Obserwuj nas

Newsy

Littler: mam mierzyć się z gwizdami przez kolejne 20 lat? Jestem gotów…

Luke Littler przetrwał salwę gwizdów, która spotkała go ze strony publiczności zgromadzonej w Amsterdamie, awansując do drugiej rundy. Na konferencji prasowej po meczu przyznał, że jest gotów na kolejne utarczki z kibicami.

Luke Littler, World Series of Darts Finals 2026, vs Noppert
Luke Littler spotkał się z falą gwizdów w Amsterdamie (fot. Kelly Deckers / PDC)

Już podczas wyjścia na scenę Littler przekonał się, że w Amsterdamie miło nie będzie. Sam zapewne wiedział czego może się w spodziewać, bo to nie pierwszy raz, kiedy napotkał na taką reakcję w Holandii. Jeszcze podczas trwania tegorocznej Premier League opowiadał, że nigdzie – pod względem gwizdów – nie było tak źle jak w Rotterdamie.

Tym razem w stolicy kibiców napędzał dodatkowo fakt, że Anglik mierzył się z ich reprezentantem – Dannym Noppertem. Na początku mecz mistrzowi świata nie bardzo się układał, a to wraz z buczeniem sali, potęgowało jego zdenerwowanie, któremu ujście dawał, gdy zdobywał kluczowe legi. Koniec końców wyszło na jego, ale sam zdaje sobie sprawę, że to nie koniec, a na scenę będzie trzeba wrócić już nazajutrz (w sobotę 19 września).


Walka z publiką

Najmocniej uciszył Amsterdam, gdy domknął 95 przez dwa topy na wynik 5:4, wówczas gdy na liczniku Nopperta widniało 46. Wtedy Anglik pozwolił sobie na huczną celebrację. – Musiałem odpłacić publiczności. Niech każdy zrozumie, że gwizdanie przy każdym podejściu, każdej pojedynczej lotce, nie jest w porządku. Jeśli jednak przyjdzie mi się z tym mierzyć przez następne 10, 15 czy 20 lat, to niech tak będzie. Jestem na to gotowy – zaznaczył na pomeczowej konferencji.

– Wrócić do meczu, przegrywając 1:3 to zawsze fantastyczne uczucie. Nie nakładałem na siebie presji. Po prostu skupiałem się runda po rundzie. Jedyne o czym myślałem, to żeby wrócić do meczu i odgryźć się trochę kibicom i… właśnie tak zrobiłem – dodał.

Nie spodobała mu się także celebracja Nopperta, a to wyjaśnili sobie po meczu. – Rzucił 180, a wtedy wiadomo, przybija się żółwika. Ale potem znów to zrobił, gdy już miałem rzucać, więc musiałem się nieco cofnąć. Próbował mnie klepnąć, ale w ferworze walki to zignorowałem. Na koniec przyznał sam, że chciał mnie klepnąć, na co ja odparłem tylko, że byłem po prostu we własnym świecie, dlatego go zignorowałem.


Koniec z European Tourem!

Wygrana oznacza, że młody Anglik ciągle jest w grze o zdobycie wszystkich majorów w sezonie. – Byłoby to jedno z największych osiągnięć w historii darta. Jednakże przede mną jeszcze bardzo daleka droga. Wracam jutro, mecz do sześciu legów mam już za sobą, przechodzimy do formatu do 10 wygranych.

Powtórzył także deklarację, że jeśli wygra w Amsterdamie, pojedzie na turnieje podłogowe do Den Bosch. – Miałem sporo wolnego czasu. Wygrana w Pradze była czymś wielkim, a potem zająłem się kwestiami wizerunkowymi, dla sponsorów. Teraz jednak w pełni skupiam się na tym weekendzie. Jeśli wygram, to we wtorek i środę czekają mnie podłogówki.

Co więcej, potwierdził, że nie obejrzymy go już w tym roku w European Tourze. To pozwoliłoby Sebastianowi Białeckiemu zagrać w ET15. Chcę mieć pewność, że będę gotowy. Jeśli jutro przegram z Nathanem – trudno, bywa i tak, ale jeśli wygrał to walka trwa dalej. Kiedy nadejdą mistrzostwa Europy, to będą moim wielkim celem, bo tego tytułu jeszcze nie mam. Ale tak, odpuszczam resztę European Tourów.

Jak zapatruje się na sobotnią rywalizację z Aspinallem? – Nathan zawsze kiedy mu się mierzyć ze mną, wytacza najcięższe działa. Zawsze gra najlepszego darta. Oby jutro czekał nas kolejny świetny mecz.

Ich spotkanie odbędzie się w sesji wieczornej, ok. 22. Warto jednak pamiętać, że w sobotę rozegra się również sesja popołudniowa, a ta wystartuje ok. 13. Transmisja z polskim komentarzem dostępna będzie na antenie CANAL+ SPORT 5 oraz w serwisie streamingowym CANAL+. Mecze można oglądać również w Superbet.

0 0 głosy
Oceń artykuł!
Skomentuj
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów

Sponsor główny

Sklepy partnerskie

Zostań Patronem

Reklama