Obserwuj nas

Newsy

Wade: Smith? Jest kimś więcej, niż myślałem, że kiedykolwiek będzie

Ponad dekadę czekał James Wade na ponowny triumf na scenie European Touru i… w końcu się doczekał. Wygrał trzecią edycję Flanders Darts Trophy, w finale pokonując jednego z najlepszych graczy cyklu w tym sezonie – Rossa Smitha.

James Wade, Flanders Darts Trophy 2026, puchar
James Wade wygrał Flanders Darts Trophy 2026 (fot. Jenny Segers / PDC Europe)

Wade ma naprawdę bardzo dobry okres. W ubiegłym miesiącu wygrał premierowy tytuł w World Series of Darts. Później zrobił sobie przerwę i nie wziął udziału w European Tourach, które odbywały się w Budapeszcie oraz Pradze. Przez absencje ciągle niejasna pozostawała kwestia awansu Anglika do mistrzostw Europy. Teraz jednak… całkowicie rozwiał wątpliwości.

Kilkutygodniowa przerwa ani trochę nie zaszkodziła jego formie. Antwerpską imprezą rozpoczął od pewnego triumfu 6:2 nad Jimem Longiem. Najlepszy mecz pod względem średniej rozegrał w niedzielne popołudnie, przeciwko Robowi Crossowi. Wówczas jednak nie poszło mu tak gładko jak wcześniej z Kanadyjczykiem, bo tym razem wygrał dopiero po deciderze.

Jak się prędko okazało, pojedynek z byłym mistrzem świata był dla niego najcięższym w całym turnieju. Na start sesji finałowej bowiem rozgromił do zera Danny’ego Nopperta. Następnie oddawał po cztery legi, w półfinale – Damonowi Hecie, zaś w finale – Rossowi Smithowi, dla którego był to czwarty finał w tegorocznym cyklu.


10 lat minęło…

Pomeczową rozmowę z Philipem Brzezinskim, triumfator rozpoczął dość nietypowo, od wystawienia laurki finaliście. – Gdyby jego mama tu teraz była, byłaby z niego ogromnie dumna. Zawsze powtarzała mi, jak wspaniały kiedyś będzie. A ja myślałem, że to po prostu kolejna matka opowiadająca o swoim przeciętnym synu. Ale… on znacznie przewyższył to, kim jego mama myślała, że zostanie. I także to, kim ja myślałem, że kiedyś zostanie. Powinien zebrać zasłużone brawa. To wielki przywilej dzielić scenę z kimś takim.

Co więc sprawiło, że ostatecznie to starszy z Anglików okazał się zwycięski? – Cóż… jestem od niego lepszy. Nie no, tylko żartuję. Mam swój krótki moment w European Tourze, więc bardzo się cieszę. Smudger zawsze będzie Smudgerem. Jest uparty i świetny. Na szczęście nie ma wielu takich graczy jak on. Ja zrobiłem dziś wystarczająco wiele i mogę nacieszyć się tą krótką chwilą chwały na scenie. Teraz może minąć kolejne 10 lat…

Brzezinski przypomniał także zwycięzcy, że brał udział w finale pierwszego European Touru, rozgrywanego w Austrii w 2012 roku. Turniej w Antwerpii był natomiast 150. w historii. – Wiecie, jaka jest w tym ironia? Nigdy nie zaproszono mnie na galę [turniej pokazowy organizowany przez PDC Europe – red.]. Nie wiem co prawda czy płacą wystarczająco dużo, ale fakt faktem nigdy nie byłem zaproszony. Mam jednak szczęście być częścią European Touru od zarania. Czuję się tym bardzo zaszczycony.


Rozgryzł schemat?

W tym sezonie Ross Smith jest niezaprzeczalnie jednym z najgroźniejszych, na którego można trafić w European Tourze. Do tej pory – po trzynastu imprezach – ma na koncie dwa wygrane i dwa przegrane finały. Co jego zdaniem zawiodło w starciu z Wade’em? – Nie byłem dziś w najlepszej dyspozycji. Wyczerpałem limit szczęścia, inni przeciwnicy pozwolili mi uchodzić na sucho, ale Wadey to Wadey – on nigdy nie odpuści. Mogę go tylko podziwiać. W pełni zasłużył na zwycięstwo.

Na sam koniec standardowo powrócono jeszcze do triumfatora. Brzezinski zapytał go o to, jak zapatruje się na nadchodzącą „dużą telewizję”, mając na uwadze zwyżkującą formę. – Nie sięgałbym aż tak daleko. Po prostu gram w darta. Czasem wychodzi mi dobrze, a czasem źle. Ale tak to już ze mną jest. Gdyby cały czas było dobrze, rozniósłbym wszystkich na kawałki. Ale nie zawsze mamy wpływ na to, jak się czujemy.

Zarówno Wade’a jak i Smitha obejrzymy na scenie ponownie podczas World Series of Darts Finals. Turniej potrwa od 17 do 20 września, a z polskim komentarzem można obejrzeć go na antenach oraz w serwisie streamingowym CANAL+. Mecze dostępne będą także w Superbet.

0 0 głosy
Oceń artykuł!
Skomentuj
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów

Sponsor główny

Sklepy partnerskie

Zostań Patronem

Reklama