Newsy
Humphries: Reyes gadał i krzyczał. Wytrącało mnie to z rytmu
Anglicy tym razem rozpoczęli World Cup of Darts od zwycięstwa. Po niełatwym meczu udało im się ostatecznie pokonać reprezentację Hiszpanii. Na pomeczowej konferencji obaj przyznali, że wygrana ta przyniosła im ulgę, a sam Humphries opowiedział, że nie spodobało mu się jedno z zachowań Reyesa.

To, co nie udało się przed rokiem, udało się teraz i dwaj najwyżej sklasyfikowani zawodnicy świata wygrali mecz w parze. Hiszpanie jednak zrobili wszystko, żeby uprzykrzyć im życie przy tarczy i ugrali pięć partii po – momentami – bardzo wyrównanym meczu.
🏴 𝗔𝗡𝗚𝗟𝗜𝗔 𝟴:𝟱 𝗛𝗜𝗦𝗭𝗣𝗔𝗡𝗜𝗔 🇪🇸
— Łączy Nas Dart (@LaczyNasDart) June 13, 2026
Cristo Reyes i Jose Justicia postraszyli duet Littler-Humphries, ale mimo średniej 96 nie wytrzymali tempa w końcówce spotkania.
Wielcy faworyci awansowali do ćwierćfinału… ale to jeszcze nie był ich topowy poziom.
📷 Jenny Segers… pic.twitter.com/uUA1m8v57f
Ulga…
– Przede wszystkim dzisiaj liczyło się to, aby wygrać. Wiele osób pewnie oczekuje, że będziemy grać zawsze na wysokich średnich, sami też się tego po sobie spodziewamy, ale dziś chodziło o to, aby przejść pierwszą rundę, w jakikolwiek sposób. Nie zagraliśmy tragicznie, ale też nie najlepiej – tymi słowami otworzył konferencję prasową Humphries.
– Potrzebowaliśmy sprawdzianu. Oczywiście, mieliśmy go też przed rokiem, ale wówczas nie byliśmy wystarczająco dobrzy. Jeśli mielibyśmy teraz wygrać 8:0 czy 8:1, to nie jest to żaden test. Jutro [w niedzielę – red.] będziemy już zrelaksowani – dodał do wypowiedzi kolegi Littler.
Dla młodszego z Anglików to oczywiście pierwsze zwycięstwo w reprezentacyjnej koszulce. Jak ono dla niego smakuje? – Bardzo dobrze. Cieszę się, że mogę tutaj wrócić jutro. Pora przepracować parę rzeczy i wrócić jeszcze lepsi jako drużyna.
Humphries wygrywał już co prawda World Cupa, wówczas jednak u jego boku grał Michael Smith. Teraz były mistrz świata przyznał, że zwycięstwo z Littlerem smakowałoby jeszcze lepiej. – Oczywiście tamten triumf był wyjątkowy, bo przerwał posuchę, ale ten byłby jeszcze bardziej wyjątkowy, bo ciąży na nas wielka presja. Nie wydaje mi się, aby tak było, gdy grałem z Michaelem. Byliśmy faworytami, ale nikt nie mówił, że „musicie wygrać, nie możecie przegrać”.
Jeszcze na scenie, podczas rozmowy ze Sky Sports, starszy z reprezentantów Anglii opowiedział o zachowaniu ze strony Cristo Reyesa, które mu się nie spodobało. – Kiedy przechodził obok po rzucie rozmawiał i krzyczał. Zaburzało to trochę mój rytm. Oczywiście przeprosił po meczu, emocje podczas World Cupu dają się we znaki i naprawdę odbijają się na zawodnikach.
W niedzielę po południu Anglicy powalczą o półfinał z Walijczykami (Jonny Clayton, Nick Kenny). Sesja ćwierćfinałowa ruszy o 13 i z polskim komentarzem można obejrzeć ją w CANAL+. World Cup dostępny jest także w Superbet.
















































