, postąpił podobnie. – Miło to słyszeć, ale nie jestem jednym z tych, którzy chodzą i mówią, że są najlepsi, bo nie jestem. Najlepszym jest Phil Taylor i zawsze będzie, dopóki ktoś nie wygra więcej od niego. Zobaczymy jak potoczy się moja kariera.

W Newcastle oczywiście ponownie będzie mógł spotkać się z Cool Hand Lukiem, jednak najprędzej w finale. Littler na start stanie naprzeciw Giana van Veena. Jak zapatruje się na ten pojedynek? – Wszystko może się wydarzyć, jeśli nie zagram na odpowiednim poziomie. Gian będzie gotów, to jego pierwszy mecz, będzie chciał zrobić dobre wrażenie.

Spotkanie to będzie drugim z kolei podczas czwartkowego wieczoru. Transmisję przeprowadzi PDC.tv. Jednakże mecze można oglądać także w aplikacji oraz na stronie Superbet.

Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Maksymalny rozmiar przesyłanego pliku: 2 GB. Możesz przesłać: zdjęcie, audio, video, dokument, etc. Linki do YouTube, Facebooka, Twittera i innych serwisów wstawione w tekście komentarza zostaną automatycznie osadzone. Drop files here

Sponsor główny

Sklepy partnerskie

Zostań Patronem

Reklama