Newsy
MvG: było dziwnie. Price: chlanie to nie wszystko. Darterzy o debiucie w Arabii
PDC po raz pierwszy w historii pojawiła się w Arabii Saudyjskiej. Tym samym darterzy zderzyli się z zupełnie inną kulturą kibicowania. Było cicho, spokojnie i dość kameralnie, ale niekiedy – także chaotycznie. Jak gracze odnieśli się do atmosfery panującej w Rijadzie?

Pierwszego dnia Saudi Arabia Darts Masters zwyciężyło siedem z ośmiu gwiazd PDC (przegrał tylko Danny Noppert – lepszy okazał się Man Lok Leung).
Po spotkaniach każdy z wygranych reprezentantów PDC został zapytany o opinię na temat atmosfery panującej w hali w Rijadzie. Poniżej przytaczamy wypowiedzi udzielone na łamach Online Darts oraz Darts Now.
Nathan Aspinall
– Było inaczej, choć podobało mi się, bo kibice rzeczywiście nas oglądali. Tylko był taki problem – bo oni są jednak nowi – że gdy trafisz potrójną dwudziestkę, zaczynają klaskać. A przecież masz jeszcze dwie lotki w dłoni. Albo rzucasz podwójną, pudłujesz, a oni i tak biją brawo. Dlatego przez cały mecz się śmiałem. Ale było lepiej niż myślałem.
– Jasne, że jest inaczej. Nie jestem głupi. Mam wrażenie, że nie wszyscy byli tam z własnej woli... To też była dość mała hala. Ale przecież gdzieś trzeba zacząć.
Michael van Gerwen
– Było trochę dziwnie. Ciężko oczekiwać, by tutaj grano w darta. Ale w porządku. Pamiętam, jak byliśmy w Singapurze i na trybunach było tylko trochę osób. Zawsze potrzeba czasu, by gdzieś się zadomowić. Trzeba dać im czas.
Luke Littler
– Nie było zbyt głośno. Było inaczej, nie spodziewałem się tego. Ale właśnie dlatego tu jesteśmy.
– Generalnie potrzebujemy trochę szumu. (…) Tę atmosferę ciężko porównać do jakiejś innej. Może czegoś podobnego doświadczyłem w czasach gry w WDF, ale poza tym… Wszystkie inne hale były głośne, ale tu było inaczej.
Luke Humphries
– Wielu kibiców było wpatrzonych w mecz. Raczej nie krzyczeli. To inne środowisko. Ale myślę, że na parę dni w roku jesteśmy w stanie się do tego przyzwyczaić. Musimy się tego nauczyć. Kocham atmosferę, gdy jest 10 tysięcy osób i każdy szaleje, ale tu jest inaczej.
Stephen Bunting
– Występowanie na całym świecie to coś wspaniałego. Nie ma lepszego uczucia niż gra w Arabii Saudyjskiej. Nie wiedzieliśmy, co nas czeka, ale publiczność była znakomita.
– Nowy walk-on (z wyjściem bezpośrednio na scenę – red.) był świetny. Trochę jak walk-on boksera. Podobało mi się.
Gian van Veen
– Jest inaczej. Na scenie było też dość zimno. Dla mnie to nowe doświadczenie. Jestem dumny z bycia częścią tego, że PDC zawitała do nowego kraju.
Gerwyn Price
– Publiczność była świetna. Biorąc pod uwagę, że jesteśmy tu pierwszy raz, było fantastycznie. Nie mogę się doczekać, by wrócić na scenę. Choć pewnie scena powinna być trochę bliżej kibiców. Tutaj jednak jest mocno oddalona.
– Bardzo mi się podobało. Fani pokazali nam bardzo dużo szacunku. Nie zawsze chodzi tylko o chlanie. Ludzie potrafią się dobrze bawić także bez tego (post z Instagrama – red.).


















































