Newsy
Kwiatkowski o prawach do darta: rozmawialiśmy, ale konkurencja złożyła lepszą ofertę
Jakub Kwiatkowski – dyrektor TVP Sport – udzielił wywiadu Wirtualnym Mediom. W rozmowie pojawił się wątek praw telewizyjnych do darta, które koniec końców trafiły do CANAL+.

Ostatnim turniejem PDC, do którego prawa miała Telewizja Polska, pozostają mistrzostwa świata z przełomu grudnia i stycznia. Choć wyniki oglądalności były znakomite, następnych imprez nie dało się obejrzeć z polskim komentarzem – aż do czasu, gdy prawa postanowił wykupić CANAL+. Zawarta w lutym umowa obowiązuje do końca sezonu 2030, więc wydaje się, że dla innych podmiotów drzwi są już na dobre zamknięte.
Jakub Kwiatkowski przyznał, że TVP wprawdzie nie planowała wykupić całego pakietu praw (tak jak zrobił CANAL+), ale wyrażała pewne zainteresowanie.
– Rozmawialiśmy o wybranych turniejach, ale konkurencja złożyła lepszą ofertę. Światowa federacja uznała, że dla niej lepszym wyborem będzie współpraca z CANAL+. Takie są realia rynku. Nie ma powodu, by się obrażać, bo często rywalizujemy o ten sam produkt – stwierdził.
Ważnym tematem rozmowy była piłkarska Liga Mistrzów. Kwiatkowski nie wyklucza, że z tego produktu TVP wkrótce zrezygnuje. Tu także wspomniał o darcie.
– Liga Mistrzów to produkt premium, ale dla porównania pokazywaliśmy w grudniu mistrzostwa świata w darcie, za które zapłaciliśmy ułamek tego, co za Ligę Mistrzów. Tymczasem mecz ćwierćfinałowy Krzysztofa Ratajskiego obejrzało więcej osób niż niektóre mecze LM – dodał.
Darta w Telewizji Polskiej nie ma i – prawdopodobnie – prędko nie będzie, aczkolwiek stacja pozostaje aktywna na rynku praw sportowych. – Przegraliśmy walkę o prawa do Pucharu Króla, a za te same pieniądze pozyskaliśmy prawa do NBA, Pucharu Anglii i NHL.
Pełny wywiad dostępny jest w serwisie wirtualnemedia.pl.
Tak działa wolny rynek… 🚫
— Łączy Nas Dart (@LaczyNasDart) March 30, 2026
➡️ Jakub Kwiatkowski przyznał, że TVP wyrażała częściowe zainteresowanie prawami do darta.
Więcej: https://t.co/LxIx1GClOQ#łączynasdart pic.twitter.com/lqUrdvnw3S












































W tym momencie w canal+ jest to co oglądam czyli ekstraklasa i dart. Więcej mi nie trzeba. A patrząc na to że tvp cieszy się że zamiast darta czy ligi mistrzów ma NBA i NHL to trochę mnie śmieszy i cieszy że to jednak Canal+ zajął się dartem. Brawo dla nich za zdecydowane działanie a nie dziadowanie i czekanie co w promocji tanio zostanie.
Niestety, nie jest tak różowo. Też się cieszyłem na informację, że będę mógł oglądać darta w wymiarze jaki oferowało Viaplay. I to za 19zł zamiast 39! Szybko jednak się zorientowałem, że to nie to samo, ale znacznie gorzej.
Rozliczne problemy opisałem w komentarzu po zwycięstwie Price’a w ostatnim ET, więc nie będę tego powtarzał, a tylko w skrócie:
– zdarzają się ucięte retransmisje
– krótki czas na obejrzenie zapisów sesji (np. wieczorna do 18 następnego dnia)
– fałszywy pobór danych w trybie live (maksymalny niezależnie od wyboru jakości transmisji)
– zapauzowana transmisja po powrocie (po kilku godzinach) skutkuje wywaleniem do menu głównego, a sesji nie ma w pasku „kontynuuj” ( zazwyczaj, bo nie wiem od czego to zależy)
Dzisiaj natomiast otrzymałem odpowiedź na zgłoszenie uciętej trasmisji premier league w Dublinie. Napisali mi, że transmisja kończy się po 40 minutach (a w pasku tozapis na trzy godziny), bo tylko odbył się jeden mecz. Jaja sobie ktoś robi. Wysłałem im zrzut ekranu z wynikami meczów.
A najważniejsze to wywalenie canal sport5 z pakietu podstawowego i serialowego. Było 19 zł, to teraz jest 69 z pakietem sportowym. Może im się przestało spinać, bo nie przybyło tylu użytkowników na ile liczyli, a może są zbyt chciwi. Nie wiem, ale 69 zł za tak fatalną obsługę techniczną to ja nie mam zamiaru płacić. Zatem zrezygnowałem.