Obserwuj nas

Newsy

Walka z czasem, by zagrać w Berlinie. Van Veen: straciłem siłę. Szybko się męczę

Gian van Veen opuścił ostatnią – rozgrywaną w Dublinie – noc Premier League ze względu na stan zdrowia. Przez kamicę nerkową musiał przejść operację. Mimo że zakończył pobyt w szpitalu, jego występ w Berlinie stoi pod znakiem zapytania.

Gian van Veen, Premier League 2026
Gian van Veen opuści noc Premier League w Berlinie? (fot. Taylor Lanning / PDC)

W czwartkowy poranek – na kilkanaście godzin przed startem dublińskiej nocy Premier League – PDC poinformowała oabsencji Giana van Veena. Jak się okazało, wówczas leżał już w szpitalu, oczekując na operację usunięcia kamieni nerkowych. Co oczywiste, nie pojawił się także w Wieze. Jednakże jeszcze w weekend opublikował na Instragamie relację informującą o powrocie do domu.

Źródło: Instagram @gianmachdarts


Bolesna choroba

Dolegliwości miały dać mu się we znaki jeszcze podczas European Touru w Getyndze. O tym jak ciężko zniósł chorobę opowiedział Vincentowi van der Voortowi w podcaście Darts Draait Door. – Na początku był tylko ból brzucha i głowy, dało się grać. Ale w poniedziałek zaczęły się ostre kolki, zaś w środę ból był już tak nie do zniesienia, aż trafiłem do szpitala i zostałem tam do soboty. To były takie ataki, że zwijałem się z bólu. Ciągłe skurcze, ból brzucha, nieprzespane noce.W ciągu trzech dni spałem może z sześć godzin. Wziąłem chyba wszystkie możliwe leki przeciwbólowe.

Czuję, że w zeszłym tygodniu straciłem mnóstwo siły i energii. Bardzo szybko się męczę. W weekend byłem u rodziny i zauważyłem, że nawet zwykłe bodźce są dla mnie wyczerpujące.

A jak to wszystko ma się do dyspozycji przy tarczy?W niedzielę porzucałem przez kwadrans, ale byłem po tym kompletnie wykończony. Potrzebuję odzyskać siły przez najbliższe dni, bo inaczej będzie trudno.

Mimo że Holender jest już w domu, to jego występ w nocy Premier League, która odbędzie się 26 marca w stolicy Niemiec, stoi pod znakiem zapytania. – Zrobię wszystko, co w mojej mocy [aby zagrać – red.], ale Premier League nie jest teraz najważniejsza. Jeśli wrócę za szybko, tylko po to, aby wypaść na dłużej, to nie ma to sensu.


Walka z czasem

Na tym jednak nie zakończył, gdyż we wtorkowe popołudnie opublikował na X parę zdań w tej sprawie. „Powrót do zdrowia po operacji usunięcia kamieni nerkowych wymaga cierpliwości. Niestety, o nią trudno, gdy jedyne, czego pragniesz,to rywalizacja w tak przeładowanym kalendarzu” – napisał.

Zmęczenie jednak naprawdę doskwiera. Moje pokłady energii są wciąż mniejsze niż zakładałem i każdego dnia muszę mądrze nimi gospodarować. Ale gdy tylko ciało na to pozwala, staję przy tarczy. Trenuję i pracuję, aby wrócić tam, gdzie moje miejsce”.

„To nagranie to tylko drobny wgląd w proces. Nie jestem jeszcze na poziomie, który chcę prezentować, ale jest postęp, a on jest teraz kluczowy. Berlin to mój cel. Wyjście na scenę Premier League i powrót do gry napędzają mnie podczas każdej sesji treningowej, każdego dnia”.

Robię co w mojej mocy, aby być tam w czwartek. Muszę jednak słuchać organizmu i nie podejmować pochopnych decyzji. Premier League jest ważna, ale zdrowie jest priorytetem. Chęci są, motywacja mnie nie opuściła. Teraz chodzi o to, by wszystko zgrało się w czasie”.

Berlin, mam nadzieję, że widzimy się w czwartek” – skwitował. Transmisja najbliższej nocy w CANAL+ SPORT 5, PDC.tv oraz na stronie i w aplikacji Superbet.


O tym, czy wrócił do pełni sprawności i zagra w Berlinie, przekonamy się wkrótce. Transmisja z Premier League – z polskim komentarzem – dostępna jest w CANAL+ Sport 5 oraz w serwisie streamingowym CANAL+. Mecze można oglądać również w Superbet.

Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Maksymalny rozmiar przesyłanego pliku: 2 GB. Możesz przesłać: zdjęcie, audio, video, dokument, etc. Linki do YouTube, Facebooka, Twittera i innych serwisów wstawione w tekście komentarza zostaną automatycznie osadzone. Drop files here

Sponsor główny

Sklepy partnerskie

Zostań Patronem

Reklama