PDC
Ostatni weekend wakacji. Krzysztof Ratajski – Steve Lennon: zapowiedź, statystyki, analiza
Nie ma czasu na odpoczynek – sezon zaczyna wkraczać w kluczową fazę. Nim rozpoczną się cztery najważniejsze miesiące w darterskim kalendarzu, trzeba jakoś zamknąć sierpień. Krzysztof Ratajski kontynuuje walkę o występ w mistrzostwach Europy – o cenne 1 250 funtów zagra ze starym znajomym.

Zacznijmy od przezabawnego faktu. Krzysztof Ratajski i Steve Lennon po raz ostatni zmierzyli się… w kwalifikacjach do Flanders Darts Trophy. Dokładnie tak – to ten sam turniej, który właśnie się rozpoczyna. Wprawdzie Ratajski przegrał w finałowym meczu tamtych eliminacji, ale dwa miesiące później to on przystępuje z pozycji rozstawionego w pierwszej rundzie. Ile to ma sensu? Niewiele, ale chyba szkoda energii, by drugi raz pisać o tym samym.
W każdym razie, lista rezerwowa jak zwykle dowiozła – Polak wszedł do gry dzięki absencjom (choć właściwie wystarczyłaby jedna absencja). To szansa, której nie da się przecenić – zwłaszcza w kontekście mistrzostw Europy. Ratajski zajmuje 33. miejsce w wyścigu “na żywo”, przy czym kwalifikację uzyskuje 32 graczy. Trzeba zbierać pieniądze.
Zwłaszcza że ostatnio było nieźle
Przynajmniej pod względem gry. W dwóch ostatnich podłogówkach Polak dwa razy dotarł do fazy last 32, więc rozegrał sześć meczów. Niemal obyło się bez poważniejszych wpadek – wszystkie spotkania dość wyraźnie powyżej 90 punktów, z czego jedno na poziomie 105+. Obyło się “niemal” bez wpadek, bo 0:6 z Nickiem Kennym musiało pozostawić pewien niesmak.
Co cechowało zarówno mecz z Kennym, jak i prawie wszystkie pozostałe spotkania, to bardzo niepewne początki. 2:4 z Turettą, 0:2 ze Scuttem, 0:3 z van Peerem i 0:2 z Claytonem. Wprawdzie losy większości tych pojedynków udało się Ratajskiemu odwrócić, ale nie można zakładać w ciemno, że ta tendencja się utrzyma. Na scenie może być o to trudniej.
Z plusów: podwójne w Playersach działały raczej sprawnie. Zresztą, w tym sezonie to generalnie dość mocny element w grze naszego reprezentanta. Pod względem niskich checkoutów (zarówno do 60, jak i do 90 punktów) istotnie przebija protourową średnią.
Przebija ją także na punktacji. Ratajski to ekspert od wizyt z dwiema potrójnymi: pod względem częstotliwości kolejek 131+ mało kto może się z nim równać. Oddaje to także średnia pierwszych dziewięciu lotek – 104,24. Na scenę European Touru wróci po drugiej rundzie w Baltic Sea Darts Open – wówczas najpierw pokonał 6:2 Richarda Veenstrę, a później przegrał 2:6 z Garym Andersonem.
Krzysztof Ratajski – sezon 2025
(kliknij, aby powiększyć)
Było, minęło
Z czym się kojarzy Steve Lennon? Istnieją trzy wysoko punktowane odpowiedzi. Odpowiedź pierwsza: ten nieszczęsny mecz z mistrzostw świata 2022. Odpowiedź druga: World Cup of Darts 2019. Odpowiedź trzecia: kiepskie, czasami wręcz fatalne podwójne.
Porażka w Ally Pally była bolesna jak mało która. Ratajski przystępował do tamtych mistrzostw jako nr 12 światowego rankingu – po sezonie, w którym dotarł do pięciu telewizyjnych ćwierćfinałów (w tym do dwóch półfinałów). I choć ostatnie tygodnie przed czempionatem zapowiadały pewne problemy, będącego na skraju wypadnięcia z touru Lennona mało kto się obawiał. Zresztą, Scuba Steve nawet w tamtym meczu był bardzo przeciętny, ale Polakowi wyjątkowo brakowało punktacji.
Warto jednak nadmienić, że Lennon to tak naprawdę żaden postrach Ratajskiego. Panowie stoczyli aż 11 pojedynków, przy czym 7 skończyło się happy endem. Czterokrotnie mierzyli się na scenie – mistrzostwa świata były jedynym triumfem Irlandczyka.
Gdy Lennon miał najlepszy okres w karierze, Ratajski ogrywał go dość gładko. Przez “najlepszy okres w karierze” rozumie się naturalnie lata 2018 i 2019. Ćwierćfinał PC Finals, finał World Cupu, finał European Touru, występ jako challenger w Premier League… Irlandczyk dobijał się do światowego TOP 32. Był sporą nadzieją – nawet w owym World Cupie ograł Smitha i Andersona, a niewiele brakowało, by dobrał się do skóry także van Gerwenowi. Kariera nie potoczyła się jednak po jego myśli – w 2024 wrócił na Q-School, a teraz walczy o to, by nie pojawić się tam w 2026.
Być może byłoby mu łatwiej, gdyby częściej trafiał podwójne. Lennon to symbol nieskuteczności na zewnętrznym pierścieniu. W ostatnich latach był pod tym względem jednym z najgorszych zawodników w ProTourze. W 2025 coś jakby drgnęło. Niskie checkouty ciągle są jego bolączką (64,6% skuteczności przy wartościach do 60 punktów to wynik wyraźnie poniżej średniej), ale to bolączka nie aż tak straszna, jak w przeszłości. Ciągle jest kiepsko, ale nie tragicznie.
Irlandczyk jest też dość chimeryczny – bardzo dobre mecze zwykł przeplatać słabymi. Oddać mu jednak trzeba, że siedem z ośmiu ostatnich spotkań zakończył z wynikiem 90+.
Nie rzuca zbyt wielu maksów – raczej buduje grę na regularnych wizytach z jedną, czasami dwiema potrójnymi. Wysokie zamknięcia wychodzą mu lepiej niż niskie. Dość często przytrafiają mu się za to legi, których nie umie zamknąć w sześciu wizytach przy tarczy – zdarza się to mniej więcej raz na trzy partie.
Steve Lennon – sezon 2025
(kliknij, aby powiększyć)
Polak przystąpi do meczu w roli faworyta – ma bowiem przewagę w niemal wszystkich możliwych statystykach. Mniejszym optymizmem napawa fakt, że ostatnie starcie bezpośrednie – to z kwalifikacji – było jednym z najlepszych meczów Lennona w sezonie 2025. Wówczas skończył ze średnią 98,47. Z drugiej strony – gdy panowie zmierzyli się w PC1, Ratajski wykręcił ponad 105 punktów. W tych pojedynkach z reguły dzieje się sporo.
Krzysztof Ratajski – Steve Lennon, sezon 2025
Średnia | 95,30 ✅ | 91,44 |
Średnia – pierwsze 9 | 104,24 ✅ | 99,11 |
% CO – do 60 | 73,9% ✅ | 64,6% |
% CO – od 61 do 90 | 46,4% ✅ | 38,7% |
% CO – od 91 do 120 | 21,7% | 26,0% ✅ |
% CO – od 121 do 170 | 6,5% ✅ | 6,0% |
Wizyty 171+ na lega | 0,24 ✅ | 0,20 |
Zarobki w sezonie [£] | 64 750 ✅ | 21 250 |
Najlepsze wyniki w sezonie | PC15 – zwycięstwo, ET4 – ćwierćfinał ✅ | PC24 – 1/8 finału |
% wygranych meczów | 62,4% ✅ | 43,7% |
Mecze bezpośrednie (ogółem) | 7 ✅ | 4 |
% CO oznacza % udanych checkoutów. Źródło: własne / Darts Orakel
W drugiej rundzie na zwycięzcę czeka już rozstawiony z numerem piątym Chris Dobey. Potencjalna trzecia runda to starcie z Rossem Smithem, Darylem Gurneyem lub Callanem Rydzem.
Mecz będzie można obejrzeć w PDC.TV lub na stronie i w aplikacji głównego sponsora Łączy Nas Dart – bukmachera Superbet.
Flanders Darts Trophy 2025 (ET10) – 1. runda
Krzysztof Ratajski -:-
Steve Lennon
Lokalizacja: Antwerp Expo, Antwerpia (Belgia)
Format: do 6 wygranych legów
Początek meczu: 29.08 (piątek), ok. godz. 15:00
Rywal w 2. rundzie: Chris Dobey
Transmisja: Superbet / PDC.TV
Nagroda za awans do 2. rundy: 2 500 funtów (o 1 250 funtów więcej niż za 1. rundę)
