Obserwuj nas

Newsy

Mensur znów na celowniku. “Zgrywa niewinnego i wszystkich denerwuje”

Mensur Suljovic nieoczekiwanie w ostatnich miesiącach znalazł się w centrum uwagi. Nie za sprawą gry, a raczej tego, co dookoła. Do chóru krytyków dołączył nie kto inny jak… Vincent van der Voort.

Mensur Suljovic (fot. PDC/Taylor Lanning)

Austriak w przeszłości był zaplątany w kilka mniejszych bądź większych “afer” związanych z jego grą lub tym jak się zachowuje na scenie. Podczas mistrzostw świata 2021 narzekał Gary Anderson – po wygranym 4:3 spotkaniu twierdził, że rywal zajął nieodpowiedni stolik na scenie. Szkot dodatkowo nie był zadowolony z tempa Suljovica przy podchodzeniu do tarczy. – Jeśli teraz tak się gra w darta, to dobrej zabawy. Ja wychodzę. Pójdę na golfa, ale nie będę przez to przechodził jeszcze raz – mówił po meczu. Kilka niemiłych słów pod adresem Mensura wypowiedział w przeszłości także Jermaine Wattimena.


Temat z Cullenem wygaszony

Z powrotem głośno zrobiło się w trakcie ostatnich mistrzostw świata. Suljovic grał z Cullenem i już w trakcie spotkania można było zauważyć, że Anglik nie bawi się dobrze. Jego przeciwnik wielokrotnie wydłużał celebracje oraz kolejne podejścia. Ta taktyka dała mu wygraną. Po zakończeniu starcia Cullen stwierdził, że Mensur to oszust.

Do pojednania doszło podczas ostatniego podłogowego zjazdu. W pierwszej rundzie PC1 lepszy ponownie okazał się Austriak (6:2), ale tym razem rywal nie miał zarzutów. – Widzisz, potrafisz grać normalnie! – stwierdził Cullen, po czym napisał na portalu X: “zawsze lubiłem Mensura. Tym razem spotkanie zostało zagrane tak jak należy. Zasłużył na zwycięstwo”.

Pewne kłopoty miał natomiast James Wade. Do – jak się może wydawać – niewinnego incydentu doszło także podczas ostatnich imprez protourowych.


Nowe sprawy na tapecie?

Oliwy do ognia dolał natomiast van der Voort w podcaście Darts Draait Door. Odniósł się do innego meczu podczas ostatnich podłogówek – tego z Justinem Hoodem, które miało miejsce tuż przed wcześniejszym spotkaniem z Wade’em.

Można było zobaczyć, że [Hood, red.] się irytuje. W mistrzostwach świata tego nie było widać, cały czas się uśmiechał. Teraz jednak wyraźnie był poirytowany – twierdził Holender.

Po chwili dodał jednak, że taki obrót spraw kompletnie go nie zdziwił. – Gra zawsze własny turniej – dla siebie i rodziny. Reszta go nie bardzo obchodzi. Jeśli mu to pasuje, to udaje, że nie mówi po angielsku. Oczywiście, wszystko rozumie, ale udaje niewinnego. To wszystkich denerwuje. Sprytna taktyka.

Sam van der Voort też kiedyś zagrał jeden z “legendarnych” meczów z Suljovicem. Ten, w którym w środku spotkania… wyciągnął telefon z kieszeni.


Kompletnie mnie to wtedy nie obchodziło – powiedział Holender. – Nie spodziewasz się, że będą cię pokazywać, gdy rywal wygra lega. Jak zauważyłem, że jestem w kadrze, to od razu schowałem ten telefon.

Pamiętam, jak to było. Ajax prowadził 1:0 z PSV. Wszystko trwało bardzo długo, więc pomyślałem sobie, że po prostu sprawdzę, co się dzieje. Nagle zostałem przełamany, a PSV wyszło na prowadzenie 2:1. Odechciało mi się wszystkiego. Nie było to profesjonalne, nie jestem z tego dumny – podsumował.

Jak zachowa się Mensur Suljovic w najbliższych turniejach? W poniedziałek i wtorek dwa następne turnieje Players Championship, a w środę kwalifikacje do European Tourów dla posiadaczy kart.

Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Maksymalny rozmiar przesyłanego pliku: 2 GB. Możesz przesłać: zdjęcie, audio, video, dokument, etc. Linki do YouTube, Facebooka, Twittera i innych serwisów wstawione w tekście komentarza zostaną automatycznie osadzone. Drop files here

Sponsor główny

Sklepy partnerskie

Zostań Patronem

Reklama