PDC
Jak nie Dobey, to kto? Na przebicie serii maksów trochę sobie poczekamy…
Pech chciał, że to właśnie w Polsce przerwana została seria 267 meczów z rzuconym maksem, którą przez prawie dwa lata dzierżył Chris Dobey. “Umarł król, niech żyje król!” – chciałoby się zakrzyknąć. Sęk w tym, że następców na razie nie widać.

26 maja 2024 roku Chris Dobey nie rzucił maksa podczas oficjalnego meczu PDC. Nic podobnego nie zdarzyło mu się ani do końca tamtego, ani do końca kolejnego sezonu – przynajmniej jedno “180” pojawiało się zawsze. Zawsze, aż do 21 lutego 2026. Podczas Superbet Poland Darts Open w Krakowie Dobey pokonał 6:0 Connora Scutta, ale maksa już nie znalazł.
Stanęło na 267 spotkaniach z rzędu. To wynik lepszy od osiągniętego przez samego Luke’a Littlera – ten bowiem rzucał maksy w 222 kolejnych meczach.
Hollywood o utraconym streaku szybko dowiedział się na pomeczowej konferencji prasowej, ale nie wyglądał na przesadnie przejętego. – Nie mam nic przeciwko, jeśli już nigdy w karierze nie rzucę maksa, ale będę wygrywał mecze – stwierdził.
💬 “𝗣𝗼𝗹𝘀𝗰𝘆 𝗳𝗮𝗻𝗶 nie są stronniczy. To świetna publiczność. Dopingują równo obu graczy”.
— Łączy Nas Dart (@LaczyNasDart) February 21, 2026
Chris Dobey opowiedział o wrażeniach z turnieju w Krakowie… oraz o przerwanej serii 267 meczów z rzuconym maksem ❌#łączynasdart pic.twitter.com/KN8DmOLglC
Potencjalna powtórka… nie w tym sezonie
No, chyba że Gian van Veen odnajdzie formę i kondycję nie z tej ziemi (a i wtedy mogłoby być ciężko).
To właśnie do holenderskiego wicemistrza świata należy najdłuższa obecnie seria meczów z maksem. Po raz ostatni sztuka ta nie udała mu się 31 sierpnia 2025, gdy przegrał z Jamesem Wade’em podczas Flanders Darts Trophy. Na razie seria wynosi 83 mecze. Sporo, ale to wciąż ułamek tego, co osiągnął Dobey.
Tu zresztą wprowadzić trzeba drobne zastrzeżenie: po drodze GvV nie rzucił maksa w ćwierćfinale młodzieżowych mistrzostw świata. Jednak czy te rozgrywki także powinny być zaliczane do streaku? Kwestia interpretacji.
W każdym razie, za van Veenem czai się Luke Humphries z 58-meczową passą. Trzecie miejsce zajmuje Jonny Clayton – maksy rzuca od 45 spotkań. Krótko mówiąc: w tym zestawieniu rządzi Premier League, ale są to raczej skromne rządy.
Dobey z kolei – gdy już stracił serię – zanotował jeszcze jedno spotkanie bez maksa, gdy grał z Christianem Kistem w PC5. Skromnie jest też u Littlera, który 180-tki nie rzucił w styczniowym starciu z Paulem Limem w Arabii Saudyjskiej.
𝗡𝗜𝗘𝗘𝗘𝗘𝗘𝗘𝗘𝗘𝗘𝗘𝗘𝗘𝗘! 😰
— Łączy Nas Dart (@LaczyNasDart) February 21, 2026
❌ Chris Dobey nie rzucił maksa w meczu po raz pierwszy od prawie dwóch lat. I to właśnie w Polsce…
Ale na pocieszenie: Connora Scutta pokonał 6:0.#łączynasdart pic.twitter.com/YM9hjPp1t2













































