Obserwuj nas

Newsy

Rekordu maksów jednak nie będzie? Sprawa zaczęła się komplikować

Poza rywalizacją o mistrzostwo świata, wciąż toczy się gra o pobicie rekordu maksów rzuconych podczas jednego turnieju. Choć przez długi czas wydawało się, że poprawienie zeszłorocznego wyniku jest formalnością, w ostatnich dniach sprawy poszły w nieco innym kierunku…

Źródło: Professional Darts Corporation

901 – tyle wynosi aktualny rekord maksów rzuconych podczas jednych mistrzostw świata. Wynik ten udało się ustanowić w dużej mierze dzięki wybitnym pojedynczym meczom, takim jak starcia Rossa Smitha z Dirkiem van Duijvenbode (31 180-tek) czy Michaela Smitha z Michaelem van Gerwenem (37). Jest jednak także druga strona medalu – zeszły rok obfitował również w spotkania bardzo słabe pod tym względem, szczególnie w pierwszych etapach turnieju (w niektórych meczach rzucano na przykład tylko jednego maksa). To zaś oznacza jedno – rekord, choć imponujący, z pewnością nie jest nienaruszalny.

W tegorocznych mistrzostwach świata właśnie na tej słabości przez długi czas budowano nadzieję o pobiciu rekordowego wyniku. Zaczęło się znakomicie – już po czterech meczach rzucono 32 maksy, czyli o 13 więcej niż w poprzednim turnieju! Dalej przewaga konsekwentnie rosła, a szczytowy punkt osiągnęła po spotkaniu nr 25 – na tym etapie różnica wynosiła aż 42 180-tki.

W dalszej części imprezy różnica zaczęła maleć, choć tempo wciąż utrzymywało się na dobrym poziomie – po meczu nr 73 przewaga wciąż wynosiła 35 maksów. Sprawa zaczęła się jednak komplikować – z jednej strony ze względu na wysoki poziom meczów, z którymi trzeba było rywalizować, z drugiej – nie bez znaczenia pozostał fakt jednostronności wielu tegorocznych pojedynków. Im krótszy mecz, tym mniej szans na wyśrubowanie rekordu, więc po 80 meczach oba liczniki się wyrównały.

Pod koniec sobotnich spotkań zeszłoroczny turniej miał nawet wyraźną przewagę, ale optymizm przywróciło starcie Luke’a Humphriesa z Joe Cullenem, dzięki któremu szansa na pobicie rekordu ponownie stała się realna. Przed startem ćwierćfinałów rzucono łącznie 751 maksów – o siedem mniej niż w analogicznym okresie rok temu.


 

Pobicie rekordu wciąż jest możliwe, ale już nie może być brane za pewnik. Sprawy nie ułatwia fakt, że na finiszu turnieju trzeba będzie rywalizować z dwoma znakomitymi pojedynkami – oprócz finału między Smithem a van Gerwenem, ogromną liczbę maksów zebrało też półfinałowe starcie z udziałem Gabriela Clemensa.


MŚ 2023 – maksy w ostatnich meczach turnieju

NrMeczMaksySuma turniejowa
89van den Bergh – Clayton19777
90Smith – Bunting20797
91Price – Clemens13810
92Dobey – van Gerwen9819
93Smith – Clemens30849
94van den Bergh – van Gerwen15864
95Smith – van Gerwen37901


Krótko mówiąc – aby wyrównać zeszłoroczny wynik, trzeba będzie rzucić 150 maksów w siedmiu meczach. Mogą temu dopomóc nazwiska, które pozostały w grze – Littler, Dobey, Williams czy Humphries utrzymują dobre tempo trafiania maksymalnych wartości. Sytuację nieco komplikują za to Dolan oraz van Gerwen – pierwszy rzucił zaledwie osiem 180-tek w całym turnieju, a drugi nie przegrał jeszcze ani jednego seta.

Kwestia rekordu rozstrzygnie się po nowym roku – wszystkie mecze zostaną rozegrane od 1 do 3 stycznia.

Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Maksymalny rozmiar przesyłanego pliku: 2 GB. Możesz przesłać: zdjęcie, audio, video, dokument, etc. Linki do YouTube, Facebooka, Twittera i innych serwisów wstawione w tekście komentarza zostaną automatycznie osadzone. Drop files here

Sponsor główny

Sklepy partnerskie

Zostań Patronem

Reklama