Newsy
Taylor: jestem abstynentem. To trudne po 15 latach gry przy alkoholu
Dom Taylor powoli wraca do gry w najróżniejszych turniejach po półrocznym zawieszeniu, którym został ukarany przez DRA, po tym jak podczas mistrzostw świata PDC wykryto w jego organizmie kokainę oraz marihuanę. Teraz sam przyznaje, że wziął się za siebie i i utrzymuje, że pozbył się z życia nie tylko narkotyków, ale i alkoholu.

Niedawno sześciomiesięczne (i drugie w karierze) zawieszenie Taylora zakończyło się, wobec czego mógł wrócić do gry w darta w rozgrywkach, nad którymi pieczę sprawuje Darts Regulation Authority (DRA). I z możliwości tej rzecz jasna skorzystał.
Co więcej, udało mu się już nawet odnieść pierwszy sukces. 1 sierpnia triumfował w Coventry Open, wygrywając osiem spotkań i notując średnią turniejową na poziomie 90 punktów.
Forma w górę?
Tydzień później, w dniach 8-9 sierpnia zadebiutował ponadto w cyklu organizowanym przez Amateur Darts Circuit – ADC Winmau Championship. Rozegrał wówczas cztery turnieje. Najdalej dotarł do fazy last 32.
Przy okazji debiutanckiego zjazdu udzielił także wywiadu organizacji. Na start przyznał, że zadowolony jest z tego, jak wygląda jego darterska dyspozycja. – Jestem w naprawdę dobrej formie. Myślę, że wszyscy widzieli, jak w zeszłym tygodniu wygrałem Coventry Open. Wygrałem też inny mniejszy turniej w środku tygodnia, a treningi idą świetnie. Powoli odbudowuję swoją pozycję.
– Pokazałem samemu sobie, że średnie 100+ ciągle są w moim zasięgu. Co prawda nie na długich dystansach, ale w best of 7 czy best of 9 potrafię mocno docisnąć. Muszę jeszcze trochę podkręcić tempo. Sprawić, aby legi, które zamykam teraz w 15 lotkach, zamykać w 13 czy 12 i utrzymać powtarzalność, bo zdarzają się też takie, które zamykam dopiero w 21. czy 22. rzucie – dodał.
Alkohol na bok
Rozmowa nie dotyczyła jednak tylko darterskiej rywalizacji. 28-latek opowiedział o walce z uzależnieniem od alkoholu. – Ogólnie rzecz biorąc, jestem całkowitym abstynentem, nie piję ani grama. Po 15 latach grania z alkoholem w organizmie, gra bez tego jest trudna. Ale udowodniłem sobie, że wciąż potrafię grać na wysokim poziomie bez alkoholu we krwi.
– Wiele osób pyta mnie, jak radzę sobie w tym środowisku, po tym co przeszedłem, nie pijąc. Jak radzę sobie z przebywaniem wśród ludzi, którzy piją? Piję napoje 0% ze względów psychologicznych, żeby zniwelować szanse na złapanie dartitisa. Robię to po prostu dla głowy – podkreślił zamykając temat.















































