Obserwuj nas

Newsy

Van Veen skarcił Scutta! Holender pozostaje w Getyndze, udany wieczór gospodarzy

Gian van Veen wszedł na scenę European Touru opromieniony zdobytym kilka dni wcześniej tytułem podłogowym, a mógł ją opuścić jako przegrany. W ostatnim meczu pierwszej rundy European Darts Trophy był jednak minimalnie lepszy od Connora Scutta. Wieczorem powody do radości mieli też reprezentanci Niemiec.

Gian van Veen gra dalej w European Darts Trophy 2025 (fot. Jonas Hunold / PDC Europe)

Wcześniej rozegrano sesję popołudniową, w której wystąpili m. in. Ross Smith, Wessel Nijman czy Andrew Gilding. Wieczorem odbyło się osiem kolejnych spotkań, zamykających pierwszą rundę.

Starcie van Veena ze Scuttem było bez wątpienia hitem piątku – wszak pod względem średnich z sezonu zmierzyli się kolejno gracze numer trzy (99,00) i dwanaście (96,51). Tym razem nie było jednak mowy o takich liczbach – obaj zagrali bowiem wyraźnie poniżej swoich możliwości. Scutt korzystał z opieszałości rywala – doprowadził nawet do stanu 5:3, ale na własne życzenie wypuścił zwycięstwo z rąk.

Dwie pomyłki na podwójnej szóstce poskutkowały czwartym legiem dla van Veena. 164-punktowy checkout Holendra dał wynik 5:5. Z kolei nierozsądna próba rzucania bulla w deciderze zabrała Anglikowi jedną lotkę na zewnętrznym pierścieniu, za co koniec końców został skarcony. W sumie pięć zmarnowanych lotek meczowych – to musi boleć.

 

 

Dla odmiany, najwyższą średnią sesji (99,10) osiągnął Ryan Searle, gładko rozprawiając się z reprezentantem gospodarzy – debiutującym Laurinem Welkiem, niemieckim kwalifikantem.

Humor Niemcom poprawił jednak Niko Springer, który poradził sobie z Darylem Gurneyem. 6:4 i pięć maksów na koncie mimo problemów na podwójnych. Niedawna gwiazda Development Touru notuje udane pierwsze tygodnie w ProTourze, a przy wsparciu własnej publiczności (która przy meczu Springera dała wreszcie oznaki życia) dobry wynik może zanotować choćby i w Getyndze. Inna sprawa, że w sobotę będzie musiał powtórzyć wynik z przedostatniego turnieju podłogowego – na jego drodze znów stanie Michael van Gerwen.

 

 

Jednym z największych rozczarowań turnieju – niezależnie od dalszego przebiegu – będzie za to Joe Cullen, który przegrał 0:6 z zupełnie przeciętnym jak na własne standardy Ryanem Joyce’em. Choć po zwycięstwie w PC5 można było liczyć na powrót dobrej formy Rockstara, ten występ znów postawił szereg znaków zapytania…

Znaków zapytania nie ma za to przy nazwisku Ricky’ego Evansa. Zwycięstwo 6:4 nad Raymondem van Barneveldem, średnia w okolicach 96 punktów i łzy wzruszenia – to podsumowanie występu Anglika w pierwszej rundzie. Rapid wraca do siebie po rodzinnej tragedii w postaci śmierci młodszej siostry, a po spotkaniu nie ukrywał, jak wiele znaczy dla niego ta konkretna wygrana.

Awans do drugiej rundy uzyskali także Ricardo Pietreczko (6:3, 93.58), Mike De Decker (6:3, 93.61) oraz Martin Schindler (6:2, 94.29). Pierwszy, mimo równego meczu w pierwszej części, poradził sobie z kwalifikantem Danielem Klose. Dwaj kolejni dość pewnie pokonali Anglików – Martina Lukemana i Adama Hunta.

 

European Darts Trophy 2025 – 1. runda (sesja wieczorna)

 Daryl Gurney (90,57) 4:6  Niko Springer (95,34)

 Ricardo Pietreczko (93,58) 6:3  Daniel Klose (87,26)

 Ryan Joyce (90,18) 6:0 Joe Cullen (81,41)

 Ryan Searle (99,10) 6:0  Laurin Welk (84,71)

Raymond van Barneveld (94,91) 4:6 Ricky Evans (95,55)

Mike De Decker (93,61) 6:3 Martin Lukeman (90,38)

Martin Schindler (94,29) 6:2 Adam Hunt (87,60)

Gian van Veen (92,43) 6:5 Connor Scutt (84,12)

 

ZOBACZ TEŻ
2025 European Darts Trophy (ET2): transmisja, wyniki, kto zagra?
Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Maksymalny rozmiar przesyłanego pliku: 2 GB. Możesz przesłać: zdjęcie, audio, video, dokument, etc. Linki do YouTube, Facebooka, Twittera i innych serwisów wstawione w tekście komentarza zostaną automatycznie osadzone. Drop files here

Sponsor główny

Sklepy partnerskie

Zostań Patronem

Reklama