Obserwuj nas

Newsy

ET3: imponujący występ Rocka! Price lepszy od De Deckera

Sobotni wieczór w Riesie nie obfitował w mecze na najwyższym poziomie, choć zdarzyły się wyjątki. Najlepsze widowisko stworzyli Josh Rock i Gian van Veen. “Rocky” zagrał na średniej 105,98 i mimo równie dobrej gry Holendra, zdołał odnieść zwycięstwo. Równie emocjonującym spotkaniem było starcie Gerwyna Price’a i Mike’a De Deckera, z którego zwycięsko wyszedł Walijczyk. Wciąż w znakomitej formie jest Raymond van Barneveld, który tym razem pokonał Jonny’ego Claytona. Po raz pierwszy w ten weekend zaprezentował się także Luke Humphries, deklasując Dirka van Duijvenbode 6:1.

Josh Rock (fot. PDC)

Potyczki drugiej rundy podczas wieczornej sesji zainaugurowali Dimitri Van den Bergh i Thibault TricoleFrancuz dzień wcześniej został pierwszym zawodnikiem swojego kraju, który wygrał mecz w European Tourze. Spotkanie z The Dreammakerem od początku układało się podobnie jak wcześniejsze starcie Tricole’a z Michaelem Smithem — Francuz szybko zbudował przewagę i prowadził 3:1. Od tego momentu Van den Bergh ruszył do ataku, i to ze zdwojoną siłą — dwukrotnie przełamał The French Toucha, co przechyliło szalę zwycięstwa na stronę Belga.

Drugim spotkaniem wieczoru było starcie Jonny’ego Claytona z Raymondem van Barneveldem. Barney w pierwszej rundzie zdominował Patricka Klingelhoefera, grając ze średnią powyżej 100 punktów. W meczu z Walijczykiem również zbliżył się do tego poziomu. The Ferret natomiast prezentował się wyjątkowo słabo, co pozwoliło Holendrowi na szybki triumf, który stał się faktem po zaledwie ośmiu legach rywalizacji.

 


Mocne wejście Humphriesa w Riesie

Zacięty pojedynek stoczyli Gerwyn Price i Mike De Decker. Obaj zawodnicy konsekwentnie wygrywali swoje legi przy własnym liczniku, co coraz wyraźniej prowadziło mecz w stronę decidera. Ostatecznie jednak do niego nie doszło — Iceman przełamał Belga przy stanie 5:4, a chwilę później, efektownym finiszem ze 119 punktów, zamknął spotkanie.

Na scenę w Riesie wkroczył lider światowego rankingu — Luke Humphries, który zmierzył się z Dirkiem van Duijvenbode. The Titan nie odegrał większej roli w tym spotkaniu — zdobył co prawda pierwszego lega przy liczniku Cool Hand Luke’a, ale potem przegrał sześć kolejnych, co pozwoliło Anglikowi błyskawicznie zameldować się w trzeciej rundzie.

 


Wright wymęczył zwycięstwo

Jeszcze mniej emocji przyniósł kolejny mecz, w którym Andrew Gilding zmierzył się z Richardem Veenstrą. Holender wszedł do turnieju jako rezerwowy, zastępując nieobecnego Michaela van Gerwena. Nie zdołał jednak wcielić się w rolę Mighty Mike’a, ponieważ nie wygrał ani jednego lega w tym jednostronnym starciu.

Kibice w końcu doczekali się meczu na pełnym dystansie, a dostarczyli go Peter Wright i Ritchie Edhouse. Choć poziom rywalizacji nie był najwyższy, a zawodnicy często marnowali lotki na podwójnych, emocji nie brakowało — doszło aż do ośmiu przełamań, po cztery z każdej strony. Decidera rozpoczął Snakebite i w pełni to wykorzystał, pokonując Edhouse’a i awansując do kolejnej rundy.

 


W przedostatnim meczu dnia zmierzyli się Nathan Aspinall i Joe Cullen. Rockstar w pierwszej rundzie efektownie pokonał Roberta Owena aż 6:1, lecz tym razem sam musiał przełknąć gorycz porażki w takim samym stosunku. Asp, mimo przeciętnego poziomu gry, bez większych problemów poradził sobie z Cullenem, zapewniając sobie awans do kolejnej rundy.

Na sam koniec wieczoru prawdziwe fajerwerki zafundowali Josh Rock i Gian van Veen. Irlandczyk, który prezentował się lepiej pod względem punktowym, był o krok przed rywalem. Van Veen, choć nie odpuszczał i starał się wykrzesać jak najwięcej, jak choćby schodząc z 149 punktów w trzech lotkach, ostatecznie musiał uznać wyższość Rocka, który zwyciężył 6:4.


International Darts Open 2025 (ET3) – 2. runda

Wyniki sesji wieczornej:

Dimitri van den Bergh (90,68) 6:4 Thibault Tricole (86,67) 

Jonny Clayton (81,40) 2:6 Raymond van Barneveld (97,20)

Gerwyn Price (98,59) 6:4 Mike De Decker (100,59) 

Luke Humphries (99,84) 6:1 Dirk van Duijvenbode (84,84)

Richard Veenstra (82,32) 0:6 Andrew Gilding (92,97)

Peter Wright (88,78) 6:5 Ritchie Edhouse (90,38)

Nathan Aspinall (91,45) 6:1 Joe Cullen (80,11)

Josh Rock (105,98) 6:4 Gian van Veen (98,16)

ZOBACZ TEŻ
Sesja pod znakiem niespodzianek. Za nami sobotnie popołudnie w Riesie
Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Maksymalny rozmiar przesyłanego pliku: 2 GB. Możesz przesłać: zdjęcie, audio, video, dokument, etc. Linki do YouTube, Facebooka, Twittera i innych serwisów wstawione w tekście komentarza zostaną automatycznie osadzone. Drop files here

Sponsor główny

Sklepy partnerskie

Zostań Patronem

Reklama