Newsy
Slovak Darts Open: popis Menziesa. 50% skuteczności rozstawionych
Cameron Menzies ze średnią powyżej 100 punktów, cztery mecze na pełnym dystansie i cztery porażki rozstawionych zawodników – tak w skrócie wyglądało dokończenie 2. rundy Slovak Darts Open 2026.

Poznaliśmy komplet zawodników, którzy powalczą w niedzielę o pierwszy tytuł Slovak Darts Open. Sobotni wieczór nie zawiódł i dostarczył wielu darterskich wrażeń. Najważniejszym wydarzeniem dla polskich kibiców był mecz Krzysztofa Ratajskiego, który nie wykorzystał szansy i 5:6 przegrał z Michaelem van Gerwenem.
Cameron Menzies show!
Najbardziej efektowny występ wieczoru zaprezentował Cameron Menzies. W ośmiu legach pokonał Gerwyna Price’a, wykręcając przy tym średnią na poziomie 106 punktów. Zdominował rywala na dystansie notując aż siedem maksów. Jego skutecznośc w punktowaniu sprawiła, że Walijczyk w całym spotkaniu dostał zaledwie trzy szanse na skończenie legów. Szkot miał 46% skuteczności na zewnętrznym pierścieniu, a w drugim legu popisał się finiszem ze 144 punktów.
Rozstawieni na tarczy…
To nie był dobry wieczór dla rozstawionych zawodników. W ślady Menziesa poszedł Tom Sykes. Anglik debiutujący na scenie European Touru po boju na pełnym dystansie pokonał Martina Schindlera. Niemiec prowadził 5:4, ale w końcówce więcej zimnej krwi zachował przeciwnik.
Wyprawy do Bratysławy dobrze nie będzie wspominać Gian van Veen. Turniejowa jedynka musiała uznać wyższość coraz lepiej dysponowanego Roba Crossa. Anglik uporał się z przeciwnikiem w dziewięciu partiach. GvV zaliczył zaledwie 23-procentową skuteczność na podwójnych.
Szybko w drogę powrotną udał się również Jonny Clayton, choć spotkanie z Ryanem Joycem rozegrane zostało na pełnym dystansie. Jego pogromcą okazał się Ryan Joyce. Anglik jak zwykle zaprezentował się świetnie na podwójnych (54%), a do tego dorzucił solidne punktowanie. Po stronie plusów Walijczyka zapisać należy big fish rzucony w piątym legu.

Jonny Clayton i Ryan Joyce, fot. PDC Europe / Paul Targyik
… i z tarczą
O zwycięstwo w Slovak Darts Open walczyć będzie Stephen Bunting. Po kolejnym tego wieczoru meczu na pełnym dystansie pokonał Nielsa Zonnevelda. Anglik spotkanie powinien ten mecz wygrać szybciej, ale od stanu 5:2 spudłował aż siedem lotek meczowych w różnych legach. Napędził sobie sporo strachu, ale ostatecznie wykorzystał ósmą na podwójnej osiemnastce.
W niedzielę na scenie zobaczymy także Nathana Aspinalla. Starcie z Jimem Longiem rozstrzygnął w dziesięciu partiach. Prowadził już 5:1 i miał szanse na skończenie meczu, ale Kanadyjczyk wziął się za odrabianie strat. Ostatecznie finisz z 92 punktów dał Anglikowi awans do najlepszej szesnastki.
Na zakończenie wieczoru Ross Smith pokonał Joe Cullena. Rockstar prowadził już 4:2 rzucając po drodze dwa finisze 100+. Smudger zdołał odrobić straty, a nawet wyjść na prowadzenie 5:4, ale rywal doprowadził do decidera. W nim uwidoczniła się przewaga Smitha na dystansie, a mecz zakończył finiszem ze 114 punktów.
Co nas czeka w niedzielę?
Ostatni dzień zmagań w Bratysławie to tradycyjnie dwie sesje. O godz. 13:00 rozpoczną się mecze trzeciej rundy. Początek finałowej sesji zaplanowano na godzinę 19:00.
Slovak Darts Open 2026 (ET9), 2. runda, sesja wieczorna:
Nathan Aspinall (90,99) 6:4 Jim Long (87,06)
Martin Schindler (90,73) 5:6
Tom Sykes (94,60)
Gerwyn Price (96,74) 2:6
Cameron Menzies (106,00)
Gian van Veen (93,68) 3:6
Rob Cross (98,36)
Michael van Gerwen (92,52) 6:5
Krzysztof Ratajski (86,18)
Jonny Clayton (94,66) 5:6
Ryan Joyce (95,41)
Stephen Bunting (96,35) 6:5 Niels Zonneveld (98,53)
Ross Smith (92,05) 6:5
Joe Cullen (96,63)
SLOVAK DARTS OPEN 2026 – WYNIKI, DRABINKA, TERMINARZ

















































