PDC
„Komunikacyjnie Price to walijski Nagelsmann”. Ile motywacji ma w sobie Iceman?
Jak długo planuje grać Gerwyn Price? Czy dart to jego największa sportowa miłość? O tych kwestiach mówił Florian Hempel w podcaście „GAME ON”. Niemiec miał okazję kilkukrotnie grać z nim w ProTourze.

Temat problemów Price’a powraca ostatnio jak bumerang. Zaczęło się przy okazji hurtowego wycofywania się z turniejów – często na ostatni moment. Począwszy od European Tourów przez World Cup of Darts, a na… rozgrywkach bilardowych kończąc. Sam zawodnik otwarcie opowiedział o swoich problemach z motywacją w trakcie U.S. Darts Masters.
Sprawę skomentował wcześniej wspomniany Hempel, który nie był ogromnie zszokowany. – Price przechodzi przez to w każdym sezonie – w szczególności na początku – ocenił. – To temperamentny zawodnik, który ma problemy z motywacją. Mimo to gra świetnie.
– Wygląda na to, że obecnie nie jest zaangażowany na 100% w darta i znalazł radość poza sportem. Gerwyn Price to typ człowieka, który – jak jestem sobie w stanie wyobrazić – mógłby rzucić grę z dnia na dzień. Powiedziałby: „wiecie co? Już nie czuję się na siłach” – dodał Niemiec.

Dart drugą miłością
Hempel uważa, że za taki stan rzeczy odpowiada fakt, że lotki nie są priorytetem sportowym w życiu byłego mistrza świata. – Rugby zawsze będzie dla niego prawdziwą miłością – ocenił. – Dart dał mu wiele, ponieważ osiąga o wiele większe sukcesy i może zarabiać pieniądze. Ostatecznie to jednak jego praca. Praca, której nie zawsze ma ochotę wykonywać. Nie ma co ukrywać – wszyscy czasami tak się czujemy.
– Ciągle mam w głowie obrazki z World Series w Australii. On i Clayton mieli piłkę do rugby w rękach. Oczy Price’a zaświeciły się. Był podekscytowany jak małe dziecko – powiedział Hempel.
Sam w przeszłości uprawiał inny sport – piłkę ręczną, choć uczucia wobec niej ma kompletnie inne niż Walijczyk do rugby. – To nigdy nie była moja ogromna pasja. Dart jest nią znacznie bardziej. Możesz osiągać w nim sukcesy z dużą dozą talentu i stosunkowo niedużym nakładem sił.
Zrozumieć Icemana
Elmar Paulke – prowadzący podcast – w żartach zasugerował, że Price może przeżywać tzw. kryzys wieku średniego. – Jeśli chodzi o komunikację, to walijski Julian Nagelsmann – przeciągnął dowcip Hempel. Często trudno wywnioskować coś konkretnego patrząc na zachowanie byłego mistrza świata i słuchając jego słów.
– To siódmy zawodnik na świecie. Zarabia ogromne pieniądze. W pewnym momencie możesz zadać sobie pytanie: „dlaczego za wszelką cenę muszę być numerem jeden?„. Może to element jego charakteru – zadowolenie z tego co ma. Może to tłumaczy fakt, że nigdy w pełni nie dołączył do tego topowego poziomu, na którym byli lub są Michael van Gerwen i Luke Littler – zastanawiał się Niemiec.
Gerwyn Price powróci do gry w trakcie najbliższych turniejów podłogowych, które odbędą się w poniedziałek i wtorek w Leicester.















































