Newsy
PC18: Woodhouse doczekał się wygranej! Białecki w czołówce
Players Championship 18 upłynął pod całkowitą dominacją Anglików, którzy obsadzili wszystkie miejsca w półfinałach turnieju. Najlepszy okazał się Luke Woodhouse, pokonując w finale Andrew Gildinga 8:4. Bardzo dobry występ zanotował również Sebastian Białecki – Polak dotarł do ćwierćfinału i był o krok od awansu do najlepszej czwórki.

Podczas Players Championship 17 najlepszy okazał się Luke Humphries, jednak w kolejnych zawodach nie oglądaliśmy już jego poczynań.
Mimo to Anglicy ponownie pokazali swoją siłę. Aż czterech reprezentantów Wysp Brytyjskich zameldowało się w półfinałach – Luke Woodhouse, Harry Ward, James Wade oraz Andrew Gilding. Ostatecznie najlepszy okazał się Woody, dla którego był to pierwszy tytuł zdobyty w PDC. Co ciekawe, triumf przyszedł dopiero po niemal 400 rozegranych turniejach.
Woodhouse przez całe zawody prezentował równy i solidny poziom, a sprzyjała mu również drabinka, ponieważ stosunkowo rzadko trafiał na największe nazwiska. Jedynym rywalem z absolutnej czołówki był Jonny Clayton, ale z nim Anglik poradził sobie bardzo pewnie, wygrywając 6:2.
W finale zmierzył się z Andrew Gildingiem, który tydzień wcześniej sam triumfował w turnieju podłogowym. Tym razem Goldfinger musiał jednak uznać wyższość Woodhouse’a. Początek finału nie układał się po myśli Woody’ego, bo przegrywał już 0:3, ale szybko odwrócił losy spotkania i ostatecznie sięgnął po upragnione zwycięstwo.
𝗡𝗔𝗥𝗘𝗦𝗭𝗖𝗜𝗘 𝗢𝗡 🏆
— Łączy Nas Dart (@LaczyNasDart) May 19, 2026
⏪ Po 12 latach występów – i niemal czterystu rozegranych turniejach głównego touru – Luke Woodhouse sięgnął po 𝘂𝗽𝗿𝗮𝗴𝗻𝗶𝗼𝗻𝘆 𝘁𝗿𝗶𝘂𝗺𝗳 w PDC ✅
W finale Players Championship 18 pokonał Andrew Gildinga, który zaledwie tydzień wcześniej… pic.twitter.com/tSgilHi2xo
Polacy? Było o włos od półfinału
Podobnie jak w poniedziałek, Tytus Kanik trafił w losowaniu na Justina Hooda i ponownie musiał uznać jego wyższość. Tym razem zdołał jednak ugrać jednego lega więcej niż w poprzednim pojedynku.
Łatwego zadania nie miał również Filip Bereza, którego czekało starcie z Dannym Noppertem. Choć Holender nie zachwycił swoją grą i osiągnął średnią na poziomie 84,56, to Bereza prezentował się jeszcze słabiej, przegrywając 1:6 z The Freeze’em.
Na lepszy wynik niż w poprzednich zawodach liczył Krzysztof Ratajski i wydawało się, że ma ku temu dobrą okazję, ponieważ w pierwszej rundzie trafił na Toma Sykesa, który nie należy do rywali z najwyższej półki. Jak to jednak często bywa w przypadku Polskiego Orła, przeciwnik rozegrał niemal perfekcyjne spotkanie – osiągnął średnią 104,46 i oddał Ratajskiemu tylko jednego lega.
Nadzieje biało-czerwonych pozostały już tylko przy Sebastianie Białeckim, który dzień wcześniej był najlepszym z Polaków, docierając do 1/16 finału. Poprawienie tego wyniku nie okazało się jednak szczególnie trudne. Choć w pierwszym meczu z Ryanem Meiklem przegrał trzy premierowe legi, później całkowicie przejął kontrolę nad spotkaniem i wygrał sześć kolejnych partii.
W następnych starciach nie dał większych szans Tavisowi Dudeneyowi oraz Dimitriemu Van den Berghowi. Szczególnie imponujące było zwycięstwo nad Belgiem, ponieważ Bolt zanotował średnią w okolicach stu punktów.
⚡ BIAŁECKI 6:1 VAN DEN BERGH
Znakomity mecz reprezentanta Polski i awans do 1/8 finału PC18! Belg próbował podjąć rękawicę, ale szybko został zdystansowany.
📺 PDCTV#łączynasdart pic.twitter.com/rZIJaW1Ov5
— Łączy Nas Dart (@LaczyNasDart) May 19, 2026
Delikatne problemy miał dopiero w pojedynku o ćwierćfinał z Jeffreyem Sparidaansem. Ostatecznie triumfował 6:4 i zameldował się w najlepszej ósemce turnieju, gdzie czekał już na niego James Wade.
Polak miał realną szansę, by zajść jeszcze dalej. Spotkanie z The Machine od początku układało się po jego myśli, bo szybko objął prowadzenie 4:1. Później Anglik zaczął odrabiać straty, ale Białecki odpowiedział i znalazł się o krok od półfinału – do zwycięstwa brakowało mu już tylko jednego lega. W decydującym momencie zabrakło jednak chłodnej głowy, co Wade bezlitośnie wykorzystał, kompletując efektowny comeback.
Kolejny „popis” Ljubica
Pero Ljubić bardzo źle rozpoczął ten tydzień, przegrywając do zera z Ryanem Searlem podczas PC17. Sam wynik wygląda bardzo słabo, ale jeszcze gorzej prezentowała się średnia Chorwata, która wyniosła zaledwie 57,78. To najgorszy rezultat w całym sezonie.
Kolejny turniej przyniósł jedynie niewielki progres – średnia była wyższa o pięć punktów. Również w starciu z Jeffreyem de Graafem Ljubić nie zdołał jednak ugrać ani jednego lega, co w obecnej formie trudno uznać za zaskoczenie. Mimo że za chwilę minie już pół sezonu, 48-latek nadal pozostaje bez choćby jednego wygranego spotkania.
Players Championship 18 – wyniki
Last 128
Krzysztof Ratajski (87,28) 1:6
Tom Sykes (104,46)
Sebastian Białecki (92,52) 6:3
Ryan Meikle (84,48)
Tytus Kanik (87,31) 3:6
Justin Hood (98,38)
Filip Bereza (77,87) 1:6
Danny Noppert (84,56)
Last 64
Sebastian Białecki (93,75) 6:1
Tavis Dudeney (90,30)
Last 32
Sebastian Białecki (98,79) 6:1
Dimitri van den Bergh (94,74)
Last 16
Sebastian Białecki (87,37) 6:4
Jeffrey Sparidaans (88,29)
Ćwierćfinały
James Wade (100,55) 6:5 Sebastian Białecki (95,31)
Harry Ward (86,13) 6:5 Kevin Doets (91,30)
Luke Woodhouse (96,00) 6:2
Jonny Clayton (88,49)
Andrew Gilding (95,68) 6:2 Niko Springer (92,72)
Półfinały
Andrew Gilding (96,03) 7:6
James Wade (94,58)
Harry Ward (92,05) 3:7
Luke Woodhouse (99,14)
Finał
Andrew Gilding (96,96) 4:8
Luke Woodhouse (102,04)
PC18: TOP 10 średnich
| Średnia | Faza, wynik | Kto osiągnął? | Przeciwnik |
|---|---|---|---|
| 110,21 | L128, 6:2 | ||
| 108,44 | L128, 6:2 | Ritchie Edhouse | Adam Warner |
| 107,50 | L16, 6:2 | Ryan Joyce | |
| 106,09 | L16, 6:0 | Jonny Clayton | |
| 106,09 | L64, 6:0 | ||
| 105,64 | L64, 1:6 | David Sharp | Ross Smith |
| 104,46 | L128, 6:1 | Tom Sykes | |
| 103,46 | L128, 6:2 | Ryan Searle | |
| 103,39 | L64, 6:4 | Tom Sykes | |
| 101,97 | L32, 6:2 | James Wade |

David Sharp











































