Obserwuj nas

PDC

Littler odmieni grę w Premier League? “Nadchodzi burza”

Luke Littler nie może zaliczyć otwarcia tegorocznej Premier League do udanych. Jego forma w rozgrywkach jest daleka od ideału, co skutkuje niską pozycją w tabeli. Kibice mają jednak świadomość, że mistrza świata nie należy skreślać, tę opinię w niedawnym wywiadzie podzielił Rob Cross.

Luke Littler zajmuje siódme miejsce po czterech kolejkach Premier League 2026 (fot. Michael Cooper/PDC)

Cztery punkty, dwa wygrane spotkania (w tym jedno walkowerem) i bilans legowy wynoszący -10 – to wyniki Littlera po czterech kolejkach Premier League 2026. Plasuje go to na przedostatniej pozycji w klasyfikacji, w której wyprzedza jedynie Josha Rocka. W przypadku dwóch poprzednich edycji turnieju, na tym etapie miał już za sobą co najmniej jeden finał. Teraz nie był go nawet bliski.


Premier League 2026 – tabela

Poz.ZawodnikPunktyWygr. noceWygr. meczeBilans
1 Jonny Clayton111645:33
2 Gian van Veen90649:47
3 Michael van Gerwen81538:32
4 Gerwyn Price71437:36
5 Stephen Bunting51327:24
6 Luke Humphries40228:31
7 Luke Littler401 (+1 W/O)19:29
8 Josh Rock0008:24


Wróci z przytupem?

Przed dwukrotnym mistrzem świata jednak jeszcze dwanaście nocy walki o to, aby po raz trzeci z rzędu wystąpić w O2. Co ciekawe, dwaj poprzedni triumfatorzy sąsiadują w tabeli. Nie tylko kibice, ale i inni zawodnicy są zadziwieni sytuacją. Otwarcie – w rozmowie z Oche180 – przyznał to Rob Cross.

Nie sądzę, aby ktokolwiek przewidywał, że Littler i Humphries po miesiącu gry w Premier League będą w dolnej trójce. Żaden z nich nie dotarł nawet do finału, co jest niemal nie do pomyślenia, biorąc pod uwagę, że dominowali ten sport przez ostatnie trzy lata – podkreślił.

Zaznaczył jednak, że jest przekonany, iż przebudzenie Littlera nadejdzie. – To na pewno nie potrwa długo, nadciąga burza. Po porażce z Jonnym Claytonem w Belfaście było widać u niego frustrację. Dostało mu się też trochę od publiczności, co jest przykre, ale jego to nie rusza. Jest ulepiony z twardej gliny.

Z jego formą nic złego się nie dzieje. Tydzień temu był niesamowity podczas Poland Darts Open. Krótki format Premier League nie pozwala mu złapać właściwego rytmu […] tu nie ma miejsca na błędy – dodał.

Voltage wierzy, że teraz nie będzie inaczej i ponownie końcem maja obejrzymy młodego Anglika na scenie O2 w Londynie. – Prawda jest taka, że musi wejść tylko do TOP4. Kilka wygranych i już tam będzie. Spodziewam się, że zajdzie aż do finału. Znając Luke’a, pewnie cieszy go to, że niektórzy już go skreślają. Potem odkuje się, wzniesie trofeum i powie wszystkim “teraz już we mnie nie wątpicie“, dokładnie tak, jak przed dwoma laty.

Podobne zdanie ma także o Humphriesie. – Trudno wyjaśnić, dlaczego nie wygrywa nocy. Gra niesamowicie. Przy jego punktacji wszystko wróci na właściwe tory i również będzie trudny do zatrzymania.

Następna kolejka Premier League już 5 marca. Wówczas elitarne grono zawita do stolicy Walii – Cardiff. Humphries rozpocznie od pojedynku z Michaelem van Gerwenem, zaś Littler zmierzy się z Rockiem. Transmisję z polskim komentarzem można oglądać w serwisie streamingowym CANAL+ lub na kanale telewizyjnym CANAL+ SPORT 5. Mecze dostępne są także za pośrednictwem aplikacji oraz strony internetowej Superbet.

Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Maksymalny rozmiar przesyłanego pliku: 2 GB. Możesz przesłać: zdjęcie, audio, video, dokument, etc. Linki do YouTube, Facebooka, Twittera i innych serwisów wstawione w tekście komentarza zostaną automatycznie osadzone. Drop files here

Sponsor główny

Sklepy partnerskie

Zostań Patronem

Reklama