Obserwuj nas

Newsy

„Dochodziło do wielu konfrontacji”. Bob Anderson o rywalizacji między zawodnikami

Bob Anderson to mistrz świata BDO z 1988 roku. Dopiero w zeszłym roku zakończył swoją 50-letnią karierę. W rozmowie z MDA Events odniósł się do rywalizacji pomiędzy zawodnikami, a także do obecnego poziomu agresji wśród najlepszych darterów.

Bob Anderson, fot. https://www.playwiththebest.com/

Będąc 50 lat przy tarczy Bob Anderson z pewnością widział bardzo dużo. Anglik szczególnie pamięta rywalizację z Erikiem Bristowem. – Za moich czasów dochodziło do wielu konfrontacji. Na wczesnym etapie na pewno z Erikiem – wspomina Anderson i dodaje – on i ja nie byliśmy jak kot i pies, ale raz czy dwa mocno zaiskrzyło. Niekoniecznie zgadzałem się ze wszystkim, co powiedział i zrobił, ale szanowałem go jako gracza w darta. Miałem kilka różnych opinii o nim jako o osobie na początku, ale muszę przyznać, że w późniejszych latach oboje dorastaliśmy i stał się moim najlepszym przyjacielem. Brakuje mi go – kończy myśl były mistrz świata.

Bob Anderson wspomina inną niezwykle gorącą rywalizację lat osiemdziesiątych. – Czasami mówi się, że obecnie jest „mocniej” niż kiedyś, ale to nie do końca prawda – stwierdza Anglik – Eric Bristow i Jocky Wilson – to była świetna zabawa! Pamiętam, że raz na Pucharze Świata Erick grał z Jockym w singlu i to było w Szkocji. Kiedy Eric wchodził po schodach, aby wyjść na scenę, Jocky kopnął go od tyłu, prosto w plecy. Jocky był zdolny do takich rzeczy – wspomina jednego ze swoich rywali.

Jeśli chodzi o współczesnego darta, Anderson widzi szczególnie jednego człowieka – Gerwyna Price’a – który prezentował podobny poziom agresji, jak gracze z przeszłości. – Gerwyn to wspaniały darter – podkreśla Anderson – Rozpoczął karierę sportową jako zawodnik rugby, więc jest przyzwyczajony do agresji wypisanej na twarzy. Myślę, że powoli uczy się kierować tę agresję w stronę tarczy, a nie w stronę rywala, i staje się dzięki temu lepszym graczem. Nie chciałbym jednak, żeby stracił tę agresję. Niech po prostu skieruje ją we właściwym kierunku, bo dobrze się to ogląda – kończy Anderson.

0 0 głosy
Oceń artykuł!
Skomentuj
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Sponsor główny

Sklepy partnerskie

Zostań Patronem

Reklama