Obserwuj nas

Newsy

World Matchplay: van Duijvenbode przebił sufit. Littler się nie zatrzymuje

Dirk van Duijvenbode i Luke Littler to pierwsi półfinaliści World Matchplay 2026. Holender przebił nieosiągalny wcześniej pułap i po raz pierwszy w karierze zameldował się w najlepszej czwórce WM. Mistrz świata z kolei ponownie otarł się o średnią 110 punktów.

Dirk van Duijvenbode, fot. Taylor Lanning / PDC

World Matchplay 2026 wchodzi w decydującą fazę. W czwartkowy wieczór poznaliśmy pierwszą dwójkę półfinalistów.


Pierwszy raz Holendra

Od początku spotkania Dirka van Duijvenbode z Garym Andersonem, Holender budował przewagę równą i skuteczną grą na dystansie, grając na średniej 100+. Szkot rozpędzał się powoli. Po dziesięciu legach przegrywał 3:7. W kolejnej sekwencji odrobił stratę jednego przełamania, ale w następnej DvD wrzucił drugi bieg. Nie oddał ani jednego lega i wyszedł na prowadzenie 14:6. 

Choć średnia Andersona rosła systematycznie w trakcie trwania meczu, nie przekładało się to na niwelowanie przewagi rywala. Kiedy Szkot wreszcie znalazł sposób, wykorzystując słabsze momenty przeciwnika, bliski był sensacyjnego powrotu do meczu. Od stanu 15:8 rozpoczęła się seria pięciu wygranych legów. W tym czasie pokazał kunszt i w trudnym momencie zamknął finisz z 154 punktów. Holender notował w tym czasie liczne pomyłki sektorowe i można było odnieść wrażenie, że zaczyna przytłaczać go perspektywa pierwszego w karierze awansu do półfinału World Matchplay. Ostatecznie przy stanie 15:13 znalazł w sobie tyle mocy i wykorzystał słabsze otwarcie Szkota. 16:13 i to co nie udało się w 2022 roku, tym razem stało się faktem. Holender w najlepszej czwórce WM!


Spacerek Littlera

Zeszłoroczny półfinał pomiędzy Luke’iem Littlerem, a Joshem Rockiem był jednym z najlepszych meczów 2025 roku. Dziewiąta lotka Anglika, big fish Irlandczyka, a na dokładkę obaj zagrali na średniej grubo przekraczających 100 punktów. Nic więc dziwnego, że sporo można było spodziewać się po pojedynku obu darterów. 

Początek meczu nie zawiódł jeśli chodzi o wysoki poziom punktowania. Obaj przełamali się wzajemnie dwa razy, przez co na drugiej przerwie na tablicy wyników widniał wynik 5:5. Anglik miał na liczniku średnią powyżej 108, a rywal nieco ponad 100 punktów. Tym razem obyło się bez dziewiątej lotki, ale w trzecim legu Littler zaliczył sześć perfekcyjnych rzutów. 

Po drugiej pauzie obejrzeliśmy teatr jednego aktora. Mistrz świata wygrał w tej sekwencji wszystkie pięć legów. Był tak skuteczny na dystansie, że Rocky nie dostał ani jednej szansy na zewnętrznym pierścieniu. Po kolejnej chwili poza sceną, The Nuke dorzucił następne dwa legi, a przy stanie 12:5, Irlandczyk doczekał się szans na podwójnych. 

13:7 przy ostatniej przerwie oznaczało, że Anglik był bardzo blisko awansu do półfinału. Rocky nie miał argumentów, aby wrócić do meczu. Littler dokończył dzieła w trzech partiach. Średnia 109,57 to kolejny fenomenalny wynik obrońcy tytułu. Rock zakończył mecz również ze średnią powyżej 100 punktów, ale koniec końców, nie mieliśmy emocji choć w części porównywalnych do starcia rok temu. 


W piątek kibiców w Blackpool czeka dokończenie ćwierćfinałów. Ross Smith zagra z Gerwynem Price’em, a umiejętności Giana van Veena sprawdzi James Wade. Początek sesji po godz. 21:00. 


World Matchplay 2026, ćwierćfinały:

Dirk van Duijvenbode (101,49) 16:13 Gary Anderson (101,32)

Luke Littler (109,57) 16:7 Josh Rock (101,24)

WORLD MATCHPLAY 2026 – INFORMACJE, WYNIKI, TERMINARZ

0 0 głosy
Oceń artykuł!
Skomentuj
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów

Sponsor główny

Sklepy partnerskie

Zostań Patronem

Reklama