PDC
Price: moje myśli obecnie nie są tam, gdzie powinny być
Gerwyn Price stoczył niełatwy pojedynek w 1. rundzie U.S. Darts Masters. Co prawda wygrał 6:4 z Braydenem Hallem, ale sprawy nie szły tak gładko, jak można było sobie wyobrażać. Walijczyk po spotkaniu tłumaczył się z obecnej formy.

Zaczęło się dobrze – od prowadzenia 2:0, ale Kanadyjczyk nie chciał być tylko tłem dla bardziej renomowanego przeciwnika. Odrobił straty, wyszedł nawet na prowadzenie 3:2. Później Price odzyskał kontrolę, ale nieco nerwów mógł wprowadzić finisz 113 w wykonaniu Halla. Sama końcówka to już checkout 60 od byłego mistrza świata. Na konferencji prasowej był on jednak w niezbyt dobrym humorze.
– Nie wiem, co to było. Nie chciało mi się wychodzić na scenę. To było dziwne i zabawne uczucie. Wolałem być poza halą – powiedział. – Zawsze koncentruję się na swojej grze, nie na przeciwniku. Nie wiem, co się dzieje od paru miesięcy. Nie dojeżdżam mentalnie, idę dalej tylko siłą rozpędu.
Brak rytmu, brak treningu
Samopoczucie wpływa także na trening Price’a. – Nie trenowałem dużo w ostatnich tygodniach. Premier League skończyła się cztery lub pięć tygodni temu – wziąłem lotki do ręki może dwa lub trzy razy – prawdopodobnie tylko przed turniejami – przyznał.
– Nie jestem obecnie w dobym miejscu ze swoją grą. Moje myśli i podejście także nie są w porządku, ale mam nadzieję, że w następnych tygodniach lub miesiącach będzie lepiej – dodał Walijczyk.
W tym sezonie przyjął taktykę wycofywania się z wielu turniejów, ale już teraz zapowiada zmianę od następnego roku. – Ominęło mnie 90% turniejów ProTouru. To nie pomogło. Podłogówki i European Toury to podstawa. To one pozwalają ci pozostać w formie. W ostatnim tygodniu nie zaprezentowałem się w nich źle, ale potrzeba wyników. Muszę grać nieco regularniej i na pewno to zrobię od następnego sezonu – zapewnił.
W myślach dom i farma
Price wytłumaczył też nieco, skąd biorą się problemy z koncentracją. – W domu są rzeczy, które odrobinę mnie rozpraszają. Nie chcę być poza nim. Chciałbym być tam, aby pilnować spraw i planowania wokół farmy. Dlatego jeśli pojawiam się na scenie, to nie mam na to ochoty. Nie powinno tak być.
Został także zapytany, czy te kłopoty uda się rozwiązać przed World Matchplay. – Prawdopodobnie nie. Kiedy się zaczyna? Za trzy-cztery tygodnie? Nie, na pewno się nie uda. Nie chcę wchodzić w szczegóły, ale moje myśli nie są w dobrym położeniu – takim, jakim były w trakcie Premier League.
Naturalnie jednak – chciałby podnieść puchar za zwycięstwo. Jako jedyny zawodnik w stawce był w turnieju od samego początku – w każdej edycji. – Nie pojawiam się bez oczekiwania zwycięstwa. Może nie mam odpowiedniej koncentracji, ale chcę wygrywać. Wciąż wierzę, że talent może mnie przez to przeprowadzić. Nawet jeśli dziś byłem słaby, to jutro może być lepiej i wierzę, że mogę wygrać turniej – zapewnił.
– Z całym szacunkiem do tego turnieju, który gramy – to tylko mała pokazówka. Chciałbym wygrywać duże rankingowe imprezy. World Matchplay, World Grand Prix, Grand Slama, mistrzostwa świata… To jest tylko rozgrzewka. Jak bardzo lubię być uwzględniany [w World Series], imprezy rankingowe to mój priorytet. Chciałbym wygrać tę imprezę, ponieważ dałaby mi kopa przed startem World Matchplay – uzupełnił Price.
W ćwierćfinale US Darts Masters zmierzy się z Jamesem Wade’em. Początek sesji o 1:30 czasu polskiego w nocy z piątku na sobotę. Wcześniej – o 19:00 – zaplanowano mistrzostwa Ameryki Północnej. Transmisja obu imprez w CANAL+, PDC.tv, a także na stronie w aplikacji Superbet.

















































