Obserwuj nas

Newsy

World Masters: niemal 10 lat i… koniec! Wade w końcu lepszy od Gary’ego

Sobotnia sesja popołudniowa wyłoniła pierwszą czwórkę ćwierćfinalistów tegorocznego World Masters. W tym gronie znalazł się m.in. James Wade, który na zwycięstwo z Garym Andersonem w rankingowym majorze czekał od 2016 roku.

James Wade, World Masters 2026
James Wade wygrał z Garym Andersonem w rankingowym "majorze" po raz pierwszy od 2016 roku (fot. Taylor Lanning / PDC)

20 listopada 2016 roku… to wówczas – w ramach półfinału Grand Slam of Darts – James Wade po raz ostatni pokonał Gary’ego Andersona w rankingowym majorze. Co więcej, wliczając nawet turnieje nierankingowe oraz ProTour, na wygraną nad Szkotem musiał czekać od kwietnia 2022. Teraz jednak oczekiwania dobiegły końca.

Aczkolwiek początkowo zdawać się mogło, że i teraz się nie uda. Przegrywał już bowiem 0:2, marnując niemal każdą lotkę na double’a. Dał jednak radę się odbić od dna i odwrócić wynik meczu. Jednakże do końca nie brakowało dramaturgii, bo zwycięzcę musiał wyłonić decider. Anderson miał lotkę na to, aby doprowadzić do gry na pełnym dystansie… sfurował jednak licznik. Anglik więcej się nie pomylił i przełamał niechlubną passę.


Wielką okazję na przełamanie podobnej klątwy miał Jonny Clayton. Dla niego ostatnie zwycięstwo z Gerwynem Price’em w rankingowym majorze to październik 2021 roku i finał World Grand Prix. Teraz prowadził już 2:0, lecz dał się dogonić. Price rósł w siłę i po drodze do wyrównania znalazł finisze 161 oraz 102, a później zyskał przewagę, dokładając 126 i 120. Mimo to konieczny był decider. Claytonowi nie pomogło nawet jednak sześć zmarnowanych lotek meczowych rywala, wobec czego pożegnał się z Milton Keynes.


Spektakl!

Świetną grą na dystansie popisali się Gian van Veen z Nathanem Aspinallem. Anglik po pierwszym secie – który zresztą wygrał – mógł poszczycić się średnią w okolicach 110 punktów. Takiej punktacji rzecz jasna nie utrzymał do końca, lecz był pod tym względem silniejszy od rywala. Można by rzec… “co z tego?” skoro na podwójnych po prostu mu nie szło. Na 31 prób, udanie zakończył zaledwie dziewięć (19,4%). Van Veen zaś wręcz przeciwnie – był bezwzględny (9/16, 56,3%).

Dwóch setów straty do Holendra nie udało się nadrobić, choć sztuka ta była na pewno w zasięgu. Lepsza celność i… kto wie jak zakończyłoby się spotkanie? O tym się nie przekonamy, bo na drodze Aspa stanęły podwójna szóstka i trójka.


Damon Heta wyraźnie poprawił dyspozycję względem spotkania z van Gerwenem. Jak się jednak okazało, na Chrisa Dobeya to nie starczyło. Co prawda zaczął od prowadzenia, lecz potem przegrywał z Anglikiem już 1:3. Mimo tego zdołał doprowadzić do decidera, lecz w nim szczęście uśmiechnęło się do Hollywooda, który w kluczowym momencie domknął 127, a niedługo potem cały mecz.

Pozostałych czterech ćwierćfinalistów World Masters 2026 wyłoni sesja wieczorna, która ruszy około 20. Transmisję przeprowadzi PDC.tv. Mecze można oglądać również w aplikacji oraz na stronie Superbet.


World Masters 2026, 1/8 finału – wyniki:


Damon Heta (95,74) 3:4 Chris Dobey (99,17)

Gary Anderson (94,16) 3:4 James Wade (96,71)

Gian van Veen (95,36) 4:2 Nathan Aspinall (99,41)

Jonny Clayton (93,68) 3:4  Gerwyn Price (102,66)

WORLD MASTERS 2026 – WYNIKI, DRABINKA, TERMINARZ

Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Maksymalny rozmiar przesyłanego pliku: 2 GB. Możesz przesłać: zdjęcie, audio, video, dokument, etc. Linki do YouTube, Facebooka, Twittera i innych serwisów wstawione w tekście komentarza zostaną automatycznie osadzone. Drop files here

Sponsor główny

Sklepy partnerskie

Zostań Patronem

Reklama