Obserwuj nas

Newsy

Białecki na równi wznoszącej, czyli poniedziałek w MODUS Super Series

Poniedziałkowy poranek i wczesne popołudnie upłynęły pod znakiem rozgrywek MODUS Super Series z udziałem Sebastiana Białeckiego. Początek zmagań Polaka nie był obiecujący, ale udało mu się wykręcić pozytywny bilans: trzy zwycięstwa i dwie porażki.

Źródło: Professional Darts Corporation

Rozgrywający swoje mecze w grupie A Sebastian Białecki zmierzył się ze Scottem Taylorem, Tedem Evettsem, Stevem Hinem, Jimmym van Schie oraz Ole Holtkampem. Spotkania rozgrywane były w formacie do czterech wygranych legów. Grupa A po dzisiejszych zmaganiach zagra jeszcze we wtorek i w środę, a Białecki zależnie od zajętego w niej miejsca trafi od razu do finałów tygodnia (w wypadku zwycięstwa), rozgrywek grupy B (miejsca 2-3) lub rozgrywek grupy C (miejsca 4-6).

Początek zmagań nie był dla Polaka szczęśliwy. The Bolt w pierwszym spotkaniu stanął naprzeciw Scotta Taylora. Mecz był wyrównany i obaj zawodnicy zagrali na solidnej średniej powyżej 90 punktów. Wydawało się, że o wyniku przesądzi decider, zwłaszcza, że szósty leg był legiem otwieranym przez Polaka, który to po 12 lotkach zostawił sobie na tablicy wyników 72 oczka. Białeckiemu nie udało się zamknąć licznika podwójną dwudziestką, a punktowo depczący mu po piętach Taylor już w następnym podejściu ustalił wynik spotkania na 4-2.

Kolejnym starciem Białeckiego był mecz przeciwko byłemu posiadaczowi karty PDC Tedowi Evettsowi. Anglik przełamał Polaka już w trzecim legu, po czterech nietrafionych podwójnych The Bolta, wychodząc na prowadzenie 2-1. Następne dwie odsłony również zostały przegrane przez otwierających sprawiając, że Białecki – przy stanie 3-2 z perspektywy Evettsa i faktem, że to Anglik będzie rzucał jako pierwszy w kolejnym legu – mógł zacząć martwić się o wynik końcowy. Niestety, słaba punktacja Polaka nie pozwoliła mu po raz kolejny przełamać przeciwnika. The Bolt zanotował kolejny mecz zakończony w sześciu legach, z wynikiem 2-4 na swoją niekorzyść.

Białecki miał okazję przełamać złą passę w trzecim spotkaniu, w którym zmierzył się ze Stevem Hine’m. Na nieszczęście dla Polaka, podwójne nie zagrały w trzecim legu i przeciwnikowi udało się przełamać Bolta. Scenariusz tego spotkania przypominał do złudzenia mecz przeciwko Evettsowi: trzy przelamania pod rząd na wynik 3-2 z perspektywy przeciwnika, który do tego jeszcze miał otworzyć szóstego lega. Tym razem jednak udało doprowadzić się do decidera, który – jak i cały mecz – padł łupem Białeckiego. Nie obyło się jednak bez nerwów, bo The Bolt kończył spotkanie na podwójnej dwójce.

Przedostatnim przeciwnikiem Polaka w poniedziałkowych rozgrywkach był Holender Jimmy van Schie. Białecki już w pierwszej odsłonie miał okazję na przełamanie, spudłował jednak podwójną dwunastkę i dał przeciwnikowi zamknąć swój licznik. Ta sztuka udała się w kolejnej odsłonie Holendrowi, który przełamał Białeckiego i ze średnią na poziomie około 102 punktów szybko wyszedł na prowadzenie 2-0. Odłamanie w trzecim legu było koniecznością, ażeby nie postrzegać tego spotkania w kategorii najprawdopodobniej przegranych. Polakowi się udało, jednakże w czwartym legu dobra punktacja przeciwnika sprawiła, że The Bolt musiał zamykać licznik ze 130 punktów. To zadanie również zostało wykonane i Białecki doprowadził do remisu 2-2. Sebastian zamykając leg piąty Szanghajem urzeczywistnił kolejne przełamanie, dzięki czemu odwrócił się scenariusz z dwóch pierwszych spotkań – teraz to Białecki prowadził 3-2 i otwierał szóstego lega, którego pewnie wygrał i zanotował kolejne zwycięstwo, kończąc mecz ze średnią powyżej 97 punktów.

Dzień modusowych rozgrywek wieńczył ostatni mecz Białeckiego, w którym stanął naprzeciw grającego w kratkę Ole Holtkampa. Los oszczędził przełamań aż do czwartego lega, gdzie to Polak wyszedł na prowadzenie 3-1 i stanął przed szansą zamknięcia meczu w pięciu odsłonach. Szansę tę wykorzystał w fenomenalnym stylu – zakończył spotkanie big fishem notując średnią powyżej 104 punktów i odniósł trzecie zwycięstwo tego dnia.

Trzy wygrane spotkania dają Białeckiemu trzecie miejsce w tabeli wyników grupy A. Przed nami jednak jeszcze dwa dni zmagań, a koniec poniedziałkowych rozgrywek można traktować jako obiecujący.

MODUS Super Series, grupa A, poniedziałek 05.02.2024 – wyniki

🏴󠁧󠁢󠁥󠁮󠁧󠁿 Scott Taylor (95,78) 4:2 🇵🇱 Sebastian Białecki (91,02)

🏴󠁧󠁢󠁥󠁮󠁧󠁿 Ted Evetts (96,65) 4:3 🇳🇱 Jimmy van Schie (92,36)

🇩🇪 Ole Holtkamp (82,69) 4:2 🏴󠁧󠁢󠁥󠁮󠁧󠁿 Steve Hine (83,42)

🇵🇱 Sebastian Białecki (85,17) 2:4 🏴󠁧󠁢󠁥󠁮󠁧󠁿 Ted Evetts (95,62)

🏴󠁧󠁢󠁥󠁮󠁧󠁿 Steve Hine (85,57) 2:4 🏴󠁧󠁢󠁥󠁮󠁧󠁿 Scott Taylor (91,40)

🇳🇱 Jimmy van Schie (85,99) 4:1 🇩🇪 Ole Holtkamp (84,14)

🇵🇱 Sebastian Białecki (87,91) 4:3 🏴󠁧󠁢󠁥󠁮󠁧󠁿 Steve Hine (89,32)

🏴󠁧󠁢󠁥󠁮󠁧󠁿 Ted Evetts (76,95) 0:4 🇩🇪 Ole Holtkamp (91,09)

🏴󠁧󠁢󠁥󠁮󠁧󠁿 Scott Taylor (104,04) 4:1 🇳🇱 Jimmy van Schie (83,81)

🏴󠁧󠁢󠁥󠁮󠁧󠁿 Steve Hine (85,03) 1:4 🏴󠁧󠁢󠁥󠁮󠁧󠁿 Ted Evetts (97,46)

🇳🇱 Jimmy van Schie (94,09) 2:4 🇵🇱 Sebastian Białecki (97,52)

🇩🇪 Ole Holtkamp (73,26) 0:4 🏴󠁧󠁢󠁥󠁮󠁧󠁿 Scott Taylor (107,36)

🇳🇱 Jimmy van Schie (80,65) 0:4 🏴󠁧󠁢󠁥󠁮󠁧󠁿 Steve Hine (85,89)

🏴󠁧󠁢󠁥󠁮󠁧󠁿 Scott Taylor (92,06) 3:4 🏴󠁧󠁢󠁥󠁮󠁧󠁿 Ted Evetts (96,43)

🇵🇱 Sebastian Białecki (104,83) 4:1 🇩🇪 Ole Holtkamp (90,44)

Zmagania dwunastego tygodnia rozgrywek MODUS Super Series potrwają aż do niedzieli. Wszystkie spotkania można śledzić za pośrednictwem transmisji live na kanale YouTube MODUSa.

Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Maksymalny rozmiar przesyłanego pliku: 2 GB. Możesz przesłać: zdjęcie, audio, video, dokument, etc. Linki do YouTube, Facebooka, Twittera i innych serwisów wstawione w tekście komentarza zostaną automatycznie osadzone. Drop files here

Sponsor główny

Sklepy partnerskie

Zostań Patronem

Reklama