Obserwuj nas

Newsy

Wright i Barney lekceważą Nicka Kenny’ego? “Nie wiem, o co mu chodzi”

Nick Kenny wyeliminował Stowe Buntza podczas czwartkowej sesji wieczornej. Przed Walijczykiem stoi teraz poważniejsze wyzwanie – spotkanie z Raymondem van Barneveldem. Holender niedawno wypowiedział się o potencjalnym starciu z Humphriesem w 3. rundzie, co mogło sugerować, że lekceważy swojego przeciwnika w 2. rundzie. Podobną postawę zaprezentował Peter Wright, a to nie przypadło do gustu Kenny’emu, o czym wspomniał na pomeczowej konferencji.

Nick Kenny
Nick Kenny (fot. PDC)

Kenny w dobrym stylu pokonał Buntza, nie tracąc przy tym żadnego seta. Walijczyk jako pierwszy zawodnik w tegorocznych mistrzostwach rzucił big fisha, i to na zakończenie meczu. Poziom gry na podwójnych, jaki zaprezentował, mógł zaskoczyć niejednego fana. Jego rywal nie stawił zbyt dużego oporu, sprawiając wrażenie, jakby rzucał od niechcenia. Mimo to 31-latek jest zachwycony faktem, że udało mu się awansować do drugiej rundy.

Podsumuję to moim ulubionym słowem: ekscytująco. Pomyślałem, że jeśli zagram na swoim poziomie, będę miał dobry rok, najlepszy w tourze. Jeśli zagram tak, jak potrafię, wygram. Nie wiem, jakie były średnie, ale moje podwójne rzuty były naprawdę dobre. Po prostu jestem absolutnie podekscytowany, że wygrałem – powiedział po meczu Kenny.

W 2. rundzie Walijczyk zmierzy się z Raymondem van Barneveldem. Zawodnik uważa, że nie jest bez szans w tym pojedynku. – Czuję, że mam szanse przeciwko Barneyowi, bo na koniec dnia jestem outsiderem. Jeśli zagram swoje, mam dobrą szansę na zwycięstwo. Zrobię dokładnie to samo, co dzisiaj – odpowiednio się przygotuję. Obaj mamy trzy lotki, zobaczymy, co się wydarzy.


“Nawet go nie obchodzi, z kim gra”

Kenny odniósł się również do ostatnich wypowiedzi Raymonda van Barnevelda i Petera Wrighta, którzy już teraz spoglądają na potencjalny mecz Barney – Humphries w 3. rundzie. Taka postawa nie podoba się Walijczykowi, który podkreśla, że zrobił swoje, a każdy wynik w sobotę będzie dla niego satysfakcjonujący. – Na papierze nie mam szans na wygraną w tym meczu. To odważne stwierdzenie [Barneya], że już gra z Lukiem Humphriesem, widziałem jego wywiad w zeszłym tygodniu. Nawet go nie obchodzi, z kim gra. Już myśli o meczu z Lukiem. Peter Wright też – nie wiem, o co mu chodzi. Ja mam zadanie na sobotnią noc. Jeśli wygram – super, jeśli przegram – też super. Zrobiłem to, co musiałem dzisiaj – przyznał.

– Spójrzcie na faceta, który pokonał Landmana, nikt nie wie, kim on jest. Wszyscy z tych 96, międzynarodowi kwalifikanci, wszyscy w tym roku [po coś] przyjechali. W przyszłym roku będzie jeszcze lepiej, jeśli Barry Hearn rozszerzy to do 128 uczestników. Nie zamierzam nikogo lekceważyć – zakończył.

 

 

ZOBACZ TEŻ
Mistrzowskie przełamanie! Bunting wygrał Premier League w Berlinie
Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Maksymalny rozmiar przesyłanego pliku: 2 GB. Możesz przesłać: zdjęcie, audio, video, dokument, etc. Linki do YouTube, Facebooka, Twittera i innych serwisów wstawione w tekście komentarza zostaną automatycznie osadzone. Drop files here

Sponsor główny

Sklepy partnerskie

Zostań Patronem

Reklama