Newsy
Ratajski dla WP: ryzyko śmierci było bardzo duże
Krzysztof Ratajski opowiedział więcej o problemach zdrowotnych, z którymi mierzył się w 2024 roku. Jak przyznał w rozmowie z Mateuszem Skwierawskim z serwisu WP SportoweFakty, jego życie było “realnie zagrożone”.
Reprezentant Polski o problemach wspominał jeszcze pod koniec 2024 roku. – Miałem dwie operacje – dosyć poważne, bo w maju zdiagnozowano u mnie tętniaki w mózgu. W tamtym momencie byłem w dołku psychicznym – przyznał w rozmowie z ŁND.
Szerszą perspektywę przedstawił w wywiadzie dla WP, jeszcze przed ćwierćfinałem mistrzostw świata 2026. – [Moje życie] było realnie zagrożone. Ryzyko śmierci było bardzo duże. Miałem dziwne tętniaki, bardzo niewygodne, niestandardowe. Tak naprawdę w każdej chwili mogły pęknąć. Nie wiem nawet, skąd się wzięły.
– Doktor w szpitalu w Warszawie bardzo dobrze się tym zajął. Najgorsze mam za sobą, teraz muszę kontrolować zdrowie. Uspokoił, że regularnie robi badania, a kolejne czekają go w marcu.
Zaznaczył, że na operacje nie musiał długo czekać. W odstępie dwóch miesięcy przeprowadzono dwie, które zakończyły się sukcesem.
– Czekałem na zabieg, denerwowałem się, stresowałem, czy się przypadkiem nic nie wydarzy. (…). Operacje były skomplikowane i długie, druga trwała chyba z pięć godzin. Na szczęście wszystko szybko wróciło do normy.
– Pojawił się duży strach, zwłaszcza że mam małe dzieci. Córka miała wtedy półtora roku.
Ratajski wspomniał również, że o samym problemie dowiedział się przypadkowo – do lekarza zgłosił się bowiem z innym kłopotem. Wcześniej nie miał żadnych dolegliwości, które wskazywałyby na tak poważną sytuację.
W tej chwili z jego zdrowiem jest wszystko w porządku. Ze wszystkim poradził sobie bardzo dobrze. Miał tylko krótką przerwę. Po ciężkim sezonie 2024 zanotował świetny sezon 2025. Trzykrotnie dotarł do 1/8 finału w turniejach telewizyjnych, a na koniec osiągnął ćwierćfinał mistrzostw świata. Nowy sezon rozpocznie jako 28. zawodnik rankingu – właśnie awansował bowiem o dziewięć miejsc.








