Obserwuj nas

Newsy

Brakujący skalp zgarnięty! Littler triumfatorem World Masters

Nie miał tego trofeum na swoim koncie? No to już ma! Luke Littler pokonał Luke’a Humphriesa 6:5 w finale World Masters. Wspaniały finał zwieńczył stojący na wysokim poziomie pierwszy w sezonie turniej telewizyjny.

Luke Littler, fot. Taylor Lanning/PDC

Czterech najlepszych zawodników World Masters 2026 zafundowało kibicom w Milton Keynes prawdziwy darterski spektakl.

Rozpoczął się on od niezwykle wyrównanego boju Luke’a Littlera i Gerwyna Price’a. Od początku był to mecz dwóch wytrawnych bokserów, którzy nie szczędząc sobie mocnych ciosów cały czas trzymali wysoko gardę i nie dali się kontrować. Obaj grali na średniej powyżej 100 punktów, rzucali maksy na zawołanie (w całym meczu 13:9 dla Littlera), a do tego pilnowali swoich otwarć. Pierwsze przełamanie miało miejsce dopiero w drugim legu trzeciego seta. Przez pierwsze sześć partii takie sytuacje zdarzyły się tylko trzy razy i za każdym razem były one udziałem zawodnika rozpoczynającego seta. Efekt? 3:3 na drugiej przerwie.

Obraz gry nie zmienił się także w kolejnych setach, dlatego o wszystkim zadecydowała partia numer dziewięć. W jej otwarciu Price przełamał Littlera, który pogubił się na podwójnych. Podrażniony The Nuke rozpoczął kolejną odsłonę maksem i jako pierwszy ustawił się na podwójnych. Spudłował podwójną siódemkę przy próbie na 122, a Price przy finiszu ze 107 nie wykorzystał lotki meczowej na ulubionym topie. W decydującym legu Price nie wykorzystał okazji mając 125 do końca. Littler zachował więcej zimnej krwi, trafił podwójną dziesiątkę i po raz kolejny w turnieju uciekł spod topora, meldując się w finale.


Darterski bajgiel Humphriesa

Zgoła odmienny przebieg miało drugie starcie półfinałowe. Rewanż za ćwierćfinał MŚ fenomenalnie rozpoczął Humphries, który w pierwszych trzech setach przegrał tylko jednego lega. Gian van Veen dopiero w trzeciej partii powetował sobie wcześniejsze sześć pudeł na zewnętrznym pierścieniu i popisał się finiszem ze 152 punktów. Wcześniej w tym secie Humphries był bliski powtórzenia perfekcji z 2. rundy, jednak jego droga po dziewiątą lotkę zakończyła się na siedmiu celnych rzutach.

Rozpędzony Anglik nie pozwolił sobie na moment słabości. Metodycznie dorzucając kolejne wysokie kolejki, podejście po podejściu wybijał z głowy Holendrowi myśl o zwycięstwie. GvV ugrał kolejnego lega, ale na więcej nie starczyło mu tego wieczoru skuteczności. Przyznać trzeba jednak, że po początkowych problemach jego gra na dystansie była na najwyższym poziomie, o czym świadczy średnia 102.93. Triumfator wykręcił 107,80 i odniósł drugie zwycięstwo z rzędu bez straty seta. Do tego przełamał serię pięciu kolejnych porażek z młodym Holendrem.


Walka tytanów

Starcie dwóch dominatorów ostatnich lat od początku było bardzo wyrównane. Obaj grali konsekwentnie, skupieni na realizowaniu planu. Jako pierwszy pękł Humphries. Dał się przełamać na początku trzeciego seta, co błyskawicznie wykorzystał rywal wychodząc na setowe prowadzenie.

Podrażniony Cool Hand wziął się za odrabianie strat. Przełamał tuż po przerwie, ale przeciwnik odpowiedział dwoma finiszami ze 121 punktów wychodząc na prowadzenie 3:1 w setach. Kolejna szansa pojawiła się w szóstej partii i tym razem to Littlerowi zadrżała ręka przy finiszu na topie. 3:3 w setach przy średnich bliskich 107 punktów.

I tak ten mecz toczył się dalej. Oglądaliśmy wybitne podejścia na dystansie, w tym maksy w ilościach hurtowych (25 w całym meczu). Chwile nerwowości zdarzały się na podwójnych. Raz jeden, raz drugi wykorzystywali swoje błędy. Przed ostatnią sekwencją w lepszej sytuacji był Cool Hand, który wyszedł na prowadzenia 5:4.

Mistrz świata w ostatniej części pokazał jednak prawdziwie mistrzowski styl. Błyskawicznie doprowadził do decydującego seta. W otwierającym go legu zadał pierwszy cios, a przy swoim liczniku dopełnił dzieła zniszczenia. Podwójna dziesiątka i jedenasty tytuł w dużym telewizyjnym turnieju stał się faktem. 


To czwarta z rzędu wygrana Littlera nad Humphriesem w finałach telewizyjnych. Za wygraną zainkasował 100 tysięcy funtów. Pokonany zgarnął czek na 50 tysięcy.

Darterska karuzela rozkręca się na dobre. Już w czwartek 5 lutego w Newcastle wystartuje nowy sezon Premier League, a w dniach 9-10 lutego rozegrane zostaną pierwsze zawody Players Championship z udziałem reprezentantów Polski.


World Masters 2026, sesja finałowa:

Półfinały:

Luke Littler (101,56) 5:4 Gerwyn Price (99,73)

Luke Humphries (107,80) 5:0 Gian van Veen (102,93)


Finał:

Luke Littler (104,18) 6:5   Luke Humphries (105,51)


WORLD MASTERS 2026 – WYNIKI, DRABINKA, TERMINARZ

Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Maksymalny rozmiar przesyłanego pliku: 2 GB. Możesz przesłać: zdjęcie, audio, video, dokument, etc. Linki do YouTube, Facebooka, Twittera i innych serwisów wstawione w tekście komentarza zostaną automatycznie osadzone. Drop files here

Sponsor główny

Sklepy partnerskie

Zostań Patronem

Reklama