Newsy
Wieczór wysokich zamknięć! Price najlepszy w Manchesterze
Dziewiąta noc tegorocznej edycji Premier League obfitowała w imponujące checkouty: łącznie 13 ponad stupunktowych, w tym ten największy – 170. Zmagania przed własną publicznością już na pierwszej rundzie zakończył Luke Littler, nie obyło się jednak bez emocji – pomiędzy The Nukiem a Gianem van Veenem zawrzało.

Wieczór w Manchesterze otworzyło starcie Stephena Buntinga z Michaelem van Gerwenem. Ten pierwszy fenomenalnie wszedł w spotkanie. Już w drugim legu popisał się imponującym finiszem 161 i błyskawicznie objął prowadzenie 2:0. The Bullet ani myślał zwalniać tempa i tak z 2:0 zrobiło się 5:0. Pod sam koniec meczu Mighty Mike robił wszystko, żeby stratę odrobić, jednak pary starczyło mu tylko na trzy wygrane legi z rzędu. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 6:3. Co przesądziło: Holender zmarnował mnóstwo podwójnych, jego skuteczność wyniosła 27%.
Zmagania równie dobrze jak Bunting rozpoczął Gerwyn Price w meczu z Lukiem Humphriesem. Dwa rzucone po sobie checkouty 167 i 135 pozwoliły Walijczykowi przejąć całkowitą kontrolę nad przebiegiem spotkania. Wydawało się, że Humphriesowi do utrzymania kontaktu z przeciwnikiem potrzebne były kolejki z co najmniej jedną potrójną, a to ich mu właśnie najbardziej brakowało. Nie błyszczał również na zamknięciach, a Iceman tego dnia był bezlitosny i zarazem bezbłędny. Tylko jedna pomyłka na podwójnych i średnia na poziomie 104 nie pozwoliły Anglikowi zbliżyć się do Walijczyka. Mecz zakończył się wynikiem 6:2.
❄️ 𝗣𝗥𝗜𝗖𝗘 𝟲:𝟮 𝗛𝗨𝗠𝗣𝗛𝗥𝗜𝗘𝗦
— Łączy Nas Dart (@LaczyNasDart) April 2, 2026
Drugi gracz rankingu światowego nadal ma problem z regularnym zbieraniem punktów w Premier League.
Price rozpoczął noc w Manchesterze od średniej 104+ i 86% skuteczności na podwójnych. Spektakularna dyspozycja!
📷 Michael Cooper / PDC… pic.twitter.com/xyaHJERKeh
Podirytowany Littler i nieudany comeback
Zmagania w Manchesterze miały szczególne znaczenie dla Luke’a Littlera. The Nuke jako zapalony fan Manchesteru United chciał jak najlepiej zaprezentować się przed własną publicznością. Plany te postanowił pokrzyżować Gian van Veen. Już na samym początku Littler zaliczył spory falstart, kiepską grą pozwalając, aby Giant objął prowadzenie 4:1. W tym momencie The Nuke rozpoczął rozpaczliwą pogoń za wynikiem, która prawie przyniosła zamierzony skutek. Ze stanu 1:4 udało mu się doprowadzić do decidera, w którym jednak emocje wzięły nad nim górę, co dał po sobie poznać, wchodząc w słowne przepychanki z przeciwnikiem. Ostatecznie spudłował łącznie cztery lotki meczowe i musiał pożegnać się z własną publiką.
𝐂𝐎 𝐙𝐀 𝐌𝐄𝐂𝐙!🔥 Gian van Veen pokonuje Luke’a Littlera! 👊
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) April 2, 2026
📺 Oglądaj w CANAL+: https://t.co/X8LXr2VEaP pic.twitter.com/nndbdIMC2m
Stawkę półfinalistów uzupełnił Josh Rock, który w fenomenalnym stylu pokonał Jonny’ego Claytona 6:4. Obaj panowie spotkali się tydzień wcześniej podczas nocy w Berlinie, wtedy również górą był Rocky. Walijczyka zgubiły podwójne – trafił 4 z 15 lotek i nie uratowała go nawet znakomita 107-punktowa średnia. Tym samym Rock zanotował drugie zwycięstwo w tegorocznej edycji, a Clayton po raz drugi z rzędu żegna się z nocą Premier League bez zwycięstwa.
Bezlitosny Price
Ani myślał zwalniać tempa Gerwyn Price. Po bardzo udanym meczu z Humphriesem w ćwierćfinale, w półfinale postanowił zagrać jeszcze lepiej. Średnia prawie 113-punktowa, checkout 170, 4 maksy i tylko 3 spudłowane lotki na zewnętrznym pierścieniu sprawiły, że Stephen Bunting nie był w stanie w żaden sposób się Icemanowi przeciwstawić. Dwa wygrane legi to wszystko, na co było stać Bulleta w tym spotkaniu.
Dużo mniej jednostronnym okazał się drugi półfinał wieczoru, między Rockiem a van Veenem. Obaj szli łeb w łeb, pierwsze przełamanie nastąpiło dopiero w legu ósmym, a jego autorem został Holender. Rocky przeważał znacząco pod względem średniej, jednak zawodziły u niego podwójne, z którymi dużo lepiej radził sobie van Veen. Samo zwycięstwo przypieczętował imponującym checkoutem 160, meldując się w jego czwartym finale tegorocznej edycji Premier League.
Finał to już zabawa i całkowita dominacja Icemana. Walijczyk potwierdził, że tej nocy w Manchesterze nie miał sobie równych. Średnia 105+ i tylko trzy zmarnowane lotki na podwójnych sprawiły, że Gian van Veen zdołał ugrać jedynie dwa legi i tym samym przegrał siódmy finał z rzędu, kontynuując niechlubną passę.
𝗙𝗢𝗥𝗠𝗔 𝗠𝗨𝗧𝗔𝗡𝗧 🏆
— Łączy Nas Dart (@LaczyNasDart) April 2, 2026
✅ 6:2 z Humphriesem (104,46)
✅ 6:2 z Buntingiem (112,91)
✅ 6:2 z van Veenem (105,84)
Gerwyn Price był po prostu OBŁĘDNY 🔥 W kosmicznym stylu wygrał noc Premier League w Manchesterze, a do lidera tabeli traci już tylko dwa punkty.
Rywale wpadli… pic.twitter.com/8nXvpcwUOs
Premier League 2026 – wyniki 9. kolejki
Ćwierćfinały
Michael van Gerwen (104,07) 3:6
Stephen Bunting (95,70)
Gerwyn Price (104,46) 6:2
Luke Humphries (101,64)
Gian van Veen (96,26) 6:5
Luke Littler (98,56)
Jonny Clayton (107,44) 4:6
Josh Rock (101,91)
Półfinały
Stephen Bunting (106,66) 2:6
Gerwyn Price (112,91)
Gian van Veen (95,06) 6:3
Josh Rock (102,84)
Finał
Gerwyn Price (105,84) 6:2 Gian van Veen (92,07)
PREMIER LEAGUE 2026 – TABELA, WYNIKI, TERMINARZ













































