Obserwuj nas

Newsy

Gurney uciszył Amsterdam. „Nie pamiętam, kiedy ostatnio wygrałem taki mecz…”

Daryl Gurney sprawił ogromny zawód kibicom w Amsterdamie, eliminując w 1. rundzie World Series Finals Michaela van Gerwena. – Jestem z siebie zadowolony – przyznał w pomeczowym wywiadzie dla PDC.

Daryl Gurney (fot. PDC/Kelly Deckers)

MvG do domu przyjeżdżał jako obrońca tytułu, który w World Series of Darts Finals nigdy nie odpadał w pierwszej rundzie. Sprawy się jednak zdezaktualizowały… Holender odrabiał straty z 0:3, gdzie Gurney zamykał 170. Przy wyniku 5:3 wydawało się, że trzykrotny mistrz świata nie ma szans tego przegrać. Skończyło się na sześciu zmarnowanych lotkach meczowych, deciderze i ogromnym rozczarowaniu.

– Minęło sporo czasu, odkąd coś takiego się wydarzyło – przyznał Gurney. – Przechodziłem przez trudny czas w ostatnich miesiącach, więc wygrać z Michaelem w Amsterdamie… Jestem zadowolony z siebie – dodał.

Publiczność nie pomagała Irlandczykowi, który wielokrotnie musiał przetrwać salwy gwizdów i buczenia. W rozmowie nie koncentrował się jednak na tej kwestii. – Nie pamiętam, kiedy ostatni raz wygrałem tak ważny mecz na scenie… – spuentował.


Wieczór uratował najmłodszy

Nie był to szczęśliwy wieczór dla kibiców w Amsterdamie. Poza van Gerwenem z turnieju odpadli także Kevin Doets i Jermane Wattimena. Na ratunek humorów trzeba było czekać do ostatniego meczu sesji, gdy zjawił się na niej Gian van Veen. Chrisowi Dobeyowi oddał tylko dwa legi.

– Obaj nie zagraliśmy świetnie, ale publiczność przeprowadziła mnie przez spotkanie – ocenił wicemistrz świata. – Chciałbym podziękować jej za wsparcie i mam nadzieję, że tak samo będzie w sobotę – dodał. Wtedy zmierzy się z Karelem Sedlackiem.

– Zawsze będzie presja, grając przed własnymi fanami. Jako Holendrzy nie przeżywamy tego często, więc móc tego doświadczyć w Amsterdamie to wspaniała rzecz – podsumował GvV.

Luke Humphries (fot. Kelly Deckers)


Humphries z przebojami

Doetsa pokonał Ross Smith, a Wattimenę Luke Humphries. Były mistrz świata potrzebował trochę czasu, aby się rozkręcić, ale koniec końców zademonstrował siłę na punktacji i przechodząc do drugiej rundy. – Dobrze się bawiłem – przyznał. – Atmosfera była wspaniała, a publiczność niesamowita.

Tego samego nie można powiedzieć o podwójnych Cool Hand Luke’a. – Na dystansie zaprezentowałem się bardzo dobrze. Przy domknięciach już tak nie było, ale obecnie to chyba standardowy schemat moich spotkań… – ocenił.

– Złapaliśmy dobry rytm [z Jermaine’em Wattimeną] i gdyby nie pudła na podwójnych, to byłby to wspaniały mecz. Muszę połączyć wszystko, aby prezentować się na takim poziomie, z którego wszyscy mnie znają – podsumował.

Dolna połówka drabinki rozegra spotkania pierwszej rundy w piątek. Początek sesji o 19:00, a wszystko będzie można obejrzeć w aplikacji, a także na stronie Superbet. Transmisję przeprowadzi także CANAL+ Sport.

5 1 głos
Oceń artykuł!
Skomentuj
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów

Sponsor główny

Sklepy partnerskie

Zostań Patronem

Reklama