Newsy
Opanowanie van Veena, męka van Gerwena! Koniec drugiej rundy w Antwerpii
Za nami drugi dzień rywalizacji w Belgii. Sesja wieczorna pozwoliła uzupełnić stawkę trzeciej rundy, która ruszy w niedzielne popołudnie. Wówczas na scenę nie powrócą już m.in. Michael van Gerwen czy Josh Rock. Udział w turnieju zakończył także Sebastian Białecki.

W Antwerpii odbywa się trzynasty turniej z cyklu European Tour w bieżącym sezonie. Pierwszego dnia zmagań – w piątek – rozegrała się pierwsza runda, a w niej swój mecz wygrał Sebastian Białecki. Ta wygrana – jak się okazało – otworzyła mu wrota do debiutu w World Grand Prix. Wówczas z kolei wolne miał Krzysztof Ratajski, który jako rozstawiony z „16” zaczynał w sobotę, przegrał jednak po południu z Kevinem Doetsem.
W niedzielę bez Polaków
Zmagania w drugiej rundzie stały pod znakiem polskiej klamry. Otworzył je bowiem mecz Ratajskiego z Doetsem, a zamknął… Białeckiego z Nijmanem. Sebastianowi po solidnym meczu nie udało się jednak pokonać Holendra. Kluczowe okazały się wysokie zamknięcia, których ten uzbierał aż trzy – 170, 115 oraz 110.
Dziś górą Holendrzy…
— Łączy Nas Dart (@LaczyNasDart) September 12, 2026
Sebastian Białecki odpadł z ET13.#łączynasdart pic.twitter.com/QClVWMj4m5
Belgijska impreza jest ostatnią, która liczy się do wyścigu o World Grand Prix. Ten – jak już ustaliliśmy – zakończył się dla Sebastiana pomyślnie. Trwa jednak ciągle walka o mistrzostwa Europy. Po zakończeniu zmagań w Antwerpii, pozostaną jeszcze turnieje w Bazylei oraz Maastricht. W Szwajcarii Polaka zobaczymy na pewno, jeśli chodzi zaś o Holandię, to przez porażkę z Nijmanem będzie musiał liczyć na jedno wycofanie wyżej sklasyfikowanego zawodnika (przed losowaniem).
Na ten moment w walce o Dortmund znajduje się „pod kreską” – na 34. pozycji. Podczas sesji wieczornej Sebastianowi odskoczył Stephen Bunting, który pokonał Brendana Dolana. Aczkolwiek Irlandczyk miał wszystko, aby zaskoczyć i wyrzucić Anglika za burtę. Prezentował się bowiem znakomicie, rzucił aż pięć maksów, a te m.in. przełożyły się na średnią 101,36. Nieco mocy zabrakło mu jednak w końcówce. Przegrał dwa ostatnie legi i zarazem cały mecz. To właśnie do – ostatniego bezpiecznego – Buntinga Sebastian traci 7 tysięcy funtów.
Swoją pozycję w wyścigu poprawił także znacząco James Wade, który powrócił do rywalizacji na scenie po raz pierwszy od wygranego Australian Darts Masters. Po tym nie wystąpił ani w Budapeszcie, ani w Pradze. Przerwa nie wpłynęła jednak na niego negatywnie, bo poradził sobie bez kłopotów z Jimem Longiem.
Wyścig do mistrzostw Europy
(stan po drugiej rundzie Flanders Darts Trophy 2026)
| Poz. | Zawodnik | Zarobki (£) |
|---|---|---|
| 22 | Andrew Gilding | 43 000 |
| 23 | 42 500 | |
| 24 | 42 000 | |
| 25 | Cameron Menzies | 37 000 |
| 26 | James Wade | 36 000 |
| 27 | 36 000 | |
| 28 | 34 500 | |
| 29 | 34 000 | |
| 30 | 34 000 | |
| 31 | Dave Chisnall | 33 500 |
| 32 | Stephen Bunting | 33 000 |
| — | —— | —— |
| 33 | Joe Cullen | 29 500 |
| 34 | 26 000 | |
| 35 | 23 000 | |
| 36 | Michael Smith | 22 000 |
Źródło: dartsrankings.com
Pokaz siły
W Belgii pojawiło się pięciu przedstawicieli tegorocznej Premier League i każdy z nich wystąpił właśnie w sobotni wieczór. Poza wcześniej już wspomnianym Buntingiem awans wywalczyli Gian van Veen oraz Gerwyn Price.
Holender rozegrał zdaje się, że jedno z najlepszych spotkań sesji z Gabrielem Clemensem, który dwoił się i troił, aby sprawić niespodziankę. Ugrał ostatecznie trzy legi, zamykając przy tym m.in. 107 oraz 146. Wynik jednak nie oddaje do końca przebiegu meczu i tego jak niebezpieczny był Niemiec. Kluczowe okazało się zejście van Veena ze 143 na 3:2, a także skuteczność na podwójnych, w trzech ostatnich partiach meczu od stanu 3:3, gdy rywal był tuż o krok za nim na punktacji.
Równie świetnie zaprezentował się Price, który zanotował średnią 103,52. Mierzył się z bardzo dobrze dysponowanym Bradleyem Brooksem, który mimo wielkiej mocy na punktacji rywala potrafił urwać trzy partie. Anglika zawiodły nieco podwójne, bo jego skuteczność na nich przekroczyła ledwo 20 procent (21,4%, 3/14). Walijczyk dobrnął do mety i dobitnie zaznaczył swoją obecność w Belgii.

Wygrać nie udało się natomiast Joshowi Rockowi oraz Michaelowi van Gerwenowi. Pierwszy przespał połowę spotkania z Ryanem Joyce’em i za późno zabrał się za odrabianie strat. Drugi z kolei rozegrał kolejny już w ostatnim czasie bezbarwny pojedynek. Tym razem w meczu bez przełamań uległ Damonowi Hecie. Miejsce w trzeciej rundzie zaklepał sobie z kolei Nathan Aspinall, który jak do tej pory osiągnął najwyższą średnią turnieju – 105,99. Prędko poradził sobie z niestawiającym żadnego oporu Niko Springerem, ogrywając go 6:1.
1/8 finału wystartuje w niedzielę o 13. Z polskim komentarzem można obejrzeć ją w CANAL+ SPORT 4 oraz w serwisie streamingowym CANAL+. Mecze European Touru dostępne są także w Superbet.
Flanders Darts Trophy 2026 (ET13) – 2. runda, sesja wieczorna
Josh Rock (92,91) 3:6
Ryan Joyce (93,09)
Gerwyn Price (103,52) 6:3
Bradley Brooks (94,01)
James Wade (96,77) 6:2 Jim Long (96,71)
Gian van Veen (101,54) 6:3
Gabriel Clemens (98,81)
Michael van Gerwen (85,66) 5:6
Damon Heta (92,83)
Nathan Aspinall (105,99) 6:1 Niko Springer (88,78)
Stephen Bunting (95,19) 6:5 Brendan Dolan (101,76)
Wessel Nijman (92,49) 6:4
Sebastian Białecki (92,73)
Flanders Darts Trophy 2026 – wyniki, drabinka, terminarz

Cameron Menzies
















































