PDC
Czas goni Humphriesa. Domowa noc w walce o TOP4 Premier League
Ostatnia noc Premier League bez obrońcy tytułu? Przed startem tegorocznego cyklu trudno było sobie wyobrazić, że Luke Humphries nie zdoła się zakwalifikować do finałów w Londynie. Strach zajrzał jednak w oczy byłemu mistrzowi świata. Przed domową wizytą w Leeds może być jednak pozytywnie nastawiony.

Trzech z ośmiu zawodników w tym sezonie nie sięgnęło jeszcze po pojedynczy triumf – Josh Rock, Gian van Veen i właśnie Humphries. W Leeds wszyscy z nich znaleźli się w jednej połówce drabinki – razem ze Stephenem Buntingiem. To będzie być może dogodny moment dla któregoś z nich, aby wymazać zero z bilansu zwycięstw.
Punktów najbardziej potrzebują dwaj ostatni, którzy w tabeli rozgrywek zajmują kolejno piąte i szóste miejsce. Może się okazać, że dla obu z nich miejsca zabraknie w najlepszej czwórce.
Premier League 2026 – tabela po 13 z 16 kolejek
| Poz. | Zawodnik (AVG) | Punkty | Wygr. noce | Wygr. mecze | Bilans |
|---|---|---|---|---|---|
| 1 (Q) | Luke Littler (100,77) | 34 | 5 | 19 (+1 W/O) | 144:117 |
| 2 (Q) | Jonny Clayton (97,36) | 32 | 4 | 19 | 140:119 |
| 3 | Gerwyn Price (98,59) | 21 | 2 | 12 | 113:102 |
| 4 | 18 | 1 | 10 (+1 W/O) | 100:104 | |
| 5 | 16 | 0 | 10 | 98:115 | |
| 6 | Luke Humphries (100,50) | 16 | 0 | 9 | 98:106 |
| 7 | Stephen Bunting (98,24) | 11 | 1 | 6 | 77:86 |
| 8 | 8 | 0 | 4 | 58:89 |
Dla Humphriesa nieźle ułożył się terminarz w ostatnich kolejkach. W dwóch najbliższych ćwierćfinałach zagra z zawodnikami z dołu tabeli. Cztery punkty – przy obecnym położeniu byłego mistrza świata – są obowiązkiem. W Leeds jednak spotkania jeszcze nie przegrał. Wygrał obie noce od debiutu w 2024 roku.
– To moja ulubiona kolejka, ponieważ zawsze otrzymuję mnóstwo wsparcia. Dobra informacja dla mnie jest taka, że potrzebuję tych punktów bardziej niż kiedykolwiek. W ostatnich sezonach tak nie było – powiedział Humphries w rozmowie z PDC przed czwartkowymi zmaganiami.
Leeds wszystko wyjaśni
Przynajmniej tak uważają eksperci. – To jest ogromna szansa dla Luke’a – zauważył Mark Webster. – Jeśli nie osiągnie tutaj finału, to będzie przybity i może się okazać, że w tym roku zabraknie go w TOP4.
– W Leeds zawsze widać w nim życie i to może być dla niego nadzieją, bo czas mu ucieka. Myślę, że pokona Josha (Rocka, red.) i wygra z kimś z kolejnego ćwierćfinału (Buntingiem lub van Veenem). Dużo zależy od tego, co czeka go w finale i czy będzie w stanie dołożyć te kluczowe dwa punkty – dodał.
– Choć też nie o same punkty chodzi. Ważne jest też samo zwycięstwo, aby nabrać więcej świeżości przed ostatnimi nocami w Birmingham i Sheffield.
Na górze walka o rekordy
W innym położeniu są Luke Littler i Jonny Clayton, którzy już teraz mają gwarancję gry w Londynie. – Teraz mogę gonić swoje rekordy. Trzy noce przede mną i postaram się zebrać jak najwięcej się da – powiedział aktualny mistrz świata.
W zeszłym sezonie The Nuke triumfował w sześciu nocach, zdobywając 45 punktów. Żeby poprawić te osiągnięcia, będzie musiał wyciągnąć maksimum punktów co najmniej z dwóch kolejek. – Mogę definitywnie powiedzieć, że jestem zrelaksowany. Oczywiście – chcę być na koniec na szczycie tabeli.
Littler w Leeds zmierzy się w ćwierćfinale z Michaelem van Gerwenem, a w półfinale z którymś z Walijczków. Transmisja zawodów od 20:00 w CANAL+ SPORT 5 (skomentują Mateusz Dziopa i Arek Salomon), PDC.tv oraz Superbet.

Luke Littler (100,77)
Jonny Clayton (97,36)








































