Obserwuj nas

Newsy

[WIDEO] Jak NIE grać z byłym mistrzem świata? Optymistyczny plan Dariusa Labanauskasa

W realiach współczesnego darta, kalkulowanie prawdopodobieństw stoi już na porządku dziennym. Z reguły nie warto kończyć lega za wszelką cenę, jeśli rywal czeka na bardzo wysokim finiszu. Problemy zaczynają się w momencie, gdy rzeczywistość nie pokrywa się z oczekiwaniami…

Źródło: Professional Darts Corporation

Na własnej skórze przekonał się o tym Darius Labanauskas, który podjął takie ryzyko w meczu drugiej rundy PC30, w starciu z Raymondem van Barneveldem. Problem w tym, że decyzja podjęta przez Litwina była co najmniej… kontrowersyjna.

Sytuacja wyglądała następująco: decydujący leg spotkania, obaj panowie czekają na ponad 120-punktowych finiszach, ale jako pierwszy do tarczy podchodzi Labanauskas. Do zamknięcia 127 punktów. Pierwsza lotka – singlowa dwudziestka, na liczniku pozostaje 107. Patrząc na to, w jakim położeniu był rywal, Litwinowi pozostało tylko jedno słuszne wyjście – próba trafienia potrójnej dziewiętnastki na czerwony środek. Czy tak? Cóż… niekoniecznie. Przynajmniej w opinii samego zainteresowanego. Lucky D pozostał na sektorze dwudziestek, pozbawiając się szansy na zamknięcie meczu. Do tarczy podchodzi van Barneveld – potrójna dwudziestka, jedenastka i czerwony środek. Holender gra dalej, a całość z uśmiechem kwituje słowami „Dziękuję za tę szansę!”.

0 0 głosy
Oceń artykuł!
Skomentuj
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Sponsor główny

Sklepy partnerskie

Zostań Patronem

Reklama