Obserwuj nas

Newsy

„Jestem sam. Dart to jedyne, co mi pozostało”. Cross o problemach i motywacji

Podczas konferencji prasowej w trakcie World Matchplay Rob Cross udzielił kilku bardzo otwartych odpowiedzi. Wspomniał o kłopotach w życiu prywatnym. Przyznał też, że podejście mentalne jest jego słabą stroną, ale – jak sądzi – do końca roku zdoła wrócić do rankingowego TOP 10. „Udowodnię to” – podkreślił.

World Matchplay 2026, Rob Cross
Co dalej z byłym mistrzem świata? (fot. Taylor Lanning / PDC)

Przygoda Roba Crossa z World Matchplay 2026 dobiegła już końca. Anglik wygrał z Dannym Noppertem, ale w drugiej rundzie uległ Gerwynowi Price’owi.

 

Nowa sytuacja

Na konferencji po pierwszym meczu Cross podkreślił, jak ważną rzeczą był dla niego sam awans do tegorocznego Matchplaya. Przez długi czas było to nieoczywiste – zarówno ze względu na zbyt niską pozycję w rankingu światowym, jak i na słabe wyniki w ProTourze. Wszystko odmieniło się za sprawą zwycięstwa w PC22 i finału ET9.

Rozmawiałem z moim menadżerem – rozpoczął. Rzadko rozmawiamy, bo bardzo lubię wygrywać wszelkie dyskusje. Ale usiadł obok mnie i powiedział, że jestem w wyścigu o World Matchplay. Ja tam nie zaglądałem, bo nigdy nie musiałem – od zawsze miałem ten komfort. Powiedział mi, że mam naprawdę poważne problemy – stwierdził.

Gdyby Voltage nie zakwalifikował się do Winter Gardens, byłaby to pierwsza taka sytuacja, od kiedy w ogóle posiada kartę PDC. – Gra w Matchplayu stanowiła moją motywację. Jeśli się tu nie kwalifikujesz, to znaczy, że w swojej karierze robisz coś nie tak. Mam to szczęście, że gram tu od początku zawodowej kariery. Gdybym się tu nie dostał, byłoby to wyjątkowo bolesne. Może w ogóle bym się poddał.

– W życiu nauczyłem się jednej rzeczy: mogę walczyć, o co tylko chcę. I to właśnie zrobiłem. (…) Jest wielu klasowych graczy, którzy w tym roku się nie zakwalifikowali.

Były mistrz świata odniósł się do problemów prywatnych. Rozeszły się drogi jego oraz żony – Georgii. Małżeństwo ma czworo dzieci.

Teraz jestem sam. Dart to jedyne, co mi pozostało. Mogę skoncentrować się tylko na tym – powiedział.

 

Powrót to kwestia czasu?

Cross spadnie po Matchplayu o co najmniej dwie pozycje w rankingu – z 21. na 23. miejsce. Zapowiedział jednak, że sprawy wrócą na właściwe tory.

Do końca roku będę w TOP 10 rankingu. I tyle. (…) Jeśli moje nastawienie jest w porządku, mogę dokonać czego tylko chcę. Udowodnię to.

Zawsze miałem szczęście i zawsze byłem dobry. Nie spędziłem zbyt wiele czasu poza TOP 10. Przeżywałem jednak ciężkie chwile – potrafię sobie z nimi radzić. Uważam, że jestem naprawdę odporny i stabilny. Jeśli coś idzie nie tak, jestem do tego przyzwyczajony.

– Jest tylko jeden problem – jeśli mentalnie nie jestem we właściwym miejscu, nie potrafię pokonać nikogo. (…) Jeśli na przykład spojrzysz na Luke’a Littlera, on mentalnie jest jak twierdza. Jest najlepszy na świecie i zasługuje na to – podsumował.

 

5 2 głosy
Oceń artykuł!
Skomentuj
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów

Sponsor główny

Sklepy partnerskie

Zostań Patronem

Reklama